Skip navigation.

..takie tam moje.

czyli Chai i jej spostrzeżenia

żeby nie zabić bloga pokarmię go notką:D

kocham wakacje.
terminarz napięty aczkolwiek bez szału.
mietląc kurwy i wylewając całą wodę z organizmu fitnesuję się zgodnie z planem. doszłam do stanu takiej abstynencji, ze po jednym piwie boli mnie głowa. rzucam palone skrycie na imprezach fajki.
jak zacznę sypać tabelą kalorii oczekujcie końca świata.
jeżdżę na Strzale po mieście i innych dzikich polach i rozgryzając ludzkie życie uczuciowe i problemy mieszkaniowe.


P. pożegnany bez żalu (mojego) wybył do Norłej.ja w tym roku odpuszczam fiordy na rzecz dwutygodniowej wolnej przestrzeni w domu.

Ludzie jacyś milsi ogólnie, nawet obcy się w autobusach odśmiechują do mnie.

a to ja na rowerze tam gdzie przestrzeń i komary zapierały dech w piersiach.
zdjęcie robione komórą przez Minti

paskudny dzień.


najpierw maniakoalno psychodeliczne sny o facecie tak nieziemskim ,ze gdyby się tylko taki pojawił to oddałabym mu sercę, nerkę i ostanie ciastko.
podbudowana tą wesoła wizją musiałam zmierzyć się z wymianą prezentu dla B.
za pierwszym razem nie trafiłam- mea culpa- przygnieciona odpowiedzialnościa jaką powierzono w moje ręce za prezent, dlatego przełamałam wszelkie moralne opory i udałam się do seksszopu po raz 2 w ciągu 2 dni w poszukiwaniu czegoś innego niźli zakupiłam dnia poprzedniego. Na szczęście miła pani w wieku over50 zdołała mnie zapamietać i bezproblemowo 2 transakcja została dokonana.
teraz mam + 25 do bycia dzielną i odważną ha!


tysionc pincet litrek przez 2 lata.

Dziś urodziny bloga:)powstałego pod wpływem pewnego upalnego lipcowego dnia jak ten dokładnie 2 lata temu.
Czasem niezrozumiałej pisaniny chaiosmutkow i chaioradości pisanej głównie chwilą.
Ponad 110 notek przez 2 lata!
:hat: :drunk:

literacko.

Oto zostałam nominowana do wzięcia udziału w konkursie przez Szcowną Monę:D

1.Gdybyś mógł/mogła zabrać ze sobą na bezludną wyspę tylko jedną książkę, którą byś zabrał/a i dlaczego? (trylogie liczymy jako jedną książkę)

Hm. Myślę że” Prawo administracyjne” Zimmermana na bezludnej wyspie miało by sens.
Gdyż:
a)albo bym się tego ślicznie nauczyła czytając z nudów
b) w obliczu samotności szybciej bym skonała z nudów.
A tak serio to nie wiem ale pewnie coś grubego i mądrego, żebym miała nad czym się zastanawiać.
Poza tym jeżeli istnieje poradnik budowania łodzi tratew itp. Też rozważyłabym wziecię:D

2.Czy zdarza ci się "czytać tam" - zabierać jakąś książkę w miejsce, gdzie rozgrywa się akcja i czytać ją wśród opisywanych w niej okoliczności przyrody? Kiedy, gdzie, dlaczego?

Aktualnie nie, aczkolwiek dziecięciem będąc usilnie chciałam pojechać do Poznania, żeby zaczytywać się na jednym z ichnieiszych osiedli – Jeżycach, a szczególnie na schodach kamienicy na Roosevelta 5 sagą Małgorzaty Musierowicz.

3.Miłość dworska czy miłość zmysłowa: czy książka jest dla ciebie przedmiotem traktowanym z najwyższą rewerencją, czy czytasz w wannie, odwracasz ją grzbietem do góry, zapisujesz spostrzeżenia na marginesie?

