Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

Bezsensowne wypociny Michasia

Tymczasowo się gdzieś zapodziały...

Posts tagged with "google"

Bojkot Google

Po przeczytaniu pewnego wpisu na pewnym blogu:

http://poradnikwebmastera.blox.pl/2008/05/Prezentacje-Googlea-wiecej-rozmiarow.html

Postanowiłem zbojkotować pewną firmę:

Google

Niestety oni są trochę jak Chińska Republika Ludowa. Trochę za bardzo wpływowi. Cóż, mam na dysku kilka innych przeglądarek, jak będę potrzebował, to sobie coś innego włączę. Oni też będą bardziej zadowoleni, że ktoś używa czegoś innego, niźli jakaś tam Opera. W każdym razie w mojej podstawowej przeglądarce będę starał się blokować wszystkie domeny tej firmy, na jakie moja przeglądarka mógłaby bez mojej wiedzy natrafić.

Wiem, że jedna osoba nic nie zdziała. Wiem, że kilka firm może stracić kilka groszy z powodu reklam. Wiem, że statystyki Opery zaczną nieznacznie gorzej wyglądać. Nie widzę jednak lepszego rozwiązania. Jak ktoś widzi, niech mi doradzi.

Monopol Google i niestacjonarna Opera

,

Tak się zastanawiałem ostatnio nad pewną teorią.

1. Google jest najpopularniejszą wyszukiwarką. Pozostałe można właściwie ignorować.
2. Wszystkie lepsze serwisy pozycjonują swoje strony.
3. Wyniki z innych wyszukiwarek są uważane za gorsze.

Na podstawie tych punktów można dojść do wniosku, że inne wyszukiwarki mogą być po prostu zaniedbane, kiedy ich algorytmy mogą z kolei być porównywalne z dominującym produktem.

Inna sprawa, że osobiście wiążę problem różnych wyników raczej z częstotliwości przepytywania stron i czasu przechowywania tych wyników, niż algorytmami. Może kiedyś nazbieram na ten temat więcej danych i coś napiszę.

Przechodząc jednak do rynku przeglądarek w zabawkach mobilnych. Cóż, ludzi nie dało się przekonać, że Yahoo! jest lepsze albo jedyne, więc wielu z nich robiło wiadomą rzecz. Niestety ta wiadoma rzecz nie przynosiła zysków w obranym modelu biznesowym Opery. Tak więc trzeba było zmienić domyślną wyszukiwarkę na tą, którą i tak użytkownicy w znacznej części zrobiliby sobie domyślną, i czerpać z tego zyski.

Może państwa powinny dopłacać producentom przeglądarek, aby ustawiały jako domyślny produkt coś innego? Cóż, działania antymonopolowe to podstawowe zadanie państwa, jeśli chodzi o gospodarkę.

Yahoo! i Opera

,

Jak wygląda współpraca Google i Opery widać. Wyszukiwarka pracuje dobrze, ale dużo innych usług pracuje źle. Winny temu stanowi jest brak dobrej woli ze strony Google. W dodatku dochodzi te ciągłe reklamowanie konkurencyjnej przeglądarki z pandą w logo.

Jedynym sensownym rozwiązaniem w takiej sytuacji wydaje się poszukanie innego, lepszego partnera. Cóż, najbardziej atrakcyjnym partnerem okazał się serwis Yahoo!. Na razie umowa dotyczy Opery dla małych zabaweczek, ale jest to krok w dobrym kierunku.

http://www.opera.com/pressreleases/en/2007/01/08_2/

Złe Google

Kilka osób wypowiedziało się negatywnie do listu od Google. Planowałem potraktować go milczeniem. Cóż, uznałem ostatecznie, że trzeba jednak coś na ten temat napisać, co właśnie czynię.

Zadano Google kilka pytań. W odpowiedzi pojawił się list o znikomej wartości. Jakie opcje pozostały?

1. Dalej błagać Google o litość.
2. Potraktować Google tak, jak na to zasługuje.

Tak długo, jak popularne serwisy internetowe nie będą działały na świeżej Operze, tak długo ta przeglądarka pozostanie tylko dla wybranych. Czyli tak długo mniej popularne serwisy też nie będą działały. A tego chyba nie chcemy? Jedynym zarzutem, jaki słyszałem ostatnio przeciwko Operze, jest ten, że część serwisów w niej nie działa.

