Bojkot Google
Wednesday, 7. May 2008, 21:02:07
Po przeczytaniu pewnego wpisu na pewnym blogu:
http://poradnikwebmastera.blox.pl/2008/05/Prezentacje-Googlea-wiecej-rozmiarow.html
Postanowiłem zbojkotować pewną firmę:
Google
Niestety oni są trochę jak Chińska Republika Ludowa. Trochę za bardzo wpływowi. Cóż, mam na dysku kilka innych przeglądarek, jak będę potrzebował, to sobie coś innego włączę. Oni też będą bardziej zadowoleni, że ktoś używa czegoś innego, niźli jakaś tam Opera. W każdym razie w mojej podstawowej przeglądarce będę starał się blokować wszystkie domeny tej firmy, na jakie moja przeglądarka mógłaby bez mojej wiedzy natrafić.
Wiem, że jedna osoba nic nie zdziała. Wiem, że kilka firm może stracić kilka groszy z powodu reklam. Wiem, że statystyki Opery zaczną nieznacznie gorzej wyglądać. Nie widzę jednak lepszego rozwiązania. Jak ktoś widzi, niech mi doradzi.
http://poradnikwebmastera.blox.pl/2008/05/Prezentacje-Googlea-wiecej-rozmiarow.html
Postanowiłem zbojkotować pewną firmę:
Niestety oni są trochę jak Chińska Republika Ludowa. Trochę za bardzo wpływowi. Cóż, mam na dysku kilka innych przeglądarek, jak będę potrzebował, to sobie coś innego włączę. Oni też będą bardziej zadowoleni, że ktoś używa czegoś innego, niźli jakaś tam Opera. W każdym razie w mojej podstawowej przeglądarce będę starał się blokować wszystkie domeny tej firmy, na jakie moja przeglądarka mógłaby bez mojej wiedzy natrafić.
Wiem, że jedna osoba nic nie zdziała. Wiem, że kilka firm może stracić kilka groszy z powodu reklam. Wiem, że statystyki Opery zaczną nieznacznie gorzej wyglądać. Nie widzę jednak lepszego rozwiązania. Jak ktoś widzi, niech mi doradzi.
Nie będę kopał się z końmi. IE i geckoprzeglądarki mają po kilkadziesiąt procent udziału w rynku, Opera poniżej jednego procenta według http://en.wikipedia.org/wiki/Web_browser
Opera jest bezpieczna, szybka, zgodna ze standardami, i tak dalej, i tak dalej. Używam jej od wersji 7, a od wersji 8 jako głównej przeglądarki. Przez jakiś czas byłem misjonarzem Opery wśród znajomych.
Ale wszystko się kiedyś kończy - i skończył się model "SAMI wbudujemy wam obsługę wszystkiego co potrzebujecie". Tak się już nie da dłużej. Nie da się w szczególności kombinować w stylu "Nie potrzebujecie del.icio.us ani Google Notebooka - my wam SAMI zrobimy WŁASNE bookmarki i notatki online" albo "Potrzebujecie plugina? Hej, poszukajmy go w katalogu Firefoxa".
Internet zrobił się "social" i "webdwazerowy". Do tego potrzebne są rozszerzenia przeglądarki. Opera ich nie ma, a z udziałem rynkowym poniżej procenta nikt ich dla Opery nie robi. Opera ASA TEZ ich dla mnie nie zrobi.
Obecnie używam nadal Opery (poza jej szybkością i własnym sentymentem) głównie z powodu wbudowanego klienta usenetu (!). Klient RSS jest nieuzywalny. Subskrybuję około dwustu feedów (ponad 1000 postów dziennie) wcale nie uważając sie za jakiegoś maniaka. ŻADEN klient offline tego nie uciągnie. Więc po prostu MUSZĘ używać Google Readera - a w Operze się w praktyce nie da.
Mam wszystko to bojkotować? Nie, dziękuję.
Więc, ze szczerą przykrością: Żegnaj, Opero.
