Nowej notki na razie nie będzie (1)
Friday, 11. May 2007, 17:25:31
1. Nabyłem wczoraj Komórkę, jedną z najnowszych powieści Kinga. Co prawda na moich półkach zalega całkiem sporo "kupionej na zapas" literatury, której nie miałem jak dotąd czasu przeczytać (chyba powinienem się mocniej starać, bo na przykład Dym i lustra Gaimana leżą od wiosny 2002), lecz do wydania pieniędzy na niemal-najświeższego Kinga zmusiła mnie tematyka Komórki. Uwielbiam survival horrory, w szczególności te z żywymi trupami, więc jeśli spod pióra współczesnego mistrza grozy wyszła powieść opowiadająca o inwazji zombiaków, nie mogłem przejść obok niej obojętnie. Od wczoraj zdążyłem uczytać jedną trzecią. Lektura wciąga po uszy, choć zaznaczam, że to bardzo nietypowy King (mało tu psychologii postaci, a dużo akcji) i nie wszystkim będzie się podobał. Wynurzenia malkontentów znajdziecie u Merlina, opinie entuzjastów w Esensji i na Polterze.
2. W tej samej księgarni, w której kupiłem Komórkę, przeglądałem przez chwilę Why Is Sex Fun?. Mój wzrok przyciągnął oczywiście tytuł, ale od razu zauważyłem też, że autorem jest Jared Diamond, uznany popularyzator nauki zajmujący się biologią ewolucyjną i antropologią (dostał Pulitzera za Strzelby, zarazki, maszyny). Rozwiewam ewentualne wątpliwości i precyzuję, że książka nosi podtytuł The Evolution of Human Sexuality. Przeczytałem parę pierwszych stron, gdzie Diamond napisał, że ludzie to jeden z nielicznych gatunków ssaków, które uprawiają seks w odosobnieniu. Pal licho, dlaczego -- zastanowić się raczej trzeba, co by było, gdyby.
3. Podczas czwartkowej przechadzki po śródmieściu, poza księgarnią odwiedziłem również sklep z grami (elektronicznymi). Na półce zauważyłem antologie starych przygodówek Sierry -- wszystkie cztery Police Questy w jednym pudełku, sześć pierwszych Leisure Suit Larry w drugim i siedem King's Questów w trzecim (Space Questów tam akurat nie mieli, ale w ogóle też są). Miło, że klasyka komputerowej rozrywki nie tylko nie odchodzi w zapomnienie, ale trafia z powrotem do komercyjnego obiegu. Niczego nie kupiłem, ale pisząc te słowa w gruncie rzeczy trochę żałuję, bo przecież sentyment powinien rządzić się swoimi prawami. Wasza ulubiona seria Sierry? Ja najwięcej czasu spędziłem przy Police Questach (nie przeszedłem tylko trzeciego). Byłem bez wątpienia za mały, żeby docenić humor zawarty w Larrym.
4. Migający banner gdzieś w Internecie oznajmił mi, że ukazała się polska wersja gry planszowej Ticket to Ride. Pochwalam tłumaczenie tytułu -- jeżeli komuś Wsiąść do pociągu kojarzy się z oldskulową polską piosenką, właśnie o to chodzi. Oryginalny Ticket to Ride odwołuje się bowiem do znanego singla Beatlesów z 1965 r. noszącego ten sam tytuł. Notabene, według Johna Lennona Ticket to Ride był najpierwszym heavymetalowym utworem na świecie, a to ze względu na wyraźnie brzmiącą kombinację bębnów i gitary.
She said that living with me
Was bringing her down yeah.
That she would never be free
When I was around.
She's got a ticket to ride,
She's got a ticket to ride,
She's got a ticket to ride,
But she don't care.
A gdzie jakaś zahaczka, umożliwiająca wywołanie co najmniej 30 komciów? :P
By anonymous user, # 12. May 2007, 14:27:18
Zahaczka "na Masłowską": "King? Kto czyta to g...o? Proponuję ambitną i dojrzałą literaturę, na przykład naszą Masłowską, żeby daleko nie szukać"
Zahaczka "na Giertycha": "Seks nie jest fan, seks ma służyć prokreacji, a nie rozrywce".
Zahaczka "na pirata": "Kto kupuje gry i do tego takie stary? Wszystko jest w Sieci, a takie starocie to w pół minuty się ściągną".
Zahaczka "na metala": "Beatlesi i heavy metal? Bua ha ha ha hu hu hu".
By Borys, # 12. May 2007, 19:41:51
By lama227, # 12. May 2007, 22:40:41
Zahaczka "na tłumacza": tytuł "Wsiąść do pociągu" ssie
By anonymous user, # 13. May 2007, 13:59:22
Beatlesi i heavy metal? Bua ha ha ha hu hu hu.
By anonymous user, # 13. May 2007, 17:45:10
Zahaczka polityczna: "Masłowska należy do układu..."
Zahaczka na Linuxa: "Larry? Daj spokój, jak zrobią na Linuxa, to pogadamy"
Zahaczka na "Skrzypka na dachu": "Ten koń naprawdę miał 10 lat..."