Skoro firma Google produkuje wadliwe produkty, czemu mamy pomagać tej firmie owe produkty propagować? Nie lepiej propagować mniej wadliwe produkty innych, mniej znanych firm? Czemu nie mamy walczyć o konkurencję doskonałą?

Przeglądarka Google

,

Od pewngo czasu odnoszę się do Firefoksa jak do oficjalnej przeglądarki Google. Dzięki temu kwestia, czemu kilka usług ma problemy z działaniem w Operze, a nie ma w Firefoksie, ulega wyjaśnieniu.

Na chwilę obecną współpraca między Google a Funcacją Mozilla układa się dobrze i nie widzę powodów, aby miało się to zmienić. Kiedy jednak stosunki się pogorszą, producent wyszukiwarki ma dwa asy w rękawie.

- Znaczna suma pieniędzy, jakimi dysponuje Fundacja Mozilla pochodzi od Google. Na tyle znaczna, że można by było stworzyć nową, konkurencyjną fundację.
- Znaczna część osób trafia na strony, gdzie można pobrać Firefoksa, przez Google: zarówno przez wyszukiwarkę, jak i wyświetlane reklamy.

Sytuacja wydaje się mi więc trochę patowa. Tak długo, jak między instytucjami panują przyjacielskie relacje, rozwój przeglądarki ma się dobrze. Ciekawi mnie tylko, ile z tego rozwoju zostało podporządkowane utrzymaniu tych przyjacielskich stosunków.

Microsoft, Google i monopol

, , ,

Google ma rację twierdząc, że Microsoft używa popularności swojej przeglądarki, a właściwie systemu operacyjnego, aby faworyzować swoją własną wyszukiwarkę. Inną sprawą jest to, że inne zachowanie ze strony Microsoftu byłoby dziwne, a nawet głupie. Jeszcze inną sprawą jest to, czy są to działania na szkodę użytkowników.

Na chwilę obecną udział Google w rynku wyszukiwarek jest tak duży, że powinniśmy obawiać się monopolu. Najciekawsze jest w tym to, że najwyraźniej nie wynika to z umieszczania pola wyszukiwarki w samych przeglądarkach. Microsoft Internet Explorer, który ma monopolistyczną pozycję, domyślnie takiego pola jest pozbawiony.Cóż, wynika z tego, że konkurencja nie stara się dostatecznie.

Oczywiście domyślne umieszczenie takiego paska w Operze i Firefoksie trochę daje, ale gdyby nie ugruntowana pozycja Google, na coś takiego mogłaby sobie pozwolić większość wyszukiwarek. Cóż, znaczna część ludzi będzie stosowała Google niezależnie od domyślnych ustawień przeglądarki, więc bardziej opłaca się utargować tych kilka setnych dolara od zapytanie w Google za preferowanie ich wyszukiwarki, niż większej sumy od zapytania w wyszukiwarce, która nie będzie prawie stosowana.

W obecnej sytuacji powiem nawet, że się cieszę z tego monopolistycznego posunięcia Microsoftu. Dzięki temu Google będzie miało gorzej, a więc konkurenci Google będą w lepszej sytuacji. Większa liczba ludzi będzie rozważała większą liczbę wyszukiwarek, więc będzie większa konkurencja. Co prawda dwie dominujące wyszukiwarki są dalekie od zdrowej konkurencji, ale to zawsze lepsze, niż jedna wyszukiwarka.

W tym miejscu wypada mi wspomnieć o zachowaniu Opery. Opera posiada własną wyszukiwarkę <http://search.opera.com/>, która nawet bardziej mi odpowiada od tak popularnego Google. Niestety firmie Opera bardziej się opłaca wspierać giganta.

Cóż. Najlepsze co w tej chwili można zrobić to śmiać się z roszczeń Google. I każdej innej nstytucji, która takie rozczenia zgłosi.

Google i ten Blog

,

Uważajcie, co piszecie w swoich blogach.Google to widzi i wrzuca na pierwsze strony wyników. Gratulacje dla Opery za pozycjonowanie tego serwisu.
May 2008
SMTWTFS
April 2008June 2008
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031