By tolep, # 8. May 2008, 06:58:56
Ostatnio trochę się pogryzłem z Operą i zainstalowałem Fx 3 Beta 5. Fajna przeglądarka szybko działa, ale... jest taka goła. Brakowało mi gestów, Speed Dial, błyskawicznego "Wstecz", Notatek i ogólnie wszystkiego w panelu bocznym. Wiem, że są rozszerzenia, ale nie chciało mi się bawić w szukanie i wybieranie spośród kilku tego samego rodzaju.
Opera powinna zdobyć większą część rynku, wtedy może Google by się zaczęło z nią liczyć. Do tego czasu Opera musi robić hacki, żeby wszystko działało jak powinno. Albo otworzyć kod, żeby może użytkownicy pomogli dostosować przeglądarkę?
Na razie czekam na Operę 9.50 (10?) z Dragonfly'em. Mam wobec niej spore oczekiwania i mam nadzieję się nie zawieść.
By KORraN, # 8. May 2008, 09:07:50
Niestety, to BARDZO mało prawdopodobne (i nie widzę zmian w polityce Opery ASA, które dawałyby nadzieję na zmiane tej sytuacji). Rzut oka na tabelki tutaj http://en.wikipedia.org/wiki/Usage_share_of_web_browsers - nie daję łajbie żadnych szans. Już bardziej możliwe jest przegonienie Opery na Windowsach przez Safari (też na Windowsach) instalowaną jako "crapware" przez Apple Update.
Co do rozszerzeń. Tak, rozszerzenia geckoprzeglądarek są irytujące (a na przykład żadne znane mi rozszerzenie do gestów myszy nie działa wystarczająco dobrze) - ale SĄ. Nawet Microsoft to zrozumiał, dlatego rewelacyjny IEpro był przez niego od początku ostro promowany.
A tak w ogóle, to Flock rulez. Ma zapożyczony od Opery pomysł na "wbudujmy to i owo" - i ma możliwośc dalszego rozszerzenia o addony Firefoxa.
Tyle, że flockowe "wbudujmy to i owo" jest zrobione według prawidłowej filozofii. Flock obsługuje istniejące i już popularne serwisy. Opera tworzy własne. Obawiam się, że operowa idea "zróbmy forka całego internetu" jest skazana na totalną klapę.
By tolep, # 8. May 2008, 09:40:02
Google wspiera Firefoksa, który wspiera standardy, a to jest zasadnicza różnica.
To nie jest tak, że Opera nie chce wspierać różnych serwisów i technologii. To raczej inne serwisy nie chcą wspierać Opery. Często serwis nie działa tylko z tej przyczyny, że Opera nazywa się Opera, a nie Firefox czy MSIE.
Nie ma dowodów na to, że otwarcie kodów Opery rozwiąże problem z popularnością. Są raczej dowody na odwrotną tezę.
By Big_Z, # 8. May 2008, 11:01:10
Wracając do Googla:
-------------------
6. Jakie przeglądarki obsługuje rozszerzenie Notatnik Google?
Aby w pełni wykorzystać funkcje usługi Notatnik Google, musisz dysponować jedną z tych nowoczesnych przeglądarek:
Internet Explorer 6 (pobierz: System Windows)
Firefox 1.5 lub nowsza (pobierz: System Windows System Linux)
Rozszerzenia przeglądarek Safari i Opera nie są obecnie dostępne, chociaż mogą zostać udostępnione w przyszłości.
-------------------
To celowe działanie Googla wymierzone w Operę i Safari (i może Konquerora)? Nie sądzę, nie sądzę...
Nie wiem jak z Safari (testowałem 24 godziny), ale na IE od dawna były "nakładki" w rodzaju FastBrowser, Avant, MyIE - a Firefox jest rozszerzalny od samego początku.
Problemy z popularnością Opery nie wiążą się z tym, że ma zamknięty kod. Chodzi o to, że Opera jest zamknięta w ogóle. (Widżety? Toż to śmiech pusty. UserJS i user.css jako sposób na popularność? HAHAHAHA. Już widzę, jak Zwykły User robi sobie AdBlocka w Operze.) Opera skupia się na obsłudze (X)HTML, CSS itp. oraz http://*.opera.com/*, a pozostałe przeglądarki patrzą w stronę uzytkownika istniejącego realnie internetu.
