Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

Bezsensowne wypociny Michasia

Tymczasowo się gdzieś zapodziały...

Posts tagged with "open-source"

GPLv3 okiem sceptycznego laika

Zazwyczaj nie poruszało się nazw poszczególnych licencji, jeśli mówiło się o wolnym/otwartym oprogramowaniu. Ostatnio jednak, w kontekście prac nad trzecią wersją GPL, trochę się chyba ten stan rzeczy zmienił.

GPL w wersji 2. jest uważana obecnie za flagową licencję dla wolnego/otwartego oprogramowania. Niestety owa licencja ma dwie, dość poważną wadę. Pierwszą z nich jest duża niezgodność z innymi licencjami. Praktycznie program, który ma licencję GPL w wersji 2, nie może zostać połączony z oprogramowaniem na innej licencji. W szczególności nie można go łączyć z zamkniętym kodem.

Jeśli jednak tak sobie poszukać wśród różnych, popularnych, wolnych/otwartych programów, wiele z nich ma inne licencje. Przeglądarka Firefox jest na potrójnej licencji MPL/GPL/LGPL. Zdecydowanie bardziej liberalnej od GPL i pozwalającej na łączenie z oprogramowaniem o zamkniętym kodzie, aczkolwiek pozwala na relicencjonowanie na czyste GPL. Serwer Apache jest na własnej licencji, znowu bardzo liberalnej i pozwalającej na łączenie z zamkniętym kodem, w dodatku całkiem popularnej, niestety niezgodnym z GPL. Jądra Linux to prawdopodobnie najbardziej znany i najczęściej przytaczany przykład oprogramowania dostępnego na zasadach GPL. Prawdopodobnie jednak w tym przypadku licencja jest masowo łamana (zamknięte moduły), tyle że nikomu nie zależy na ukróceniu tego procederu.

Zmiana licencji na inną jest niestety procesem bardzo skomplikowanym, a często niemożliwym. Trzeba bowiem poprosić wszystkich, którzy posiadają prawa autorskie do programu, aby się na zmianę licencji zgodzili. W przypadku wielu projektów może to być dość duża liczba osób. Istnieje jednak możliwość stworzenia projektu, który będzie też dostępny na licencji, która dopiero powstanie. (Zawsze można w końcu przekazać swoje prawa autorskie dowolnej osobie.) Tak postąpiono w przypadku wielu projektów opartych o GPL, które pozwalają na stosowanie licencji w wersji 2. i późniejszej. Czyli wraz z ukazaniem się nowej specyfikacji, będzie można z miejsca zmienić licencjonowanie na wersję 3. i późniejsze. Pozostaje jeszcze jedna, mała kwestia, co ta nowa wersja licencji będzie wnosiła. Największą zmianą będzie chyba dodanie kilku punktów.

Najwięcej się mówi o wymuszeniu darmowego licencjonowania wszystkich posiadanych patentów odnośnie oprogramowania, które się udostępnia na licencji GPL. Oczywiście jest to kontrowersyjna i delikatna sprawa. Wiele firm do patentów się przyzwyczaiło i jakoś nie chcą się od nich odzwyczajać, więc owe rozszerzenie może negatywnie wpłynąć na współpracę między różnymi podmiotami. W dodatku pojawia się problem patentów, które nie są w posiadaniu osób odpowiedzialnych za tworzenie otwartego oprogramowania, a są w owym oprogramowaniu stosowane. Taka kwestia dotyczy patenty odnośnie kodeków MPEG-4. Chyba nie będzie można takiego oprogramowania relicencjonować... Z drugiej strony, przy obecnej liście patentów, jakie należą do twórców otwartego/wolnego oprogramowania, jest mało prawdopodobne, że ktoś odważy się wejść na drogę sądową, więc nie jest to taka niezbędna zmiana. Wypada jednak zauważyć, że ten punkt ma umożliwić włączenie kodu udostępnionego na licencji Apache’a do projektów GPLv3.

Kolejnym, kontrowersyjnym punktem jest licencja na usługi sieciowe. W obecnej wersji GPL, jeśli oprogramowanie serwerowe danej usługi nie jest udostępniane publicznie, nie trzeba upubliczniać jego kodu, a można dowolnie dużo czerpać z kodu GPL. Wraz z rozwojem Sieci stał się jednak możliwy powrót do potężnych, scentralizowanych komputerów i odejście od autonomicznych komputerów osobistych. Niestety owe rozszerzenie licencji może skomplikować tworzenie małych modyfikacji na własny użytek i wiele osób jest do niego nastawionych sceptycznie.

Ostatnią z trzech popularnych kontrowersji jest podejście do DRM. Obecna wersja GPL nic na ten temat nie mówi. Następna wersja ma tego kategorycznie zakazać. Nie ma wątpliwości, że DRM jest sprzeczne z ideą GPL, ale jest faktem. Największą wadą otwartych systemów jest chyba właśnie to, że są dyskryminowane przez różne systemy DRM, a wprowadzenie tej modyfikacji tylko by pogorszyło sprawę. Cóż, część projektów może dużo stracić, jeśli postawi się w zdecydowanej opozycji.

