Koka w ziemię się obróciła
Saturday, 22. September 2007, 17:21:19
Nasz zwierzak - chomik angielski, szczególnie imprezowy, wesoły i wąsikowy zasnął sobie.
Papa Koka.
Koka była taka słodka... Ruszała noskiem i wąsikami, napychała sobie lewego chomiko-polika i znosiła ziarenka do domku. Czasem biegała po dywanie, wieszała się jedną łapką na szczebelkach swojej klatki i urządzała akrobacje.
Najbardziej lubiłam jak wytykała zaspany nosek z domku i sprawdzała, kto do niej puka, albo jak wytrzeszczała oczy
Papa Koka.
Koka była taka słodka... Ruszała noskiem i wąsikami, napychała sobie lewego chomiko-polika i znosiła ziarenka do domku. Czasem biegała po dywanie, wieszała się jedną łapką na szczebelkach swojej klatki i urządzała akrobacje.
Najbardziej lubiłam jak wytykała zaspany nosek z domku i sprawdzała, kto do niej puka, albo jak wytrzeszczała oczy
Łaziła nam po szyi i chyba kochała nas
Bo ja ją tak
Olo zawsze się troszczył o nią i pytał, czy dałam jej jedzonko, czy ma wodę. Wyciągał ją z bawiliśmy się z nią, albo chowaliśmy w dłoni.
W piątek zanieśliśmy ją do lasu.
By julka, # 22. September 2007, 17:49:18
Zwariowany chomik z Ciebie był Koka :-)
ehhh... :-(
By kolorowepole, # 25. September 2007, 18:26:15
By Generał.S., # 28. September 2007, 07:35:23