Pewnie, że można się śmiać z memoryleaków firefoxa, dziurwaości Fx i IE, ale bilans wad i zalet w ostatnim czasie mocno się wychylił na niekorzyść Opery.
By tolep, # 8. May 2008, 11:28:07
Konkretnie - bilans wad i zalet jest taki:
Zalety:
1. funkcjonalna,
2. szybka,
3. bezpieczna,
4. wygodna
5. kompaktowa/zużywa mało zasobów
6. stabilna
7. itd.
Wady:
1. Web2.0-owe aplikacje są pisane pod IE i FF i w Operze zazwyczaj nie działają w pełni dobrze, a bez względu na to jak dobrze działają, Opera bywa celowo blokowana.
Ja nie używam deliciousa, ani Google apps, a YouTube mi działa - więc mi te problemy z aplikacjami Web2.0 dyndają i bilans jest dla mnie na 100% po stronie Opery - IE i Firefox się nie umywają, mogą jej lizać stopy.
Tyle. Nie ma co więcej się rozwodzić w temacie.
BTW: Wstecz/Dalej działa STRASZNIE powoli w obecnych 9.5 weeklies/beta2. Ktoś słyszał, czy to tymczaosowa Known Issue i ma się radykalnie poprawić? Czy ktoś im to zgłaszał??
EDIT:
Napisałem o tym tu:
Bardzo ociężałe działanie Wstecz/Dalej w 9.5betas/weeklies - czy to się ma zmienić?
Gdyby ktoś coś wiedział, będę wdzięczny za odpowiedź.
By Nasty, # 8. May 2008, 13:43:29
Otwarcie kodu pozwoliłoby dobrać się do Opery zapaleńcom, którzy może dali by radę tworzyć coś na miarę rozszerzeń w Fx.
Ale jednego nie można odmówić Operze - mocno promuje standardy. Szkoda tylko, że ma tak małe przebicie. Tak jak pisze Big_Z, to, że niektóre strony (no właśnie, niektóre, bo ja osobiście bardzo rzadko spotykam się z tym zjawiskiem) nie działają poprawnie to wina tylko i wyłącznie twórców. Bo jeżeli trzymaliby się standardów to nie byłoby problemów. Tak, wiem, utopia.
Edit: @Nasty: Dokładnie, mam to samo. Przez ostatni miesiąc sześć razy odpaliłem Fx. W tym trzy razy z takiego powodu, że na Fx jestem zalogowany na drugim Google Koncie.
By KORraN, # 8. May 2008, 13:50:06
By mmaly, # 8. May 2008, 16:07:24
@mmaly - wyłączyłem sobie Kaspersky Internet Security i proszę http://img214.imageshack.us/my.php?image=operagd7.gif
To jak z tą natywną funkcją? Oczywiście pytam w imieniu Zwykłego Usera. Ja naturalnie wiem, że wystarczy przy paru wizytach na popularnych portalach posskracać długie linki we wbudowanym narzędziu do "/*", i już spora część reklam wylatuje - ale ZU nie wie i dlatego Opera nie będzie wśród ZU popularna. A skoro nie będzie popularna, to twórcy stron nie będą zwracać na nią uwage - i koło się zamyka.
@korran - "mocno promuje standardy". Jako Zwykły User, nie mam tego nawet w dupie. Promowanie standardów mnie tyle obchodzi co fakt, że księżycowym skałom jest zimno i samotnie.
@nasty:
1. funkcjonalna,
O tym już pisałem. Opera 9.27 jest najbardziej funkcjonalną przeglądarką roku 2002. Może nawet 2004, nie będę się kłócił.
A od 2006 chcę mieć wybór, co zrobić z ikonką RSS w pasku przeglądarki.
Żeby zejść z porównywania przeglądarek: funkcjonalny jest np. Wordpress. Bo zajebiście dużo do niego funkcjonalnych pluginów. Gdyby nie to, pewnie robiłbym swoją stronę na Bloggerze czy innym Onecie.
2. szybka,
Bezsprzecznie. Chyba, że się serio potraktuje funkcjonalności typu klient RSS lub NNTP w nią wbudowane. O RSSach już pisałem, co do usenetu - proponuję zasubskrybować parę grup typu pl.pregierz i nie czyścić ich regularnie co tydzień.
