Powitajmy dom własny we własnym domu.
Monday, August 24, 2009 11:05:43 PM
Wraca.
Sytuacja.
Zawsze wraca.
Zawsze jest niespodziewanie, pomimo tego, że jest się stuprocentowo pewnym.
Ucieka się w świat wspomnień. Bo liczą się chwile. Spokój. Sytuacja zawsze jednak dogania. Trzeba powalczyć zanim ponownie umknie się do miękkiego świata lepszych myśli. Wieczorami powietrze płonie niezdrowym ogniem, ukształtowanym w dłoń codzienności, która szydzi ze mnie palcem środkowym. Powtarzane zdania, paranoje, patologie, cykliczny armageddon. Słowa, które nigdy nie powinny się narodzić. Snu.. Uniżenie zapraszam w moje skromne progi.