Zdecydowanie miłość zmysłowa, choć książki staram się szanować. Ta aktualnie czytana zazwyczaj noszona jest w torbie i czytana w autobusach. Z wanną jest taki problem ,że ryzyko utopienia książki mnie przerasta i dlatego wolę nie czytać w wannie. Niestety muszę się przyznać ,że uwielbiam czytać przy jedzeniu i gdy nie mam żądnej interesującej prasy wybór pada na książkę.
Notatki robię osobne chyba ze książka jest moja to sobie podkreślam fajne rzeczy.

A teraz pytania od Ostrego:
3.
a) czy potraficie pozostawić książkę bez przeczytania jej do końca?
b) jaka książka najbardziej Wami wstrząsnęła, zmusiła do zastanowienia się nad WŁASNYM życiem?
c) ilustracje w książkach: tak, nie, dlaczego?

a)Tak, choć się z tego nie cieszę. Ostatnio dopadło mnie przy książce Murakamiego.
b)„Medaliony”, i podobnie jak Mona „Kamienie na Szaniec” po których płakałam cała noc.
c)W albumach podróżniczych, atlasach roślin i zwierząt i bajkach dla dzieci jak najbardziej w reszcie niekoniecznie.

4.Biblioteki: chodzicie, wypożyczacie, nurkujecie między półki - czy, jak kilka osób, które zdarzyło mi się ostatnio indagować w tym względzie, uważacie, że to instytucje typowo "dla dzieci"? Pytanie by Lena
Jak najbardziej biblioteki Choć czasem zdarza się przekroczyć mi termin.

5.Napisz coś o książce, którą właśnie czytasz czyli pytanie by Mona

Aktualnie czytadłem na lato został zbiór felietonów M. Domagalik i Janusza L. Wisniewskiego. Miłe, ciekawe, trochę o facetach i kobietach, trochę o życiu.
Do przeczytania na parapecie pozostają:
"Ludzka skaza"
"Córka dyrektora cyrku"
"Małe palce"
"12 opowiadań tułaczy"
"Fado"

Pytanie ode mnie brzmi: Czy myślisz,że słuchanie audiobooków jest w stanie zastąpić Ci kontakt z realną papierową książką?

A nominuję:

Panna A. już licencjatka
Panna M. w kiecce w grochy.

coś mnie ściska i to bynajmniej nie teletubiś.

zawsze zawsze mam tak ,że jak musze wybrać to potem mi żal dupe ściska.
głupie wątpliości po czasie, bo przecież można się było uczyć wcześniej i pojechać.

po telefonie większa część uznała ,że trzeba bylo jednak jechać, olać te 4 egzaminy i korzystać bo m nie będzie całe wakacje , potem mój wyjazd i, no właśnie i nic...
mniejsza część kwiczy ale z powodu kodeksu cywilnego i zastanawia się jaki cud musi nastąpić jutro, żeby wrócić z tarczą a nie na niej z grodu Kraka.

i w bonusowym zestawie noc kupały, standartowo głupie sny, stosy notatek, które okraszam smutnymi filmami z happyendem, gdzie edward jednak jest z eleonorą bądź do wyboru o żydowskich sierocińcach, które ładnie mówią po francusku.


wieści z frontu.


Ogolnie ostanio dowiaduje się że blogowi przybywa czytelników, co mnie bardzo cieszy;)Usłyszałam kilka fajnych słów z tego powodu co cieszy podwójnie!
Będąc w tematyce blogowej to wczoraj udało mi się spotkać w realu, za pośrednictwem przypadku i 2 dziewuch na rolkach Bysia, który jest mega słodziakiem nie tylko na zdjęciach, bo do tej pory czytałam tylko bloga prowadzonego przez jego mamę:smile:
http://www.krzysstanio.blogspot.com/

sesja:4 do przodu.6 egzaminów in progress. jeden bez wyników aktualnie;/
stres; jeszcze umiarkowany, co daje mi możliwość poruszania się poza stos notatek.

zapamietać: nie robić postanowień na filmikach komórkowych bo w starciu z stanem upojenia winem porzeczkowym przegrywają.


chill.

