Opera jednak popularna
Thursday, 21. December 2006, 00:26:41
To było dziwne. Nagle mnie olśniło, że Opera jednak jest popularną przeglądarką. Nie jest też prawdą, że nie może zdobyć zauważalnego udziału w rynku. Ona już ten udział ma. Ale może trochę więcej detali.
Jest sobie taki Microsoft Internet Explorer, który znaczną część popularności zawdzięcza temu, że jego instalacja jest wymuszana na systemach operacyjnych Microsoftu od roku 1998. Drugim beneficjentem jest Apple Safari, seryjnie instalowane na komputerach Apple. Niestety praktycznie nie miałem okazji popracować na tym cudzie. Jest jeszcze Firefox. Nie jest już tak mocno wciskana nieświadomym ludziom. W przeciwieństwie jednak do Safari działa na platformie Microsoftu. W dodatku Google dość intensywnie ją reklamuje. W dodatku jest to przeglądarka Open Source, tworzona przez społeczność, a nie przez firmy.
Człowiek powinien się dziwić, że Opera, która nie może pochwalić się zaletami poprzedników, ma aż tak dużą popularność. Co się dzieje?
Wypada zwrócić uwagę, że istnieje wiele innych przeglądarek opartych o silniki Trident , WebCore albo Gecko. Dzięki temu owe przeglądarki nie powinny mieć prolemów z wyświetlaniem źle napisanych stron. A tu się okazuje, że ludzie preferują od nich Operę, która jest oparta o silnik Presto.
Jest sobie taki Microsoft Internet Explorer, który znaczną część popularności zawdzięcza temu, że jego instalacja jest wymuszana na systemach operacyjnych Microsoftu od roku 1998. Drugim beneficjentem jest Apple Safari, seryjnie instalowane na komputerach Apple. Niestety praktycznie nie miałem okazji popracować na tym cudzie. Jest jeszcze Firefox. Nie jest już tak mocno wciskana nieświadomym ludziom. W przeciwieństwie jednak do Safari działa na platformie Microsoftu. W dodatku Google dość intensywnie ją reklamuje. W dodatku jest to przeglądarka Open Source, tworzona przez społeczność, a nie przez firmy.
Człowiek powinien się dziwić, że Opera, która nie może pochwalić się zaletami poprzedników, ma aż tak dużą popularność. Co się dzieje?
Wypada zwrócić uwagę, że istnieje wiele innych przeglądarek opartych o silniki Trident , WebCore albo Gecko. Dzięki temu owe przeglądarki nie powinny mieć prolemów z wyświetlaniem źle napisanych stron. A tu się okazuje, że ludzie preferują od nich Operę, która jest oparta o silnik Presto.
BTW IE 7 wlasnie mi sie pobiera via Windows Update (Razem z nim idzie Malicious Software Remover - dziwny to komplet
Zaczyna sie jednym slowem ... mozemy poobserwowac tempo w jakim IE6 bedzie tracil na rzecz IE7 ...
By olegklm, # 21. December 2006, 09:44:29
A tak swoja droga to na alternatywnych systemach coraz popularniejszy robi sie silnik KHMTL. Sputnik na Amidze, ABrowse w Syllable, dla BeOSa powstaje powoli projekt Nirvana. Fajnie by bylo gdyby wreszcie cos sie ruszylo z WinKHTML.
By wilk, # 21. December 2006, 10:20:04
By Jurgi, # 21. December 2006, 16:03:28
Jeśli chodzi o SeaMonkey, ta przeglądarka jest zbyt wolna. To się wyraźnie czuje. Nikt, kto miał przyjemność z szybkością Opery, nie przejdzie na ten produkt. Poza tym alternatywne przeglądarki cały czas testuję. Na razie jednak nie znalazłem nic lepszego od Opery.
Jeśli zaś chodzi o udział Opery w rynku, to zgadzam się z twierdzeniem, że jest dostateczny. Problemem jest niestety udział w rynku innych przeglądarek, który to udział jest w większości przypadków zbyt duży albo zbyt mały. Safari jest chyba jeszcze na odpowiednim poziomie, jeśli chodzi o popularność.
Jeśli chodzi o promowanie, to jest to dość skomplikowana rzecz. Na chwilę obecną zależy mi na:
- Promowaniu usług alternatywnych do oferty Google.
- Promowaniu alternatywy dla technologii Flash.
- Promowaniu systemów operacyjnych alternatywnych do oferty Microsoftu.
- Promowaniu rozwiązań pozbawionych DRM.
- Promowaniu przeglądarek opartych o nowoczense silniki: Presto, KHTML, WebCore, Gecko. W takiej kolejności, choć zastanawiam się, czy KHTML nie jest lepszy od Presto.
- Promowaniu zróżnicowania na rynku przeglądarek.
Po spełnieniu powyższch warunków, Opera obroni się sama.
Jeśli chodzi o przeglądarkę Firefox, niestety przekroczyła ona wartość krytyczną, powyżej której wzrost jej popularności zaczyna szkodzić rynkowi. Z drugiej strony, jeśli ten wzrost będzie odbywał się kosztem przeglądarki Microsoftu, rynek na tym zyska. Opera zaś może jeszcze bez szkody dla rynku zyskać kilka procent.
Zgadzam się też z twierdzeniem, że istnieje wiele ciekawych przeglądarek, których nie wymieniłem, a których wzrost popularności też byłby rzeczą pożądaną dla ogólnego rozwoju rynku. W kilku wypadkach może nawet bardziej pożądaną od wzrostu popularności Opery.
Mam nadzieję, że wyraziłem się dostatecznie zrozumiale.
By Big_Z, # 21. December 2006, 16:10:15
Opera mimo, że niejest promowana, nie jest reklamowana, wciskana z systemem, lub w inny sposób itd, itp.
To stoi dość wysoko w ogólnych rankingach. A zasłużyła na to jedynie swoją jakością. I trzeba powiedzieć, że gro użytkowników Opery to ludzie co wiedzą, przynajmniej ogólnie co i jak sie w tym zagmatwanym internecie kręci. A nie taka masówka społeczeństwa jak ma IE i FF.
Więc możemy czuć sie za swego rodzaju świadomą grupę (może nawet elitę)
By bmisiekb, # 21. December 2006, 23:16:19
Jeśli chodzi o promowanie, to wybrałeś niełatwe cele.
By Jurgi, # 21. December 2006, 23:22:15
Jeśli chodzi o spiski, jedyną dziwną rzeczą w przeglądarkowym świecie jest relacjia Google-Firefox. Ale może to jest całkiem normalne, a jedynie moja percepcja tego nie obejmuje. W każdym razie to nie jest spisek skierowany konkretnie przeciwko Operze.
Ludzie, którzy stosują niszowe produkty, zaliczają się do jednej z grup:
- Odkrywców, którzy lubią bawić się tym, czym jeszcze nikt inny się nie bawił
- Snobów, ktorzy bawią się danym programem, bo jest on zbyt kosztowny dla innych
- Wyobcowanych, którzy bawią się danym programem, bo jest mało popularny
- Ekspertów, którzy potrafią obsługiwać takie rzeczy, których normalny człowiek obsłużyć nie potrafi
- Doświadczonych, którzy wiedzą, co dla nich jest najlepsze
- Konserwatystów, którzy nie chcą zmienić na lepszą aplikację, bo się przyzwyczaili
Pewnie coś by można jeszcze dodać. Części z tych grup nie nazwałbym elitarnymi.
By Big_Z, # 22. December 2006, 01:04:10