Zdarzenia międzyludzkie na rozstaju dróg.
Saturday, March 27, 2010 10:52:54 AM
Na rozstaju dróg splatają się ludzkie losy.
Ludzie się poznają, rozstają, mordują, kochają, nienawidzą, chcą zostać jak najdłużej, bądź szybko uciec w którymkolwiek z możliwych kierunków. Losy splatają się na wieczność lub zaledwie marne ułamki sekund. Raz pada wiele słów, innym razem jedynym dźwiękiem jest wybrzmienie nurtującej, naturalnej ciszy. Idą razem lub rozchodzą się. Grupy, dwójki, pojedynczo. Każdy stara się wybrać drogę najlepszą. Często może z dużą dozą ryzyka.
Gdzie by nie wiodła.
Wybrałem. Zdecydowanie. Oczywista. Dokładnie tylko ta.
Rozczochrana głowa. W głowie tylko Wiosna.
I troszkę mojej niedawnej grafomanii.
"Małe rzeczy nie są proste."
Choćbym znał uczucia w ludziach tkwiące
A wrogom dobry był jak brat
I swego szczęścia pomagał kosztem
Pod niejednym ciosem padł
Małe słowa co budują światy
Nie uciekną zza swych krat.
I choćbym w wietrzną noc bez gwiazd
Musiał leżeć gdzieś pod mostem
I choćby serce pełne starych drzazg
Wciąż bolało w pustki nocne
Małe rzeczy, co tak wiele dają
Wciąż nie były by mi proste.
Małe.
Wielkie.
Piękne.
Proste.