Erasmus ruszył do przodu - za mną spotkanie z Manuelą< moja oradeiska koordynatorka> i Ramoną, które przypadkowo bytowaly w Rzeszowie.
Jestem pod ogromnym wrażeniem - dziewczyny są strasznie młode, śliczne, uśmiechnięte i bardzoo pomocne.Tolerowały wszytskie pytania, które zadawaliśmy a było tego trochę i w dośc dziwnej konwencji.
Chłopaki przerobiły motyw o grach, transferze plików nie wspominająć już o bardziej podstawowych kwestiach.
Towarzystwo zrobiło się doborowe i w sumie jakoś tak ludzi się pojawiło więcej ludzi, którzy zwócili uwage na naukę rumuńskiego przy stoliku. No i na nas:D Znalazł sie nawet angielski świadek jehowy, który miał gazetki tematyczne dla dziewczyn w ich języku. W sumie to dobrze bo posłużyły jako pokazówka podstawowych słówek.Ostatecznie imprezę skończylismy w składzie powiększonym o erasmusów z Rzeszowa, którzy już świetnie mówia po polsku.

Impreze skończyłam u Awarii z standartową ekipą w jej malutkiej kawalerce, gdzie były ciepłe pierogi jak zwykle,szczere rozmowy oraz ogórki z chilli od Agg, które są kosmiczne.Omgomgomg.

tak wiem mam sesję.

m jak miazga.

tak sobie dziś pomyślałam że ja to mam swoje własne m jak miłość bo w sumie prawie wszyscy ważni ludzie to są na m chyba w moim życiu.
mama, monk, mada, marcin, mańka m i m i m i m, których nie napisze coby żyli w błogim stanie nieważności.
no emememsysame.z małymi wyjątkami może.

a nowy pan m ostatnio doprowadza mnie do ostrych stanów napięć mięśni twarzy jak się pojawia w zasięgu wzroku.
trudno spotkać faceta który ma chyba aż za dużo plusów.i jednego minusa.
i proporcjonalną do levelu porcję fanek zapewne.
i wcale sobie nie wkręcam.

ja po prostu dziś nie upiekłam żadnych muffinów nie zrobiłam żadnych kolczyków i czytam bynajmniej nie notatki sesyjne.



GA.

ostatnie odcinki Chirurgów wykończyły mnie przecisnęły przez praskę, zabiły we mnie małego chłopca i zostawiły samą na środku autostrady o numerze 23.09, kiedy to pojawi się następny sezon.

ale przynajmniej nie będę miała żadnych innych bodźców chyba,że przydarzy mi się nastepny medyczny serial< PROPONOWANIE Dr.Rzucam Piłeczką ZABRONIONE>
i może zacznę się uczyć do Megasesji licząc na brak poprawek
we wrześniu kiedy to będę już daleko nieopodal Transylwanii ganiała Draculę:D
tak tak zamiast Cypru jest Rumunia;D
jak egzotyka to egzotyka.


co do teraz to po tygodniu w którym geologiczne procesy górotwórcze miałam w moim pokoju zdecydowałam się przefedrować przez hałdę, która wypełzła z komody i szafy.czasem nie wiem skąd tyle tego jak chodzę takiej małej ilości rzeczy
no nie wiem.
zacznę zbierać na portal do garderoby pod łóżkiem;/



a tak tu na dole jest Gaba Kulka. jest pałer.


sprawiedliwość wg faceta.

występują Chai i Qmpel

Q:ej wytłumacz mi dlaczego po laskach raczej nie widać że mają ciotę
a znam taką jedną
co tak kurwa jęczy jak ma okres!po prostu świat się wali

Ch:bo ciota to nie krew z nosa i nie widac
Q:siedzi w kącie, drze się na każdego i płacze
są różne cioty?

Ch: mhm
Q:ej nie chciałbym być już kobietą.w ogóle prościej być mężczyzną.no nie wiem ogólnie jesteśmy mniej skomplikowani.
nasze życie też np. jak facet ma 30lat i nie ma dziewczyny to jest singlem-ruchaczem.
kobieta 30letnia bez faceta to stara nudna panna z kotem na kolanach
nawet stereotypy nam sprzyjaja o.0 to faktycznie nie fer wobec was


Download Opera, the fastest and most secure browser
December 2009
M T W T F S S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31