Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

Bezsensowne wypociny Michasia

Tymczasowo się gdzieś zapodziały...

Standard MC

,

Dla formalności, MC jest skrótem od Micro Computer.

Jednostki centralne współczensych komputerów składają się w większości z 3 elementów: procesora głównego, płyty głównej i karty graficznej. Czasami, bardzo sporadycznie, dodawane są jeszcze karty muzyczne i telewizyjne. To jednak, co oferuje współczensny standard ATX, jest dostosowane do zupełnie innych realiów. (Standardy μATX i FlexATX są pod tym względem tylko nieznacznie lepsze.)

Największym problemem standardu ATX (i jego odmian) jest chłodzenie. Nie przewidziano w nim przepływu powietrza. Problem z głównym procesorem udało się jakoś rozwiązać. Najważniejsza kwestia dotyczy jednak karty graficznej. Kiedy powstawał standard ATX, owe układy zadowalały się tak małą ilością watów, że nie wymagały chłodzenia. Obecnie to się zmieniło.

Kolejnym problemem jest liczba kart rozszerzeń. Procesor główny ma swój dedykowany socket (podobnie jego pamięć). Poza tym mamy przewidziane miejsce na 7 kart rozszerzeń o pełnej długości, z czego jedna karta graficzna potrzebuje do 2. Pozostałe, niezbędne układy zostały umieszczone bezpośrednio na płycie głównej.

Pełnowymiarowe karty rozszerzeń w postaci kart graficznych są obecne na rynku. Przeciętna obudowa ATX nie przewiduje jednak na nie miejsca i pojawiają się problemy. Z tego powodu owe karty nie są często spotykane. Owe miejsce zostało bowiem zagospodarowane na zatoki dla urządzeń 3,5” i 5,25”, zazwyczaj mamy ich po cztery. Przeciętnej osobie wystarcza po jednej takiej zatoce.

W efekcie w obudowie mamy dużo pustego miejsca, a przepływu powietrza jak nie było, tak nie ma. W międzyczasie pojawiło się kilka alternatyw, w mojej ocenie były jednak zbyt mało rewolucyjne. Pomyślałem więc sobie, że opracuję sobie standard MC, który będzie rewolucyjny, potem będę się zaś smucił, że nikt go nie wprowadził.

Pierwszą, istotną rzeczą, jaką bym wprowadził, byłaby zmiana welkości kart rozszerzeń. Zwiększyłbym dwukrotnie ich grubość, aby zrobić miejsce na systemy chłodzenia (i wylot powietrza), względnie dodatkowe wyprowadzenia z tyłu. Skróciłbym też ich maksymalną długość. Do tego wystarczy jeszcze wymuszenie w specyfikacji, aby karta rozszerzeń mogła sobie pobierać powietrze z przodu obudowy.

Kolejną, istotną zmianą byłoby przeniesienie procesora na kartę rozszerzeń. Po zmianach powinno być dostatecznie dużo miejsca na chłodzenie. Pamięć RAM powinna też się tam zmieścić, może będzie trzeba nieznacznie podwyższyć karty.

Na kartę rozszerzeń powróciłyby też kontrolery dysków twardych, portów USB, Ethernetu i głośników. Po zmianach na śledziu karty powinno być dostatecznie dużo miejsca. Poza tym stare porty poszłyby na zasłużoną emeryturę.

Na płycie głównej zostałoby wtedy już niewiele do umieszczenia, dzięki temu będzie można drastycznie ograniczyć jej wielkość i same koszty. W dodatku jeden rodzaj płyty głównej będzie mógł obsłużyć wszystkie rodzaje procesorów, mniej i bardziej wymagających nabywców. Podstawowy model miałby 4 miejsca na karty rozszerzeń. Na chwilę obecną najlepiej by się sprawdziły 4 sloty PCIe x16, choć może to wymagać trochę więcej analiz.

Kolejnym elementem, jaki należałoby zmodernizować, są napędy 5,25”. Ich pełna specyfikacja pozwala na robienie ich zbyt długimi i wysokimi. Napędy CD w notebookach są znacznie niższe, więc bez problemu można by było obniżyć je i w stacjnarnych komputerach. A maksymalna długość i tak nie jest wykorzystywana, więc można ją skrócić w specyfikacji.

Jeśli chodzi o zasilacz, będzie trzeba się go postarać zmniejszyć. Patrząc na wielkość zasilaczy do notebooków, które zasilają jeszcze monitory, powinno to być realne. Wstawi się go w miejsce zmodernizowanego napędu 5,25”. Będzie sobie mógł spokojnie zasysać powietrze z przodu i wydmuchiwać z tyłu.

Teraz możliwe powinno być stworzenie znacznie mniejszego, bardzo wydajnego i cichego komputerka stacjonarnego. Wielkości SFF. Płyta główna płasko na dole, prostopadle do niej karty rozszerzeń. Nad nimi napędy i zasilacz.

Będzie można też ułożyć karty równolegle do płyty głównej, aby uzyskać sprzęt, który bedzie zgrabnie leżał sobie pod telewizorem (albo wielkim monitorem) w salonie. Płyta główna będzie wtedy trochę dziwna, chyba.

Bardziej potrzebujący otrzymają Tower. Plyta główna pionowo, będzie miała trochę więcej slotów na karty rozszerzeń, które umieści się poziomo. Do tego trochę więcej miejsca na dyski twarde i inne napędy, nad płytą główną. Powstanie ładna wierza o bardziej kwadratowej podstawie, niż obecne.

Cóż, nasuwa mi się na myś jeszcze wiele innych rozwiązań. Czemu nikomu nie chce się wprowadzić tak wspaniałego rozwiązania.

Czy Opera jest zbyt wielkaSpecimen 1.51 beta

Comments

avatar
Problem przeplywu powietrza mogloby spokojnie rozwiazac chlodzenie wodne :smile:
Rozmiary nie sa problemem, na dzien dzisiejszy mozna by spokojnie skonstruowac plyte glowna o powierzchni kilkunastu centymetrow szesciennych, technologia na to pozwala.
Wg mnie podzespoly maja taka wielkosc tylko z tego powodu ze to pozostalosc "z przeszlosci" gdy technologia nie pozwalala tworzyc elementow rzedu nanometrow. Ale coz, gdyby nie kompatybilnosc wstecz to co kilka lat wszystko musialoby sie diametralnie zmieniac, a tak stary dobry ATX zyje juz te kilkanascie lat :wink:

By wampir, # 19. January 2007, 19:29:10

avatar
Zasilacze sie zmieniły. Podstawki pod procesory się zmieniły. Podstawki pod pamięć RAM się zmieniły. Podstawki pod karty graficzne się zmieniły. Ja tam nie widzę wielkiej stabilności formatu ATX.

By Big_Z, # 19. January 2007, 22:23:01

Write a comment

You must be logged in to write a comment. if you're not a registered member, please sign up.

October 2008
SMTWTFS
September 2008November 2008
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031