Choćby niezauważalnie.
Sunday, April 26, 2009 2:53:38 PM
Dmuchnij leciuteńko, proszę.
Pozwól mi latać.
Drastycznie skrajne.
Tragiczne. Tak.
"Żałosne... !" - może tak powiesz.
"Owszem, możliwe." - Przytaknę.
Nie mam siły spierać się z pryzmatem poglądów.
Kontrasty mnie.
Bo ja jednak nie znoszę pustki.
A chyba jest nic. Albo coś jest, tylko jest nie tak, jak być powinno.
Choćby coś prowadziło do, powiedzmy, pół-pustki to pustka, nawet połowiczna, pustką nadal pozostaje.
Wierzę, że mogę wiele.
Tylko, co z tego?
Co?
Coż zrobić, jeśli natchnienia swego wymaga nawet każdy malutki, małego palca ruch...?
Dmuchnij leciuteńko, proszę.
Pozwól mi latać.





