Mój sposób na szczęście.
Monday, October 13, 2008 6:54:39 AM
Jestem szczęśliwym człowiekie. W końcu się udało. Nie piszę tutaj o szczęściu chwilowym, ale o takim, które jest nawet w smutnych chwilach. Podstawa to właściwy partner życiowy. Dwa to małżeństwo. Trzy to dziecko. Cztery to praca o określonych regułach i zasadach. Pięć to nabycie umiejętności cieszenia się jedzeniem. Sześć to obecność na imprezach, które wydają się nam nudne: koncerty muzyki poważnej, wystawy, imprezy plenerowe etc. Siedem to utrzymywanie rodzinnych kontaktów z dalszą i bliższą rodziną. Osiem robienie wspólnych zakupów z żoną. Dziewięć uczenie dziecka życia. I dziesięć unikanie siedzenia przy komputerze i telewizorze. To wystarczy ...












