MSIE7
Friday, 17. November 2006, 00:05:20
Stało się faktem, że część ludzi świadomie instaluje sobie inna przeglądarkę na dysku, niż Microsoft Internet Explorer. Jakie są ku temu powody?
1. Fatalny interface.
2. Niskie bezpieczeństwo
Aby zatrzymać ten proces, Microsoft został więc zmuszony do opracowania udoskonalonej wersji swojej przeglądarki. Niestety, jeśli ktoś świadomie zainstaluje sobie nową wersję przeglądarki Microsoftu, istnieje prawdopodobieństwo, że w przyszłości świadomie zainstaluje sobie inną przeglądarkę. Microsoft zdecydował się więc na Windows Update, czyli automatyczną aktualizację.
Zastanawiałem się jednak bardzo długo, czemu Microsoft poprawił w silniku swojej przeglądarki kilka aspektów. Z tego powodu mogą teraz powstać strony, które nie będą działały w starszej wersji przeglądarki i ktoś, kto używał owej starszej wersji, może zostać zmuszony do zmiany na alternatywną przeglądarkę. Automatyczna aktualizacja powinna jednak zminimalizować ten problem.
Oczywiście możliwa jest sytuacja odwrotna. Nowy Internet Explorer nie będzie poprawnie wyświetlał stron napisanych pod starą wersję. Cóż, ten problem ulegnie jednak samorozwiązaniu, bowiem niewiele osób będzie mogło sobie pozwolić na posiadanie stron, które nie działają pod flagową przeglądarką Microsoftu, więc je zwyczajnie poprawi.
Jednym z powodów, dla których dokonano tego drobnego udoskonalenia silnika, może być funkcja całościowego powiększania strony. Możliwe też, że sam Microsoft odczuł braki i błędy swojego produktu, które to ograniczały go w tworzeniu nowoczesnych stron. Może potrzebne było trochę pozytywnych słów ze strony środowiska webmasterskiego?
Istnieje jeszcze jeden, potencjalny powód. Część osób, z powodu ogromnej liczby niedoróbek w poprzedniej przeglądarce Microsoftu, zdecydowała się ją zignorować. Nie wszyscy muszą bowiem tworzyć strony, które trafiają do przeciętnego bywalca Sieci. Dzięki usunięciu wielu z tych niedoróbek Microsoft może liczyć, że takich ludzi będzie mniej.
1. Fatalny interface.
2. Niskie bezpieczeństwo
Aby zatrzymać ten proces, Microsoft został więc zmuszony do opracowania udoskonalonej wersji swojej przeglądarki. Niestety, jeśli ktoś świadomie zainstaluje sobie nową wersję przeglądarki Microsoftu, istnieje prawdopodobieństwo, że w przyszłości świadomie zainstaluje sobie inną przeglądarkę. Microsoft zdecydował się więc na Windows Update, czyli automatyczną aktualizację.
Zastanawiałem się jednak bardzo długo, czemu Microsoft poprawił w silniku swojej przeglądarki kilka aspektów. Z tego powodu mogą teraz powstać strony, które nie będą działały w starszej wersji przeglądarki i ktoś, kto używał owej starszej wersji, może zostać zmuszony do zmiany na alternatywną przeglądarkę. Automatyczna aktualizacja powinna jednak zminimalizować ten problem.
Oczywiście możliwa jest sytuacja odwrotna. Nowy Internet Explorer nie będzie poprawnie wyświetlał stron napisanych pod starą wersję. Cóż, ten problem ulegnie jednak samorozwiązaniu, bowiem niewiele osób będzie mogło sobie pozwolić na posiadanie stron, które nie działają pod flagową przeglądarką Microsoftu, więc je zwyczajnie poprawi.
Jednym z powodów, dla których dokonano tego drobnego udoskonalenia silnika, może być funkcja całościowego powiększania strony. Możliwe też, że sam Microsoft odczuł braki i błędy swojego produktu, które to ograniczały go w tworzeniu nowoczesnych stron. Może potrzebne było trochę pozytywnych słów ze strony środowiska webmasterskiego?
Istnieje jeszcze jeden, potencjalny powód. Część osób, z powodu ogromnej liczby niedoróbek w poprzedniej przeglądarce Microsoftu, zdecydowała się ją zignorować. Nie wszyscy muszą bowiem tworzyć strony, które trafiają do przeciętnego bywalca Sieci. Dzięki usunięciu wielu z tych niedoróbek Microsoft może liczyć, że takich ludzi będzie mniej.