Szuflada połamanej twórczości.
Monday, April 26, 2010 11:06:03 PM
'Zaproszenie'
Wrogowi bym nie życzył dnia
w którym na mym progu staniesz
i nogę przenosząc za linię drzwi
po skalanym zaczniesz stąpać dywanie
Nie chcesz poznać ciszy
która od samego piekła bramy
brutalnie rozdarta krzykiem
serce bezczelnie ozdobi ranami
Pragnę by nikt nie widział upadku
i smutnej porażki ludzkiego losu
lecz zaraz za progiem poczujesz
'kurwami' nasycony dym z papierosów
Szklane kształty zdobią parkiet
więc każdy krok czyń starannym
Nieszczęścia zwykle chodzą grupami
a dla szczęścia kształt szklany marny
Nie chcesz być świadkiem aktów
przynoszących całkiem zwykłe rany
kiedy to w bezdusznej pustce
framugi zdobione są krwi smugami
Wrogowi bym nie życzył dnia
w którym za progiem własnym nie staniesz
bo wierzysz, że tam gdzie jest dom
nie powinno się stąpać po skalanym dywanie.
Wiosna kwitnąca tratwą w bezlitosnym oceanie ludzkich mrozów..





