Patologia tablicy
Tuesday, 4. December 2007, 20:51:04
Przykłady patologicznego wykorzystywania tablicy w sali wykładowej:
1. Zapisujemy każde wypowiedziane przez siebie zdanie. Każde-wypowiedziane-zdanie. I to bez stosowania jakichkolwiek skrótów. Tym sposobem tempo omawiania materiału redukowane jest do minimum, a wykład zamienia się w ćwiczenie dla średniowiecznych mnichów z przepisywania kredowego manuskryptu.
2. Zamiast zapisywać tablicę od lewego do prawego brzegu (najlepiej po uprzednim podzieleniu jej na kilka "szpalt", których liczba zależna jest od szerokości tablicy i wielkości pisma), piszemy w losowo rozmieszczonych ramkach. Następnie pokrywamy resztę wolnej przestrzeni kolejnymi, mniejszymi ramkami, potem jeszcze mniejszymi, i tak dalej. Z każdą iteracją pismo staje się coraz bardziej nieczytelne, a wszelka struktura kompozycyjna załamuje się w zastraszającym tempie... ale najważniejsze przecież jest to, że niczego nie trzeba ścierać.
3. Po zapisaniu tablicy od góry do dołu zaczynamy pisać od początku, między "starymi" wierszami. Tyle tylko, że innym kolorem kredy. Dla odróżnienia.
Dorzucicie coś od siebie?
Kiedyś w przerwie między zajęciami narysowałem na tablicy świnkę wietnamską. Zobaczył to rzeźnik z roku. "Zaraz ci, kurwa, namaluję linie cięcia."
By anonymous user, # 4. December 2007, 21:49:56
By MasatoPl, # 4. December 2007, 21:52:15
Była również tablica o pięciu płaszczyznach do zapisu. Istny horror gdy przychodził wykładowca od mechaniki... Miał własnie ten przykry zwyczaj jak u Ciebie. Dodatkowo przymykał "skrzydła" w dowolnej chwili. Muszę przyznać, że nauczył nas podstaw demokracji, bo reagował tylko na chóralne protesty kato... edukowanych. Zastanawiam się jaki cel przyświeca Twojemu oprawcy?
By lama227, # 5. December 2007, 22:03:11
Kreda sympatyczna, czyli pisanie jedną ręką i ścieranie drugą podążającą za kredą w tym samym tempie, w odległości pół metra od niej.
By anonymous user, # 6. December 2007, 10:34:21
By Borys, # 6. December 2007, 20:26:08
Scieranie czystej tablicy, a przy rysowaniu wykresow wieczne poprawianie podzialki, "bo nierowna", podobnie z samym wykresem.
Pisanie zielona kreda na zielonej tablicy
Pisanie wyczerpanym/prawie wyczerpanym flamastrem na bialej tablicy
Pisanie prawie wyczerpanym flamastrem na zle startej bialej tablicy
Pisanie czcionka nieczytelna z pol metra na auli mieszczacej 500 osob.
--
Mysle, ze mozesz poswiecic oddzielna notke na prezentacje powerpointowe...:-)
By Kirtan, # 6. December 2007, 21:10:49
Mojemu współlokatorowi zdarzyło się niedawno na łacinie, że gość [ok. dziewięćdziesięcioletni] pisał flamastrem po normalnej tablicy.
By anonymous user, # 6. December 2007, 21:48:59
na jednych cwiczeniach udowodniono mi, ze slowa "function" i "procedure" mozna zapisac za pomoca 3 znakow, nie pomijajac w ogole zadnych liter.
By Kirtan, # 7. December 2007, 15:47:33
Zapis dyskretny na tablicę: ręka prawa pisze, ręka lewa ściera, reszta ciała zasłania.
By anonymous user, # 10. December 2007, 19:35:15
Ja miałem taką śmieszną sytuację na ćwiczeniach ze statystyki w sali komputerowej.
Tablica biała, taka płachtopodobna. Ćwiczeniowiec chciał nam coś zapisać, odwrócił się do tablicy i zobaczył, że tablica jest już zapisana. Tyle że trochę na czerwono, a trochę na czarno. "Jak państwo widzą -- stwierdził -- doktor Z. była oszczędna. Państwa dotyczy to, co zostało zapisane kolorem czarnym". O dziwo, dało się to odczytać. ;-)
By anonymous user, # 29. December 2007, 13:38:12