Zamach na MSIE
Thursday, 13. October 2005, 20:37:14
Znamy liczne wady przeglądarki MSIE. Problem w tym, że przecietny człowiek ich nie zna, a zna wady innych przeglądarek. Niestety wiele stron jest robionych tak, aby działały dobrze tylko pod przeglądarką Microsoftu.
Niestety wszystkie ważniejsze strony muszą poprawnie działać w przeglądarkach, które posiada blisko 80% internautów. Jedyne, co można zrobić, to umieścić trochę wyraźnych reklam innych przeglądarek. Oczywiścia sama strona powinna dobrze działać z innymi przeglądarkami.
W przypadku domowych stron pole do manewru jest dużo szersze. Można stosować pliki png z kanałem alfa. Można stosować konstrukcje CSS, ktore będą się lekko sypały pod przeglądarką Microsoftu, a nawet wysyłać jej specjalny, bardzo uproszczony arkusz CSS. Aczkolwiek to dość skrajne zachowanie.
Kolejnym argumentem może być CMS, w którym edytowanie stron wymaga posiadania przeglądarki z obsługą xhtml. Sprawdzanie poprawności kodu po stronie przeglądarki jest bardzo przydatne. Podobnie można postąpić z systemami for, ale tutaj pozostawiłbym możliwość pisania w trybie uproszczonym dla posiadaczy MSIE. W końcu takie fora muszą działać na większości komputerów.
Można się pobawić jeszcze poprawnym osadzaniem elementow Flash na stronach. MSIE będzie musiał najpierw ściągnąć całość, aby cokolwiek wyświetlić. Inne przeglądarki nie zauważą problemu.
Oczywiście należałoby bardzo rozleklamować brak bezpieczeństwa przeglądarki MSIE i jej niewygodny interface. Czasami się zastanawiam, jak ludzie mogą przy tej przeglądarce tkwić i się tak bardzo męczyć...
Oczywiście trzeba równolegle usuwać wady innych przeglądarek. Najpoważniejszą ich wadą jest mała popularność. Z tego powodu wiele stron nie działa. Czyli trzeba pisać listy i prosić webmasterół, aby łaskawie poprawili swoje strony. Problemy najczęściej bowiem wynikają z ich błędów.
Trzeba oczywiście równolegle naciskać na producentów alternatywnych przeglądarek, aby starali się implementować jak najwięcej rozwiązań produktu Microsoftu. Niestety wiele z tych rozwiązań jest ściśle związana z systemem operacyjnym wiadomego pochodzenia. Niemniej jednak trochę da się jeszcze poprawić.
Kolejną rzeczą, do jakiej można namawiać, to zmiana systemu operacyjnego. Internet Explorer jest bowiem dostępny praktycznie tylko dla systemów Microsoftu. A inne systemy operacyjne mają liczne zalety. W szczególności są to bezpieczeństwo i wygoda obsługi. Centa też powinna być argumentem.
Jako podsumowanie napiszę, że można się cieszyć z jednego faktu. Duża popularność przeglądarki Microsoftu sprawia, że większość szkodliwego oprogramowania skupia się właśnie na niej.
Niestety wszystkie ważniejsze strony muszą poprawnie działać w przeglądarkach, które posiada blisko 80% internautów. Jedyne, co można zrobić, to umieścić trochę wyraźnych reklam innych przeglądarek. Oczywiścia sama strona powinna dobrze działać z innymi przeglądarkami.
W przypadku domowych stron pole do manewru jest dużo szersze. Można stosować pliki png z kanałem alfa. Można stosować konstrukcje CSS, ktore będą się lekko sypały pod przeglądarką Microsoftu, a nawet wysyłać jej specjalny, bardzo uproszczony arkusz CSS. Aczkolwiek to dość skrajne zachowanie.
Kolejnym argumentem może być CMS, w którym edytowanie stron wymaga posiadania przeglądarki z obsługą xhtml. Sprawdzanie poprawności kodu po stronie przeglądarki jest bardzo przydatne. Podobnie można postąpić z systemami for, ale tutaj pozostawiłbym możliwość pisania w trybie uproszczonym dla posiadaczy MSIE. W końcu takie fora muszą działać na większości komputerów.
Można się pobawić jeszcze poprawnym osadzaniem elementow Flash na stronach. MSIE będzie musiał najpierw ściągnąć całość, aby cokolwiek wyświetlić. Inne przeglądarki nie zauważą problemu.
Oczywiście należałoby bardzo rozleklamować brak bezpieczeństwa przeglądarki MSIE i jej niewygodny interface. Czasami się zastanawiam, jak ludzie mogą przy tej przeglądarce tkwić i się tak bardzo męczyć...
Oczywiście trzeba równolegle usuwać wady innych przeglądarek. Najpoważniejszą ich wadą jest mała popularność. Z tego powodu wiele stron nie działa. Czyli trzeba pisać listy i prosić webmasterół, aby łaskawie poprawili swoje strony. Problemy najczęściej bowiem wynikają z ich błędów.
Trzeba oczywiście równolegle naciskać na producentów alternatywnych przeglądarek, aby starali się implementować jak najwięcej rozwiązań produktu Microsoftu. Niestety wiele z tych rozwiązań jest ściśle związana z systemem operacyjnym wiadomego pochodzenia. Niemniej jednak trochę da się jeszcze poprawić.
Kolejną rzeczą, do jakiej można namawiać, to zmiana systemu operacyjnego. Internet Explorer jest bowiem dostępny praktycznie tylko dla systemów Microsoftu. A inne systemy operacyjne mają liczne zalety. W szczególności są to bezpieczeństwo i wygoda obsługi. Centa też powinna być argumentem.
Jako podsumowanie napiszę, że można się cieszyć z jednego faktu. Duża popularność przeglądarki Microsoftu sprawia, że większość szkodliwego oprogramowania skupia się właśnie na niej.