O dostępności
Tuesday, 7. November 2006, 22:23:57
Przypadkiem trafiłem na stronkę testującą inne strony pod kątem dostępności.
http://www.contentquality.com/
No to postanowiłem dostosować mój sklep. Wszystkie linki, jeśli odwołują się do różnych zasobów, mają być zgodnie z tymi zasadami różne. No to trzeba było pozmieniać wszystkie Kup na Kup %tytuł%. Oczywiście w pełnoekranowym css ukrywam ten tytuł, aby zwiększyć czytelność strony.
Przy okazji dodałem trochę titli i labeli do pól formularzy. Porozdzielałem też wszystke sąsiadujące linki niebiałymi znakami. Oczywiście poukrywałem te znaki, kiedy w css robiłem je w nowych wierszach. Czytelność i funkcjonalność zwiększyła się zauważalnie. Czemu to zrobiłem tak późno?
Na razie tylko główna strona, ale pozostałe też się poprawi.
Teraz jednak zaczynają się pewne problemy:
1. Stosuję dużo ukrytego tekstu na stronie, który zawiera potencjalne słowa kluczowe, czyli nazwy produktów.
2. Część owego tekstu zaczyna na stronie występować w zbyt dużym zagęszczeniu, więc jeszcze mnie wyszukiwarki wrzucą na czarną listę.
Po co w sumie robić takie strony, które są zgodne z tymi zaleceniami dostępności, a nie są przeznaczone dla osób, które takiej dostępności potrzebują. Jest kapitalizm, nikt za to nie zapłaci. Dostosowywanie strony do robotów indeksujących jest niezbędne, ale tutaj zrobiłem chyba trochę zbyt wiele.
Chyba chciałem się tylko dowartościować, że potrafię zrobić coś takiego.
http://www.contentquality.com/
No to postanowiłem dostosować mój sklep. Wszystkie linki, jeśli odwołują się do różnych zasobów, mają być zgodnie z tymi zasadami różne. No to trzeba było pozmieniać wszystkie Kup na Kup %tytuł%. Oczywiście w pełnoekranowym css ukrywam ten tytuł, aby zwiększyć czytelność strony.
Przy okazji dodałem trochę titli i labeli do pól formularzy. Porozdzielałem też wszystke sąsiadujące linki niebiałymi znakami. Oczywiście poukrywałem te znaki, kiedy w css robiłem je w nowych wierszach. Czytelność i funkcjonalność zwiększyła się zauważalnie. Czemu to zrobiłem tak późno?
Na razie tylko główna strona, ale pozostałe też się poprawi.
Teraz jednak zaczynają się pewne problemy:
1. Stosuję dużo ukrytego tekstu na stronie, który zawiera potencjalne słowa kluczowe, czyli nazwy produktów.
2. Część owego tekstu zaczyna na stronie występować w zbyt dużym zagęszczeniu, więc jeszcze mnie wyszukiwarki wrzucą na czarną listę.
Po co w sumie robić takie strony, które są zgodne z tymi zaleceniami dostępności, a nie są przeznaczone dla osób, które takiej dostępności potrzebują. Jest kapitalizm, nikt za to nie zapłaci. Dostosowywanie strony do robotów indeksujących jest niezbędne, ale tutaj zrobiłem chyba trochę zbyt wiele.
Chyba chciałem się tylko dowartościować, że potrafię zrobić coś takiego.