Mini WWW
Saturday, 21. April 2007, 19:10:30
Jakiś czas temu spotkałem się ze zdaniem pracowników Opery, że nie ma sensu dzielić WWW dla telefonów komórkowych i większych maszyn. Kiedy jednak kupiłem sobie telefon, na którym mogłem uruchomić Operę Mini, okazało się, że strona przeciętnego serwisu robi się zdecydowanie zbyt toporna dla małego telefoniku.
Cóż. Na ekranie przeciętnego komputera bez problemu można zmieścić trzy, dość szerokie łamy. Na ekranie telefonu ledwie mieści się jeden, a i tak wąski. Jakby tego było mało, jeśli strona jest zbyt duża, zostanie podzielona na kilka fragmentów, czyli kilka stronek.
W sumie więc najlepiej dla telefonów komórkowych zrobić tak, aby na jednej stronie była nawigacja, a na drugiej treść właściwa, takie standardowe, zbędne dodatki można by wrzucić na trzecią, jakby ktoś się uparł. Dzięki temu nawet, jakby strona została podzielona na mniejsze stronki, zachowany by został podział logiczny. Liczbę i formę reklam należałoby też dostosować do możliwości małych ekranów, najlepiej zrobić je całkowicie tekstowe.
Z drugiej strony zastanawiam się, czy taki podział standardowych, wielkich stron na mniejsze nie sprawdziłby się w przypadku pełnowymiarowych przeglądarek. (Kiedyś zrealizuję w praktyce.) W każdym razie to, co mamy obecnie, dla komórek jest zbyt ciężkostrawne.
Cóż. Na ekranie przeciętnego komputera bez problemu można zmieścić trzy, dość szerokie łamy. Na ekranie telefonu ledwie mieści się jeden, a i tak wąski. Jakby tego było mało, jeśli strona jest zbyt duża, zostanie podzielona na kilka fragmentów, czyli kilka stronek.
W sumie więc najlepiej dla telefonów komórkowych zrobić tak, aby na jednej stronie była nawigacja, a na drugiej treść właściwa, takie standardowe, zbędne dodatki można by wrzucić na trzecią, jakby ktoś się uparł. Dzięki temu nawet, jakby strona została podzielona na mniejsze stronki, zachowany by został podział logiczny. Liczbę i formę reklam należałoby też dostosować do możliwości małych ekranów, najlepiej zrobić je całkowicie tekstowe.
Z drugiej strony zastanawiam się, czy taki podział standardowych, wielkich stron na mniejsze nie sprawdziłby się w przypadku pełnowymiarowych przeglądarek. (Kiedyś zrealizuję w praktyce.) W każdym razie to, co mamy obecnie, dla komórek jest zbyt ciężkostrawne.
By wilk, # 21. April 2007, 22:25:35
Zupełnie źle zrozumiałeś, przekręciłeś.
Chodziło o to, że nie ma sensu domena najwyższego poziomu ".mobi". I owszem, to totalna głupota i taką pozostanie. Mam wrażenie, że przeforsowali ją producenci software'u, którzy nie umieją zrobić porządnej przeglądarki na telefony komórkowe. A że takich przeglądarek oprócz Opery praktycznie nie ma - Netfront jest cienki, a Pocket IE bez komentarza - to widać jak na dłoni, że poza Operą Software, właściwie każdej innej firmie to było na rękę, to takie usprawiedliwianie własnej nieudolności i rozwiązywanie na siłę problemu, który nie istnieje.
Dlaczego .mobi to głupota? A jak w ten sposób umieścić pod tą domeną kilka różnych serwisów będących pod adresami różniącymi się jedynie domeną najwyższego poziomu - np. serwis.com, serwis.org, serwis.net? Tylko jeden z nich może dostać .mobi. I musi płacić za dodatkową domenę. Bez sensu. Rozwiązanie było dostępne od zawsze, bez potrzeby wprowadzenie domeny najwyżsego poziomu .mobi. Wystarczy użyć poddomeny - np. mobi.serwis.com, mobi.serwis.org itp. Lepiej? Lepiej. Ma to ręce i nogi? Ma, w przeciwieństwie do pomysłu domeny najwyżsego poziomu.
Natomiast, żeby na ekranie komórki serwis był bardziej czytelny i zawierał odpowiednie dla niej informacje, można sobie bardzo dobrze poradzić nawet bez definiowania osobnej domeny - wystarczy zdefiniować odpowiedni arkusz CSS typu "handheld". I tyle, a domena .mobi w niczym nie pomaga, warto zauważyć, że sama z siebie nie rozwiązuje problemu wyświetlania stron na komórkach, i jeszcze dodaje nowe problemy.
By Nasty, # 21. April 2007, 23:50:46
By Big_Z, # 22. April 2007, 01:32:26
By Jurgi, # 22. April 2007, 06:00:39