Z powodu tych kontrowersji owe trzy punkty mogą zostać wprowadzone jako opcje, które jednak też mogą wiele namieszać w świecie wolnego/otwartego oprogramowania. Na koniec jedna uwaga. Tak samo łatwo, jak można przejść z GPLv2+ na GPLv3+, można przejść z GPLv2+ na GPLv2. Czyli faktycznie nowa wersja licencji GPL jest dość istotna i problematyczna.

Sklepy z muzyką on-line i monopole

, ,

Sklep iTunes działa chyba tylko z odtwarzaczami iPod. Większość pozostałych sklepów działa tylko z systemem Microsoftu. Czyli jest źle.

Odtwarzacze wspierają obecnie kilka formatów audio:
MP3 - zdecydowana większość (w tym iPody)
AAC - kilka (głównie iPody)
WMA - większość (bez iPodów)
Ogg Vorbis - kilka (bez iPodów)
ATRAC - odtwarzacze Sony

Jeśli chodzi o prawa do tych formatów:
MP3 i AAC - ISO/IEC
WMA - Microsoft
ATRAC - Sony
Ogg Vorbis - open source

Z tego, co mi wiadomo, tylko WMA i AAC posiadają uznane mechanizmy DRM, które są wymagane przez wielu wydawców muzyki. Mechanizmy te należą odpowiednio do firm Microsoft i Apple.

Zacznijmy od monopolu Apple. Kazanie tej firmie kupić od Microsoftu licencje na format WMA DRM dla sklepu iTunes byłoby praktyką monopolistyczną, więc odpada. Pozostają więc dwie możliwości. Można zmusić firmę Apple do licencjonowania po rozsądnej cenie własnej technologii DRM. Można też zakazać stosowania DRM albo zezwolić na ich łamanie.

Możliwe, że technologia DRM Apple jest już licencjonowana po rozsądnej cenie. Pojawia się jednak ten problem, że inni producenci odtwarzaczy audio nie mają ochoty jej nabyć. Format AAC nie cieszy się bowiem taką popularnością, jak WMA. Prawie nikt samodzielnie nie kompresuje do niego audio. W dodatku jedynym, liczącym się sklepem z muzyką w tym formacie jest właśnie iTunes, który promuje iPody, co też nie zachęca do wspierania tego formatu we własnych odtwarzaczach.

Czyli do czasu, jak nie pojawi się konkurencja dla formatu WMA DRM, jedynym rozwiązaniem pozostaje w przypadku firmy Apple zakaz stosowania DRM dotyczący wszystkich albo legalizacja jego łamania.

W przypadku firmy Microsoft nie jest lepiej. Skutecznym rozwiązaniem będzie oczywiście zakazanie stosowania DRM dotyczące wszystkich albo legalizacja jego łamania. Niestety format sam z siebie nie straci na popularności. Na chwilę obecną nie ma niestety konkurenta, który byłby niezależny od konkretnego producenta odtwarzaczy i konkretnego sklepu, a przy tym tani i łatwodostępny.

Czyli do czasu, jak nie pojawi się konkurencja dla formatu WMA DRM, jedynym rozwiązaniem pozostaje w przypadku firmy Microsoft zakaz stosowania DRM dotyczący wszystkich albo legalizacja jego łamania.

A jakie dokładnie warunki musiałby spełniać ten konkurencyjny dla WMA DRM system? Musi opierać się na wydajnej kompresji audio, która byłaby bardzo popularna, aby zwykli ludzie mieli wiele plików w tym formacie. Nie mam pojęcia, jak zachęcić ludzi do przesiadki z WMA i mp3. Zwykła reklama na szeroką skalę byłaby zbyt kosztowna i zapewne kontrowersyjna. Zakaz instalowania oprogramowania zdolnego do odtwarzania i kodowania do formatu WMA w nowych komputerach jest zaś nierealny. Ludzie też nie znają się zupełnie na sprawach technicznych, więc stworzenie lepszych kodeków nic nie daje.

Jeśli format zyska odpowiednią popularność, pojawią się zapewne odtwarzacze, które będą go wspierać. Problemem pozostanie opracowanie odpowiedniego systemu DRM i jego spopularyzowanie. W przypadku komputerów powinno być dość łatwo. Należałoby się dogadać z producentem popularnego odtwarzacza, aby zaimplementował w nim jeszcze obsługę DRM. Problemy mogą wystąpić, jeśli ów producent będzie posiadaczem własnego systemu. Producenci odtwarzaczy, jeśli nie będą posiadać własnego systemu, powinni dać się dość łatwo przekonać. Oczywiście do tego momentu raczej nie można liczyć na przychody.

