Skip navigation.

Blogrys

czyli jak obarczyłem się dodatkowym zajęciem

Posts tagged with "filmorys"

Zmiany na lepsze

,

Niska aktywność blogrysia w ostatnich tygodniach nie jest powodowana ani brakiem pomysłów na notki (bo tych mam całą stronę notesu), ani obniżką weny (bo chętnie postukałbym w klawisze, tym bardziej, że niedawno je umyłem), lecz ostrym nieodoborem tej porcji wolnego czasu, którą zwykle poświęcam blogowej twórczości i innym odstresowującym zajęciom.

Nowy wpis z prawdziwego zdarzenia powinien się pojawić w weekend. Na razie donoszę jedynie, że postanowiłem zmienić profil Blogrysa. Notki będą krótsze, zwięźlejsze, bardziej felietonowe niż eseistyczne, bardziej impresyjne niż recenzyjne, i bardziej spontaniczne niż analityczne. Brzmi zawile i sam jeszcze do końca nie wiem, o co mi chodzi, ale mam nadzieję, że do jubileuszowego, dwieście pięćdziesiątego wpisu, Blogrys zdąży całkowicie wskoczyć na nowe tory.

A pierwszy etap reformy odbywa się już dzisiaj. Niniejszym "rozwiązuję" Filmorys. Dziewiąte wydanie (notabene, sprzed prawie trzech miesięcy...) było wydaniem ostatnim. Niedługo wrzucę jeszcze spis wszystkich zfilmorysowanych dzieł z małym podsumowaniem statystycznym, ale pakietów minirecenzji filmowych więcej tutaj nie uświadczycie. Za to krytykował i chwalił -- choć już nie w pojedynkę -- będę odtąd na:


http://my.opera.com/fcfilm

Zapraszam!

Filmorys (9)

, ,

Dziewiąty Filmorys prezentuje się wyjątkowo przyzwoicie. Po pierwsze, ilość -- na ruszt znów trafia dziesięć filmów. Po drugie, większość z nich to nowości (cztery produkcje nakręcono w tym roku -- z czego jedna nie miała jeszcze premiery w Polsce -- a dwie w roku ubiegłym). Po trzecie, jakość. Trzy filmy dostały pięć gwiazdek, i choć w przypadku dwóch z nich taki stan rzeczy nie powinien dziwić, to ten trzeci uważam za swoje osobiste "odkrycie". Nic, tylko oglądać. Ale najpierw -- przeczytać.

Notabene, funkcjonalność Filmorysu zostaje rozszerzona. Pod każdym tytułem będzie teraz krył się link do zwiastunu. Powinienem był o tym pomyśleć już dawno temu.




Read more...

Filmorys (8)

, , ,

Filmorys powraca po długiej przerwie i już na nowej platformie. Poniżej znajdziecie krótkie omówienia dziesięciu filmów -- od klasyki kina począwszy, a na nowościach z ostatnich lat skończywszy. Zapraszam do lektury, a przy czterech lub pięciu gwiazdkach także do obejrzenia.

Read more...

Filmorys (7)

, ,

Na nowy Filmorys musieliście czekać trzy miesiące z hakiem. W ramach rekompensaty następny ukaże się do końca marca, jako że w międzyczasie obejrzałem wystarczająco dużo filmów. Dzisiaj zdemaskujemy Angielskiego pacjenta i Pozwól mi wejść, porozmawiamy po męsku o alternatywnych komediach romantycznych (To właśnie miłość i Chłopaki też płaczą), odświeżymy sobie klasykę (Obywatel Kane i Egzorcysta), rozczarujemy się nowym Bondem i kinem niezależnym Tommy'ego Lee Jonesa, oraz dowiemy się, jaka właściwie jest ta Walkiria z Tomem Cruisem. Dziewięć filmów i dwadzieści cztery gwiazdki na czterdzieści pięć możliwych. Pytanie tylko, jak rozłożone.