3. bezpieczna,
Prawda.
4. wygodna
patrz punkt 1.
5. kompaktowa/zużywa mało zasobów
Prawda. Ale to ma coraz mniejsze znaczenie, ponieważ przecieki pamięci w Fx oraz zasobożernośc IE/Fx też mają coraz mniejsze znaczenie - poza tym patrz punkt 2.
6. stabilna
Mnie się na aktualnym Windowsie XP wysypuje BARDZO rzadko. To samo dotyczy jednak IE i Fx, więc trudno mi statystycznie porównać - za mała próbka.
Podsumowując: nadal uwazam, że Opera JEST najlepszą przeglądarką. Tylko, że MNIE nie wystarczają jej funkcjonalności i MNIE przeszkadza jej brak współpracy z usługami Googla oraz dziesiątkami innych drobniejszych - i nie wnikam w to, czy dostawcy tych usług są za głupi, czy za leniwi na poświęcanie uwagi przeglądarce 0.7% userów, czy w ogóle się nie da.
Wygląda to tak, że skoro na co trzydziestej (co tam, niech będzie nawet co trzysetna!) stronie mam ochotę skorzystać z Google Notebooka, to wolę w ogóle nie uruchamiać Opery i od początku używać Flocka. A gdy tych brakujących funkcjonalności jest kilka, to statystycznie z co trzysetnej robi się co pięćdziesiąta. A gdy dodać, że mniej więcej dwie trzecie stron, które otwieram, otwieram wychodząc z Google Readera...
Dobra, przyjmijmy nawet że uwierzyłem, iż Google specjalnie, z rozmysłem zwalcza Operę. Operze współczuję, lecz - sorry - Google jest ważniejszy. To samo mam z komunikatorami. Sorry, lecz GGówno jest najważniejsze, bo to ono DE FACTO jest standardem.
By tolep, # 8. May 2008, 19:18:46
O rany, to już z nami naprawdę niedobrze :-)
By mmaly, # 9. May 2008, 04:59:53
Co do adblocka - no samo się nie zablokuje, w Firefoksie też nie. Ale naciskasz prawy przycisk myszy, Zablokuj zawartość... klikasz na tą reklamę i więcej nie zobaczysz jakichkolwiek reklam z tego serwisu, a nawet więcej - z tego serwera reklamowego nawet na innych serwisach. Dla mnie działa i nic mi więcej nie trzeba, i nie zamierzam robić na ten temat doktoratu, ani wchodzić z Tobą w filozoficzną polemikę, czy ta funkcja działa gorzej, niż Adblock firefoksa, czy lepiej. W mojej ocenie lepiej, bo Firefoksowy adblock działa mułowato i jest w nim kilka przycisków - bodajże "dodaj" i "OK" - i się gubiłem, czy muszę najpierw dodać, czy mogę po prostu nacisnąć OK. A potem reklamy często i tak pojawiały się znowu. Także nie opowiadaj, że adblock Opery jest niefunkcjonalny i przez niego od Opery odwracają się użytkownicy. Jeśli przyjąć to kryterium, to prędzej od FF by się odwracali.
Co do radzenia sobie z niedziałającymi stronami - jeśli co 3 strona na którą wchodzisz to Aplikacja Google, rzeczywiście może być dla Ciebie niewygodne korzystanie z dwóch przeglądarek, ale jeśli co 300, czy nawet 50, jak mówisz w pierwszej części, to nielogiczne wydaje mi się rezygnować z Opery. Ja wolę 49 stron obejrzeć wygodnie w Operze, a tylko na jednej - odpalonej dosłownie JEDNYM kliknięciem (czyli tyle fatygi co kliknąć w linka) - "przemęczyć się" w innej przeglądarce (jedyna strata - poczekać kilka sekund na jej odpalenie).
Jak Ty wolisz się "męczyć" na wszystkich 50 stronach z powodu tego, że jedna z nich Ci nie zadziała, to Twój wybór.
By Nasty, # 9. May 2008, 08:06:04
By cenebris, # 10. May 2008, 08:50:51