My Opera is closing 3rd of March

Ludzie nie mają skrzydeł...

"[...] I to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."

Umiałem kiedyś wymawiać jak mgła subtelne komplementy.


Rozpaczliwie drżącymi palcami, o zakrwawionych paznokci strzępach, rozdrapuję mogiłę cząstki samego siebie. Z ust swych chciałbym zedrzeć, niczym piętno wypalone, podłego boga imię. Władcy rzeczy ciemnych. Władcy myśli zimnych.


Conocny serial snów zbitych z doświadczonej ludzkiej tragedii. Odcinki o rzeczach, których nie można sobie wybaczyć. Przerażą mnie myśl, że nie jesteśmy takimi za jakich się uważamy, lecz ludźmi, których można określić po naszych czynach. Kiedyś dopiero zobaczę ile pogrzebałem, jak wiele straciłem na wieki wieków. Umiałem kiedyś wymawiać jak mgła subtelne komplementy. Tak "O", na powitanie.
Odgrzebać. Wrócić.
"Nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień.."


Dynamo zbawieniaNeony, forma i treść.

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28