My Opera is closing 3rd of March

Ludzie nie mają skrzydeł...

"[...] I to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."

Gravity does not cause it.

Irracjonalna potrzeba przeżywania uczuć intensywnych. Metafizyczne gówno szaro-burych wieczorów przytopionych w szklance samotności. Uczucia intensywne. Sól gównianego błota - ziemi idealistów.
Narzekactwo w wesolutkim tłumie jednostek, których sytuacja jest łudząco nieróżna. Chyba mu ulegam. W sumie czemu nie, jeśli nie zaszkodzi. Myśl, że ‘Nothing ever happens’ poganiana przez niewyraźne ‘Chyba’ krąży sobie połamane kółka, odbijając się od ścian otaczających przestrzeń odpowiedzialną za rozumowanie.
Bartuś oczywiście nic z tym nie zrobi, liter czterech nie zmotywuje do ruchu, mimo że powodów do takiego drastycznego nicnierobienia w tej kwestii sam nie znajduje.
Potrzeba sobie jest. Jednodniowa. Pójdzie. Przyjdzie. Odejdzie. Wróci. Nie smuci. Oh well, whatever, nevermind. Tak?
Rozwiewając troszkę ten smutny obraz, muszę stwierdzić szokujący fakt, że stosunkowo bardzo lubię siebie sam. Dziś jakoś szczególnie, mały paradoks. Coś bym z tym zrobił, lecz odpowiedzi na standardowe „Co?; Gdzie? Z kim;” tworzą wielką czarną dziurę. Głupie przytopienie.

W studni niesubstytucyjnych potrzeb rozszalałej imaginacji.Wielkie "Zrozumiałe dla autora"

Comments

Unregistered user Monday, August 3, 2009 8:25:28 PM

Anonim writes: Przytopienie ponoć czasem pomaga. W końcu i tak wszystko wypływa na wierzch. 'Irracjonalna potrzeba przeżywania uczuć intensywnych. ' W życiu potrzeba większych interakcji... Tego CZEGOŚ... Uczuciowo.głębinowego.

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28