Zahaczka na spam: "Więcej zahaczek na blog-kropka-wojmos-kropka-com"
Rhah Wynn
Ps. Podczas dyskusji u mnie pracy a propos rozwodów, ktoś podał przykład jednej pary małżeńskiej, która rozwiodła się przez Cywilizację. Ja osobiście znam parę która rozwiodła się przez HoMM. Ktoś dorzucił: "No, w sumie najlepszym powodem do rozwodu byłby Larry" ;-)
Ps. 2. Nie wiem, czy to było Sierry - w każdym razie ja z otchłani młodości pamiętam jakąś niemieckojezyczną gierkę, w której każdy dialog (głównie wykonywany przeze mnie metodą dedukcji co to może znaczyć) doprowadzić mógł do tego, że dziewczyna mówiła "Liebe mich sofort!!" ;-)
By anonymous user, # 13. May 2007, 21:32:50
Rhah Wynn: Nowe czasy nastały. Teraz ludziom rujnuje życie World of Warcraft. A Sierra prawie na pewno nie robiła "tych" gier.
By Borys, # 14. May 2007, 09:09:50
Jedzie pociąg z daleka
By anonymous user, # 14. May 2007, 21:52:41
By lama227, # 14. May 2007, 22:15:09
Noooo w dziedzinie tytułów to możemy być dumni. Jesteśmy przodownikiem Europy. Stare ale przypomnę:
R.obocop = Policyjny Gliniarz (!)
D.irty Dancing = Wirujący Seks
T.erminator = Elektroniczny Morderca
M.ilion Dollar Baby = Za Wszelką Cenę
D.uplex = Starsza Pani Musi Zniknąć (genialne)
D.ie hard = Szklana Pułapka (potem się musieli gimnastykować przy sequelach)
B.lack Hawk Down = Helikopter w ogniu (a druga część to będzie H. w wodzie?)
W.hite Chicks = Agenci bardzo specjalni
U.nder Siege = Liberator
G.ood Will Hunting = Buntownik z wyboru
1.0 Things I Hate About You = Zakochana Złośnica
Reality Bites = Orbitowanie bez cukru
no i
D.irty Harry = Brudny Harry
thank you from the (brokeback) mountain for hearing ;-)
Rhah Wynn
Ps. O tym co kreatywny tłumacz potrafi zrobić z treścią - zmilczę ;-)
By anonymous user, # 15. May 2007, 04:42:59
Rhah: Rzecz w tym, że ze "Szklaną pułapką" nikt się potem nie gimnastykował. Dostaliśmy "Szklaną pułapkę II", "Szklaną pułapkę III", a zaraz będzie "Szklana pułapka IV".
A co chcesz od "Brudnego Harry'ego"?
By Borys, # 15. May 2007, 08:12:54
Można by zakombinować z "Lokomotywą" Brzechwy - prawdziwy oldskul
A serio to tytuł mi zwisa i powiewa. Zagrać mogę, ale niekoniecznie.
Lepiej zadumajmy się nad losem NSHexa
By anonymous user, # 15. May 2007, 19:38:59
Brudny Harry - wywołuje skojarzenia, że się nie mył ;-). Po tylu latach to już wszyscy wiedzą o co chodzi, ale po mojemu lepszym pomysłem było "Wredny Harry" ;-)
A swoją drogą pamiętam tłumaczenie rosyjskie Mortal Kombat. Tam była taka cudnej urody scenka jak pojawiał się Shang-Tsung ze swoimi przydupasami Sub -Zero i Scorpionem (Shang mówił: They are my friends...). Na ruskiej wersji było tak. Grobowym głosem:
- A eto mai druzja. Skarpion i ... ZAMRAŻALNIK
By anonymous user, # 16. May 2007, 04:35:38
Rhah Wynn: Hm, ale angielskie "dirty" też jest niejednoznaczne i bezproblemowo może oznaczać "brudny" w sensie "nieumyty". Swoją drogą "Dirty Dozen" przetłumaczono jako "Parszywą dwunastkę" -- dobrze, że nie "Brudny tuzin (jaj)".
Co do Zamrażalnika -- ROTFL.
By Borys, # 16. May 2007, 08:09:39
Borysie, całkowicie się zgadzam z niejednoznacznością słowa Dirty. Tyle, że mam wrażenie, że autorom (titlemakerom?) filmu raczej nie chodziło, że Calahan chodził niedomyty ;-). Oczywiście, mogę się mylić.
W sumie, mogli gorzej trafić. Wirujący Harry? Wirujący Seks Harry'ego? Brudny tuzin witujących jaj? Hihi, chyba mi ekonometria zaszkodziła ;-)
Rhah Dirty Wynn
By anonymous user, # 16. May 2007, 12:54:58
Dobrze, Borysie, kombinujesz z pociągami. Ha! nie ma to jak klasyka literatury
Zamrażalnik? Szkoda, że nie - Dzied Mroz
By anonymous user, # 16. May 2007, 15:37:58
By MasatoPl, # 20. May 2007, 10:57:07