Kiedy na rynku będą popularne odtwarzacze radzące sobie z tym systemem, będą mogły zacząć się pojawiać różne sklepy i będzie można zarabiać na licencjonowaniu dla nich technologii.

Bardziej realne wydaje mi się jednak, że kilka firm się porozumie i stworzy własną technologię, która będzie otwarta i darmowa. Cóż, kodek Ogg Vorbis bardzo się nadaje, jest całkiem popularny, a przy tym otwarty i darmowy. Wystarcz dorobić do niego otwarte i darmowe DRM i poczekać, aż się upowszechni. Tylko kto uwierzy w otwarte DRM?

Opera Open Source

,

Wiele osób chce, aby Opera stała się programem open source. Osobiście nie widzę w tym sensu. Nie widzę wyższości programu o otwartym kodzie źródłowym nad programem o kodzie zamkniętym. Aczkolwiek część osób sugeruje, że istnieje kilka zalet.
  • są bezpieczniejsze
  • są stabilniejsze
  • są szybsze
  • są dostępne na większą liczbę platform
  • są wygodniejsze w obsłudze
  • są bardziej zgodne ze standardami
  • można je bardziej spersonalizować

Postanowiłem porównać Operę do 3 różnych przeglądarek: Internet Explorer, Mozilla Firefox i Konqueror. Pierwsza z nich ma zamknięty kod, pozostałe mają otwarty.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, przeglądarka Microsoftu może posłużyć za negatywny przykład. Aplikacja ta posiada tyle niezałatanych luk bezpieczeństwa, że zdecydowałem się ją całkowicie usunąć z systemu. Firefox ma tą zaletę, że jest znacznie mniej popularny, więc jego luki są wykrywane sporadycznie. W każdym razie jest dość szybko łatany. Popularność przeglądarki Konqueror jest tak niska, że należałoby ją pominąć w tym zestawieniu. Jak na tym tle wypada zaś Opera? Nie ma programu bez wad, ale usuwanie wykrytych luk bezpieczeństwa w Operze odbywa się szybciej, niż u konkurencji.

Co zaś odnośnie stabilności? Tutaj Opera może dużo poprawić. Kilka razy mi się zawieszała. Aczkolwiek jej nie oszczędzam. W każdym razie inne przeglądarki uważam za stabilniejsze. Wypada jednak zauważyć, że stabilność Opery jest wysoka i cały czas się poprawia.

Jeśli chodzi o szybkość przeglądania stron www, Internet Explorer jest bardzo wolny. Najszybciej wypada Opera, aczkolwiek lubi posiadać dużo pamięci operacyjnej. Jeśli chodzi o prędkość wykonywania Java Script, najgorzej wypada chyba Firefox, zaś Opera znowu jest najszybsza. Szybkość włączania się programów jest dość trudna do ocenienia. Zgodziłbym się jednak z twierdzeniem, że Firefox robi to szybciej. W każdym razie i pod tym względem nie widzę specjalnej przewagi jednej ze stron.

Jeśli chodzi o dostępność na różne platformy. Opera (w najnowszej wersji) i Firefox są dostępne na wszystkie systemy komputerowe dla normalnych ludzi. Nie można tego powiedzieć o przeglądarkach Internet Explorer i Konqueror.

Jeśli chodzi o wygodę obsługi, jest to największa zaleta Operay. Inne przeglądarki tylko ją mniej lub bardziej udolnie naśladują. Na razie utwierdzam się w tym przekonaniu.

Przejdźmy teraz do obsługi standardów. Jeśli chodzi o oficjalne standardy, Internet Explorer prezentuje się tutaj bardzo negatywnie. Pozostałe przeglądarki prezentują się tutaj znacznie lepiej i wszystkie stoją na podobnym poziomie. Nie widzę wyraźnej przewagi przeglądarek open source nad Operą.

A jak wypada kwestia personalizacji? W Operze można mocno zmienić sobie menu. Można poprzenosić sobie przyciski na praktycznie dowolne miejsca. O tak elementarnych sprawach jak zmiana skórki i skrótów klawiszowych wspominam tylko dla formalności. Można w końcu dodać sobie kilka skryptów, które ułatwią wiele zadań. Nie mam pojęcia, co dla normalnego człowieka można jeszcze dodać. Nie słyszałem, aby inna przeglądarka była pod tym względem zdecydowanie bardziej rozwinięta.

W sumie nie znalazłem powodu, dla którego otwarcie kodu źródłowego mogło by pomóc w czymkolwiek Operze. Nie twierdzę jednak, że by zaszkodziło. Nie należy jednak zapominać, że otwarcie kodu źródłowego to nie tylko jego publikacja. Trzeba jeszcze zapewnić współpracę dużej liczby programistów rozsianych po całym globie. Inaczej to będzie tylko pusty termin. A czy jest miejsce na kolejny, otwarty projekt?
October 2008
SMTWTFS
September 2008November 2008
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031