Że jak?
Tuesday, February 10, 2009 9:17:38 PM
"Koncertowi kumple";Kochankowie z wczoraj na dziś;
Świadome kłamanie, że kłamstwa są prawdą;
Samotność; Niezasłużona niechęć;
Akty mentalnego wandalizmu;
Niepojęte powody;
Przegrane istnienia;
Molestowane uczucia;
Wielkie nadzieje; Prosta radość;
Nieszczere intencje; Zawiść;
Zamordowana miłość.
A pośrodku ja.
Otoczony chaosem tych czynników własnej codzienności.
Niektóre prawie nie dotykają.
Inne z umysłu brutalnie wyrywają harmonię i spokój. Z siłą pijaka pragnącego wreszcie posiąść ostatnią monetę, potrzebną do otwarcia jego osobistego Raju.
Łatwy miraż przyjemnie zasłania rzeczywistość. Przyjemność czasami kusząca.
Pokusa iluzji zasłaniającej codzienność staje się szczególnie silną, gdy w roli samotnego boga staramy się uporządkować chaos prywatnej rzeczywistości.
Ale trzeba być silnym. A przynajmniej tak się mówi.
Porządkowanie chaosu.
Nie polecam.






Unregistered user # Saturday, February 14, 2009 11:22:29 PM