Umiałem kiedyś wymawiać jak mgła subtelne komplementy.
Friday, September 25, 2009 12:16:51 PM
Rozpaczliwie drżącymi palcami, o zakrwawionych paznokci strzępach, rozdrapuję mogiłę cząstki samego siebie. Z ust swych chciałbym zedrzeć, niczym piętno wypalone, podłego boga imię. Władcy rzeczy ciemnych. Władcy myśli zimnych.
Conocny serial snów zbitych z doświadczonej ludzkiej tragedii. Odcinki o rzeczach, których nie można sobie wybaczyć. Przerażą mnie myśl, że nie jesteśmy takimi za jakich się uważamy, lecz ludźmi, których można określić po naszych czynach. Kiedyś dopiero zobaczę ile pogrzebałem, jak wiele straciłem na wieki wieków. Umiałem kiedyś wymawiać jak mgła subtelne komplementy. Tak "O", na powitanie.
Odgrzebać. Wrócić.
"Nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień.."





