Przeglądarka Google
Friday, 2. June 2006, 20:53:13
Było o tym ostatnio głośno... Postanowiłem, że i ja się ustosunkuję.
Jaki interes ma Google w tworzeniu własnej przeglądarki?
Własna przeglądarka, która będzie dobrze współpracowała ze wszystkimi usługami Google. Dobry pomysł. Problem w tym, że usługi te muszą w znacznej części trafić do osób, które jeszcze do marki Google się nie przekonały i posiadają inne przeglądarki.
Reklamy w przeglądarce? Ciężko z czymś takim konkurować na rynku, gdzie większość przeglądarek owych reklam jest pozbawiona.
Pole wyszukiwarki w przeglądarce. To by było sensowne. Bardzo sensowne. Sęk w tym, że z istotnych przeglądarek chyba tylko Microsoft Internet Explorer będzie stosował inną wyszukiwarkę.
Niemniej jednak własna przeglądarka to gwarancja, że nagle w kolejnej wersji programu pole nie zmieni faworyzowanej wyszukiwarki.
Najwygodniej jest zastosować silnik Gecko. Szybki, nowoczesny, otwarty, darmowy, dostępny na wiele platform systemowych, a na dodatek całkiem popularny i nieuzależniony od konkretnej firmy. Ale skoro stosować Gecko, czemu nie wykorzystać popularności Firefoksa? Zrobić tylko własną, nieznacznie zmodyfikowaną wersję, Firefoks pozwala bowiem na łatwe tworzenie swoich modyfikacji. I chyba coś takiego Google właśnie robi.
Oczywiście można stworzyć nowy silnik od podstaw. Można też stworzyć coś na bazie silnika Presto. Ale chyba drobna modyfikacja Firefoksa jest najłatwiejsza do realizacji, a przynosi taki sam efekt? Jeśli rozegrać do dobrze, za pewien czas Firefox i Google będą nierozłączne. A może już są?
Jaki interes ma Google w tworzeniu własnej przeglądarki?
Własna przeglądarka, która będzie dobrze współpracowała ze wszystkimi usługami Google. Dobry pomysł. Problem w tym, że usługi te muszą w znacznej części trafić do osób, które jeszcze do marki Google się nie przekonały i posiadają inne przeglądarki.
Reklamy w przeglądarce? Ciężko z czymś takim konkurować na rynku, gdzie większość przeglądarek owych reklam jest pozbawiona.
Pole wyszukiwarki w przeglądarce. To by było sensowne. Bardzo sensowne. Sęk w tym, że z istotnych przeglądarek chyba tylko Microsoft Internet Explorer będzie stosował inną wyszukiwarkę.
Niemniej jednak własna przeglądarka to gwarancja, że nagle w kolejnej wersji programu pole nie zmieni faworyzowanej wyszukiwarki.
Najwygodniej jest zastosować silnik Gecko. Szybki, nowoczesny, otwarty, darmowy, dostępny na wiele platform systemowych, a na dodatek całkiem popularny i nieuzależniony od konkretnej firmy. Ale skoro stosować Gecko, czemu nie wykorzystać popularności Firefoksa? Zrobić tylko własną, nieznacznie zmodyfikowaną wersję, Firefoks pozwala bowiem na łatwe tworzenie swoich modyfikacji. I chyba coś takiego Google właśnie robi.
Oczywiście można stworzyć nowy silnik od podstaw. Można też stworzyć coś na bazie silnika Presto. Ale chyba drobna modyfikacja Firefoksa jest najłatwiejsza do realizacji, a przynosi taki sam efekt? Jeśli rozegrać do dobrze, za pewien czas Firefox i Google będą nierozłączne. A może już są?