My Opera is closing 3rd of March

Ludzie nie mają skrzydeł...

"[...] I to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."

Dream on.



Sny potrafią bardzo zaskoczyć.
Krytycznie ciężki okres, naiwnie jest spodziewać się miłych rzeczy na dnie świadomości.
Niespodzianka! Ha. Sen namacalnie realistyczny, który nie uleciał spod czerepu w 3 i pół sekundy po obudzeniu.
I to jaki. Aż się próbowało zasnąć dalej.
Żeby tylko się nie kończył, żeby tylko się nie kończył.
Na podświadomych fundamentach lepszych chwil w tym chaosie powstała niezwykła konstrukcja.
Myślę, że zawsze jest przyczyna.
Ten sen mimo wszystko mnie zaskoczył.

I zadaję sobie pytanie - czemu się obudziłem?
Wyśnione szczęście było nie mniejsze niż możliwa radość na jawie.
Chyba że zwyczajnie za mało przeżyłem do tej pory.

Końcówka bardzo smutna.
W ułamku sekundy bańka prysła, wystarczyło rzeczywistością zaburzyć jej integralność w jednym punkcie.
Ułamek sekundy.
Powróciła zima.
Nie było już świeczek.
Wieczorowy nastrój przeistoczył się w szary poranek.
Byłem tylko ja.
Delikatny koc okazał się kołdrą, czule otulającą dywan przy łóżku.
Została tylko jedna poduszka.
Obrazy niemalże z marzeń, nagle znalazły się o kilometry dalej, niż uprzednia długość wyciągniętej od niechcenia ręki.
Nowe, wyśnione możliwości skryły się za drzwiami z zamkiem bez klucza.
Wielkie, proste, euforyczne szczęście się zneutralizowało.
Trzeba mieć nadzieję, że kiedyś, jakiś fragment najpiękniejszego snu nagle zaistnieje na jawie, a serce wybuchnie ze szczęścia spowodowanego niespodziewanie doznanym déjà vu.


Urodzinki i Władca Solenizanta.Najciemniejszy odcień koloru czarnego - opis chaotyczny.

Comments

Unregistered user Friday, February 12, 2010 3:11:48 PM

Anonim writes: kolorowsze! miło. :)

dzasiu Saturday, February 13, 2010 1:25:44 PM


Tak. Zdecydowanie. Trzeba mieć nadzieję, że kiedyś, jakiś fragment najpiękniejszego snu nagle zaistnieje na jawie, a serce wybuchnie ze szczęścia spowodowanego niespodziewanie doznanym déjà vu. Wiec ją miej. Tylko nie zgub proszę po drodze.. Dobrze że się śni.. Ale jak się dużo o czymś myśli ponoć się śni.. Podświadomość nam wyrzuca. Wielkie proste euforyczne szczęście. Może jeszcze się powtórzy. Więc zasypiaj z dobrym nastawieniem. A może kiedyś się obudzisz... i okaże się że wcale się nie śniło?

Mary DuLaitdulait Tuesday, February 16, 2010 12:24:51 PM

Sny to mistyczne wręcz wizje naszych umysłów, zawierają w sobie lęki,marzenia, wspomnienia a czasem nawet przyszłość. Nie rozpaczajmy kiedy się nie spełnią...kto twierdzi,że sen to nie częśc naszego życia...przecież przeżywamy to, jesteśmy tam, z tą osobą i w określonej asytuacji, to się stało...nie ważne,że w śnie...ale zaistniało, doznaliśmy tego. To poprostu inny wymiar, inna rzeczywistość, co wcale nie oznacza,że nie prawdziwa. Czasami po prostu zbyt ulotna i krótka... wink


Pozdrawiam!

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28