Anime - dobra i zła wiadomość
Saturday, 15. October 2005, 21:17:59
Zacznę najpierw od dobrej. Kolega potrzebował opisu pewnego filmu, więc zajrzał na serwis http://www.allmovie.com/. Ja oczywiście postanowiłem z ciekawości sprawdzić, jak będzie się sprawdzał w przypadku anime. Zacząłem od dobrze znanego tytułu, jakim jest Akira. Oczywiście opis się bez problemów znalazł. Zdecydowałem się więc na znacznie mniej popularny tytuł - Video Girl Ai. Znowu znalazł. Ale to jeszcze niewiele znaczyło. Popatrzyłem na opis, a dostałem szoku.
Film oznaczoną flagą, że nie jest dla dzieci. Miłe zaskoczenie. Patrzę na gatunki i znowu miłe zaskoczenie. Napisali komediodramat. W innych miejscach pisali że to zwykła komedia, a ja na tym filmie płakałem. Bardzo. Więcej do szczęścia nie jest mi potrzebne.
Sprawdziłem jeszcze kilka innych tytułów. Jak mi się podoba, jak piszą, że anime nie jest dla dzieci, raczej nie jest dla dzieci, albo zawiera sceny o silnym zabarwieniu seksualnym. Człowiek się dowartościował, że nie ogląda lekkich filmików dla dzieci.
Oczywiście znalazłem braki w opisach do anime. Ale mimo tego jest to najlepszy serwis, który dostarcza skróconych opisów dla japońskich filmów animowanych. Wygląda to nawet lepiej, niż na serwisach poświęconych w całości anime.
Niestety dzisiejszy dzień przyniósł także bardzo złą wiadomość. Pewne wydawnictwo, które chce wydać w naszym kraju kilka tytułów anime po bardzo atrakcyjnej cenie, wydaje je w języku, którego nie znoszę. Dla formalności, mam na myśli angielski dubbing. Cena może i atrakcyjna, ale oni muszą mi dopłacić, abym to obejrzał. I to dużo.
Film oznaczoną flagą, że nie jest dla dzieci. Miłe zaskoczenie. Patrzę na gatunki i znowu miłe zaskoczenie. Napisali komediodramat. W innych miejscach pisali że to zwykła komedia, a ja na tym filmie płakałem. Bardzo. Więcej do szczęścia nie jest mi potrzebne.
Sprawdziłem jeszcze kilka innych tytułów. Jak mi się podoba, jak piszą, że anime nie jest dla dzieci, raczej nie jest dla dzieci, albo zawiera sceny o silnym zabarwieniu seksualnym. Człowiek się dowartościował, że nie ogląda lekkich filmików dla dzieci.
Oczywiście znalazłem braki w opisach do anime. Ale mimo tego jest to najlepszy serwis, który dostarcza skróconych opisów dla japońskich filmów animowanych. Wygląda to nawet lepiej, niż na serwisach poświęconych w całości anime.
Niestety dzisiejszy dzień przyniósł także bardzo złą wiadomość. Pewne wydawnictwo, które chce wydać w naszym kraju kilka tytułów anime po bardzo atrakcyjnej cenie, wydaje je w języku, którego nie znoszę. Dla formalności, mam na myśli angielski dubbing. Cena może i atrakcyjna, ale oni muszą mi dopłacić, abym to obejrzał. I to dużo.
[23:23:08] <janbar> students at the university couldn't read manga at the breaktime, kisaragi?
[23:23:53] <kisaragi> janbar it's the most shame to read manga for university students
Moja rozmowczyni jest japonska studentka Uniwersytetu w Osace
POzdrawiam,
janbar.[img]http://janbar18.w.interia.pl/Rozowy/usmiechh.gif
By janbar, # 16. October 2005, 02:32:53
By Big_Z, # 16. October 2005, 21:08:38
Pozdrawiam,
janbar [img]http://janbar18.w.interia.pl/Rozowy/usmiechh.gif
By janbar, # 17. October 2005, 22:56:03
By Big_Z, # 18. October 2005, 20:20:24