My Opera is closing 3rd of March

Ludzie nie mają skrzydeł...

"[...] I to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."

"Dziś", "coś", "nic", "kiedyś" i wszelakie tym podobne.


Nic mi się nie śniło.
Coraz częściej nic się nie śni.

Wstaje się lewą nogą, wsadzając ją prosto w kubeł gówna, który sam ustawia się na odpowiednim miejscu niemalże każdego wieczora.


Niezależnie od tego ile czasu poświęci się na pieczałowite, poranne, pucowanie nogi, to człowiek i tak przez cały dzień chodzi dość konkretnie przyodziany w syf.
Dni, jak wiadomo, łączą się w tygodnie, tygodnie w miesiące, a te z kolei w lata.
Te gówniane niczym nie odstają od powyższej reguły.

Powie ktoś że da się inaczej.
Niestety, niektóre jednostki są gównianie przygotowane do nietrafiania w rzeczone gówno, a powodów da się znaleźć co najmniej garść myśli i jeszcze kilka.


Problem w tym, że traci się dużo. Drastycznie za dużo.
Traci się zdrowe spojrzenie.
W gnoju gniją pozytywne myśli.
Pragnie się pewności, że istnieje rzeczywistość inna od gównianej.

Zaczyna się myśleć o rzeczach, w których istnienie dawno przestało się wierzyć.

Zbyt wcześnie dorosły człowiek z wiecznym duchem dziecka, ironicznie czekający w grudniu na brodatego grubasa.


Każdy myśli co myśli, po swojemu wie co dobre, wierzy w co chce wierzyć.


Zbyt wiele rzeczy nie istnieje.
Odważę się. Oderwę. Z dnia na dzień zabiorę się i pojadę. Choćby bez niczego.
Żeby prawa noga, pierwsza z kolei, trafiała na miękki dywan.
Zupełnie sam, najpewniej, wszakże któż by chciał tak z dnia na dzień?


Jeszcze nie wiem jak to zrobić, żeby być gdzieś i nie wyjeżdżać zarazem. Kluczowe.
Trzeba wymyślić.


Pojadę.
Znajdę miejsce.
Będzie można śnić.

Mordu na mordercach.Parampampam.

Comments

Unregistered user Wednesday, October 28, 2009 9:50:25 PM

Anonim writes: Znajdź. Łatwiej jest śnić o czymkolwiek gdy ma sie mniej problemów. Łatwiej wierzyć w cokolwiek tak epiej niż żeby nie było nic w co mógłbyś uwierzyć..

Unregistered user Monday, November 2, 2009 3:46:07 PM

... writes: Skąd pewność, że zupełnie sam? Że nikt nie chciałby tak z dnia na dzień? Przekonanie o samotności, jakże niesłuszne, zaślepia Cię chyba odrobinę... Sny-zwierciadło rzeczywistości, które zniekształca ją, zwykle za bardzo in plus. Czyż brak snów nie świadczy o pustce w rzeczywistości? Może wystarczy po prostu otworzyć oczy, by przedrzeć się przez rzeczone gówno i ujrzeć światełko w gównianym tunelu? Może... Ale co ja tam wiem. Mam nadzieję, że znajdziesz to czego szukasz i trzymam za to z całej siły kciuki. PS: Nie, nie jestem tu przypadkiem...

BartekBarty Wednesday, November 4, 2009 3:56:46 PM

Całkowita pewność nie, jednakże prawdziwa spontaniczność jest niesłychanie rzadkim darem.
Samotność? Nie, zdecydowanie nie czuję się samotny.
Brak snów świadczy tu o rzeczywistości będącej raczej nieustannym polem bitwy. A o tym nie chce się śnić. Taki mały chaos.

Czasami wie się więcej, niż nawet wydaje się, że się wie..

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28