Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

Bezsensowne wypociny Michasia

Tymczasowo się gdzieś zapodziały...

Świat WWW, zmiany i zacofane standardy

Jeszcze nie tak dawno stronom WWW powinna wystarczać specyfikacja W3C. Mamy HTML 4, CSS, ECMAScript, DOM. Brakowało oczywiście poprawnych implementacji tych technik w przeglądarce Microsoftu, ale były uznane przez pozostałych graczy. Wymagało to trochę pracy, ale dało się zgodnie z tymi standardami zrobić kod, który działałby we wszystkich przeglądarkach.

Niestety ostatnio pojawiły się problemy. Pierwszy problem nazywa się Flash. Jest to, środowisko nastawione na prezentacje multimedialne, które ostatnio zbyt często jest osadzane na stronach WWW. Zdecydowanie zbyt często. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jest kontrolowane przez jedną firmę i prawdopodobnie obarczone kilkoma patentami. Oczywiście jest bardzo rozbudowane.

Cóż. Wiele serwisów stosuje te środowisko do osadzania bardziej rozbudowanych treści multimedialnych na swoich stronach. Same standardy WWW niestety są pod tym względem zacofane. Nie obejmują one niestety kodeków audio i video. Aczkolwiek w tym wypadku, obok technologii Flash, popularne są mniej rozbudowane rozwiązania innych firm. Pisałem o tym wcześniej.

Jeśli zaś chodzi o grafikę wektorową, powstał standard SVG, który nawet jest na właściwej drodze. Doczekał się już implementacji w silnikach Gecko i Presto. Teraz potrzeba tylko popularyzacji odpowiedniej wtyczki dla przeglądarki Microsoftu i odpowiednich narzędzi. Cóż, poczekamy i może się doczekamy.

Jeśli chodzi o bardziej rozbudowane aplikacje stworzone w środowisku Flash... Są to bardzie rozbudowane aplikacje, które potrzebują bardziej rozbudowanego środowiska. Tutaj raczej standardy internetowe nie docierają.

Przejdźmy teraz do drugiego problemu. Ostatnio zaczęły się pojawiać aplikacje WWW, chodzi dokładniej o edytowalną w czasie rzeczywistym treść stron WWW i dynamiczne dociąganie treści po załadowaniu samej strony. Do tej drugiej rzeczy powstała stosowna specyfikacja, DOM Load & Save. Niestety z przyczyn, których nie rozumiem, jest martwa.

Może była zbyt rozbudowana? Może stworzenie implantu dla przeglądarki Microsoftu, który by to obsługiwał, było zbyt skomplikowane? Może firma Google uznała, że najbardziej będzie się opłacało zrobić po swojemu? Może zwyczajnie zawiedli producenci przeglądarek, którzy nie byli w stanie zaimplementować standardu na czas?

Jeśli zaś chodzi o edytowalną w czasie rzeczywistym treść stron www, czyli możliwości tworzenia edytorów WYSIWYG, chyba nie zostało to przewidziane w specyfikacji. Tutaj jednak pojawia się bardzo dużo problemów. Pierwszym z nich jest to, że HTML i CSS są rozdzielne. Drugim, że to, co widać, zależy po części od samego kodu, a po części od innych czynników, z których przeciętna osoba nie zdaje sobie sprawy. W efekcie, na dzień dzisiejszy edytory WYSIWYG mogą generować bardzo prostą treść, względnie generować treść gwałcącą współczesne standardy.

Kolejnym problemem jest osadzanie na stronach WWW usług, które zależą od systemów operacyjnych. Jest to sprzeczne z ideą stron WWW. Pół biedy, jeśli owe usługi dotyczą usług, które są z założenia ograniczone do konkretnych systemów operacyjnych, jak na przykład skanery wirusów dla systemów Microsoftu. Problem pojawił się, kiedy sklepy z muzyką online stały się faktem. Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie uniwersalnego, całkowicie darmowego systemu DRM.

I na koniec jedna rzecz. Martwi mnie obecnie zdecydowanie zbyt wysoka pozycja Google. Kiedy to była tylko wyszukiwarka, nie było problemu. Niestety teraz firma ma zbyt duży wpływ na zbyt wiele sfer Internetu.

Znowu o Mozilli Firefox i jej popularnościSpecimen 1.5

Write a comment

You must be logged in to write a comment. if you're not a registered member, please sign up.

October 2008
SMTWTFS
September 2008November 2008
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031