O oknach, kartach, belkach i tabach
Wednesday, 5. March 2008, 23:15:02
Co pewien czas ludzie szukali metody, aby w Operze po zamknięciu okna
strony włączało się te, które było na lewo na belce. Tak dzieje się
bowiem zazwyczaj w przeglądarkach, które nie obsługują okien dla stron,
a jedynie udostępniają samą belkę.
Do dzisiaj uważam chęć nadmiernego upodobnienia się do oprogramowania
konkurencji za nienajlepszy pomysł, ale norwescy programiści
postanowili dodać kilka opcji do swojej przeglądarki. Pisałem wcześniej
(możliwe, że tylko na forum), że nie jest to coś, co można zrobić
szybko. Wersja finalna tej funkcjonalności dla systemów Microsoftu
pojawiła się dwa tygodnie przed wersją dla Linuksów. Wskazywałoby to na
konieczność odwoływania się do niskopoziomowych funkcji, czyli właśnie
czegoś bardzo czasochłonnego.
Jeśli kolejność ułożenia tabów na belce ma sens logiczny, przełączanie
się na stronę na prawo może mieć większy sens, od przełączania się na
ostatnią, aktywną stronę. Niemniej jednak w najnowszej Operze
wprowadzono nowy tryb. Po zamknięciu strony otwierana jest ta, która
była otwarta z tej samej strony, co zamykana. Może przykład.
Serwis A zawiera na głównej stronie dużo linków do różnych tekstów.
Otwieramy sobie w tle jakieś 20 stron. W międzyczasie sprawdzamy sobie
coś na serwisie B. Potem sobie wracamy na jedną z tych 20 stron,
zamykamy, a przeglądarka przełączy nas na jedną z pozostałych 19.
W tym momencie nie widzę już najmniejszej przewagi modelu otwierania
pierwszej na lewo.
strony włączało się te, które było na lewo na belce. Tak dzieje się
bowiem zazwyczaj w przeglądarkach, które nie obsługują okien dla stron,
a jedynie udostępniają samą belkę.
Do dzisiaj uważam chęć nadmiernego upodobnienia się do oprogramowania
konkurencji za nienajlepszy pomysł, ale norwescy programiści
postanowili dodać kilka opcji do swojej przeglądarki. Pisałem wcześniej
(możliwe, że tylko na forum), że nie jest to coś, co można zrobić
szybko. Wersja finalna tej funkcjonalności dla systemów Microsoftu
pojawiła się dwa tygodnie przed wersją dla Linuksów. Wskazywałoby to na
konieczność odwoływania się do niskopoziomowych funkcji, czyli właśnie
czegoś bardzo czasochłonnego.
Jeśli kolejność ułożenia tabów na belce ma sens logiczny, przełączanie
się na stronę na prawo może mieć większy sens, od przełączania się na
ostatnią, aktywną stronę. Niemniej jednak w najnowszej Operze
wprowadzono nowy tryb. Po zamknięciu strony otwierana jest ta, która
była otwarta z tej samej strony, co zamykana. Może przykład.
Serwis A zawiera na głównej stronie dużo linków do różnych tekstów.
Otwieramy sobie w tle jakieś 20 stron. W międzyczasie sprawdzamy sobie
coś na serwisie B. Potem sobie wracamy na jedną z tych 20 stron,
zamykamy, a przeglądarka przełączy nas na jedną z pozostałych 19.
W tym momencie nie widzę już najmniejszej przewagi modelu otwierania
pierwszej na lewo.
By M-Z, # 6. March 2008, 14:39:53
By Big_Z, # 6. March 2008, 15:23:01