Read more...

Filmorys (6)

, ,

Najwyższa pora na kolejny Filmorys, niewykluczone, że ostatni w tym roku. Uwagę zwraca nowa szata (typo)graficzna oraz całkiem wysokie notowania -- aż pięć z dziewięciu omawianych dzisiaj tytułów zasłużyło w moim odczuciu na cztery gwiazdki. Niestety, nie ma żadnego must-see... za to jest jedno must-not-see. Zapraszam.

Read more...

Filmorys (5)

, , ,

Piąty Filmorys ukazuje się po trzymiesięcznej wakacyjnej przerwie. Pod lupę trafiło dziewięć filmów, a więc o jeden więcej niż w trzech poprzednich odcinkach. Forma cyklu, zgodnie z Waszymi życzeniami -- które stanowiły z kolei odpowiedź na moje zapytanie -- pozostaje niezmieniona; dalej też oceny wystawiam przy użyciu prostego systemu pięciu gwiazdek.

No to jedziemy. Miłośnicy komiksów i fanatyczni wielbiciele
The X-Files, przygotujcie się, bo zaraz będziecie chcieli mnie rozszarpać.

Read more...

Filmorys (4)

, , ,

Nie lubię zaczynać opinii o filmach od słów "mógł to być...", bo zaprzepaszczona szansa na dobre kino boli bardziej niż oczywista od pierwszych minut chała. Czwarty odcinek Filmorysa rozpocznie się od dwóch takich rozczarowań, ale później będzie nieco lepiej. Niestety, pięciu gwiazdek dzisiaj nie uświadczycie.

Tak, gwiazdek. Postanowiłem uprościć filmorysowy system oceniania. Od dzisiaj skalę szkolną z plusami, minusami i słownymi uzupełnieniami ("warto zobaczyć", "trzeba zobaczyć") zastąpiłem uśmiechniętymi gwiazdkami. Pięć znaczy
must-see, cztery -- should-see. Trzy to film "wporzo", ale nic ponadto. Dwie gwiazdki oznaczają coś mniej lub bardziej kiepskiego, a jedna gwiazdka... sami się domyślcie.

Przy okazji chciałem poprosić o mały feedback. Czy dotychczasowa formuła Filmorysu sprawdza się z punktu widzenia wygody blogowego czytelnika? Czy może raczej kolejne odcinki powinny ukazywać się częściej, ale za to do każdego z nich powinno trafiać mniej filmów (2-4)? Z jednej strony nie chcę się rozdrabniać, ale z drugiej wiem doskonale, że długie wpisy na blogu, obojętnie na jaki temat, niekoniecznie są jazzy.

Read more...

Filmorys (3)

, , ,


Do trzeciego odcinku Filmorysu trafiło osiem tytułów: Dwa polskie miniseriale, dwa polskie filmy fabularne, jeden nie do końca udany thriller, jeden zupełnie nieudany thriller, wiekowy klasyk kina SF i nowość z Clivem O (która chyba nawet jeszcze nie dotarła do Polski). Zapraszam.

Read more...

Filmorys (2)

, , ,


Pojawienie się drugiego odcinku Filmorysu opóźniło szukanie suriektywnego homomorfizmu GL(2, Z3) z S4 przez autora bloga. Co prawda nadal go nie znalazłem, ale jestem już na dobrej drodze.

Read more...

Filmorys (1)

, , ,

Kiedyś w Inkluzie publikowałem minirecenzje obejrzanych przeze mnie filmów. Minirecenzja to dobra rzecz -- autor nie napracuje się tyle, co przy pełnowymiarowej, a odbiorcy i tak dowiedzą się z niej, czy dany film warto obejrzeć, czy też raczej należy go unikać. Niniejszym wracam więc do tamtej tradycji. Kolejne wpisy z cyklu Filmorys będą ukazywać się mniej więcej co miesiąc.

Read more...