Filmowo w 2010 #9 - obejrzane w grudniu
Saturday, January 1, 2011 2:01:50 PM
Knight and dayOstatni film Toma Cruise'a, w którym oczywiście pędzi on na motorze zaś partnerująca mu Cameron Diaz nieustannie wpada dzięki niemu w kolejne tarapaty. Nad K&D ciążyła zwiastunowa klątwa – w zapowiedziach film ten wyglądał jako jeden wielki popis kaskaderski z doczepionymi znanymi nazwiskami. Podczas seansu okazało się jednak, iż film posiada scenariusz trzymający w napięciu a aktorzy w inteligentny sposób kpią z kina sensacyjnego nie popadając w slapstick. 5-/6
KillersByć może na mój odbiór tego filmu wpłynął względnie krótki czas, który upłynął od momentu obejrzenia "Knight and day", Killers należy jednak do najgorszych produkcji, jakie widziałem w ciągu ostatnich kilku lat. Reklamowany jako film sensacyjny w rzeczywistości będący głupiutką komedią romantyczną, w której okazjonalne sceny akcji generują napięcie potrafiące powalić chyba tylko nastolatki z różowymi torebkami. Tragedia. 1/6
The BoxPonownie mogłem ujrzeć Cameron Diaz, tym razem w obrazie stylizowanym na film fantastyczny z przełomu lat `70/`80. Było coś specyficznego w sposobie przekazania historii, co utrzymywało mnie przy ekranie przez pierwszą godzinę seansu – zgaduje, iż twórcy urzekli mnie nietypowym, jak na dzisiejsze kino, scenariuszem, który mógł prowadzić w naprawdę ciekawe miejsca. Niestety, ostatnie trzydzieści minut to prawdziwa jazda po wertepach zakończona wpadnięciem do przydrożnego rowu. Dwukrotnie. 3-/6
Toy Story 3Borys w swoim czasie bardzo zachwalał sobie ostatnią produkcję Pixara, mnie od filmu utrzymywały na dystans wspomnienia z wcześniejszych części – prosta fabuła, mnóstwo kolorów, nieciekawe postaci. Czasem warto jednak zrobić tych kilka kroków poza swoją strefę komfortu – Toy Story 3 jest bowiem uroczą, mądrą bajką dla widza, który będzie potrafił docenić wkład autorów. Żonglerka konwencjami i emocjami odbiorcy, zaskakujący ale nie szokujący scenariusz, zredukowana ilość morału – to tylko kilka mocnych punktów trzeciej odsłony. 5/6
The A-TeamZwiastun mnie przeraził, recenzji nie czytałem, telewizyjny pierwowzór odrzucił mnie w huku eksplozji. Restart przyniósł mi jednak mnóstwo frajdy – przede wszystkim scenariuszem i realizacją filmu, który choć korzystając z doświadczeń „The Expendables”, potrafił zaskoczyć mnie własnym podejściem do kina akcji. Jakiekolwiek są wasze opinie o tym filmie, mnie twórcy roznieśli na strzępy. 5/6
Scott Pilgrim vs. The WorldOrbitowanie bez cukru + konsole + "Kill Bill" + Guitar Hero + "Matrix" + superhero movies + memy + bollywood + high school drama, czyli najlepsza adaptacja komiksowa tego roku. 5+/6
Harry Potter and The Deathly Hallows Part 1Takiej odsłony przygód Pottera nie spodziewałem się w ogóle. David Yates pokazuje nam świat przepełniony mrokiem i złem, którego macki sięgają wszędzie, którego słudzy odnoszą kolejne zwycięstwa i stawiający którym czoła bohaterowie bardziej przypominają zaszczute i wiecznie uciekające zwierzęta, niż zwycięzców z poprzednich części. W zaskakujący dla mnie sposób najnowsza, przepołowiona, część cyklu unika sprzedawania się widowni, proponując niełatwy ale finalnie diabelnie satysfakcjonujący obraz. 5/6
AgoraMocne, wręcz wywrotowe kino spod ręki Alejandro Amenabara, w którym dane nam będzie ujrzeć zmagania kilku osób i wielu stronnictw w walce o panowanie nad mieszkańcami antycznej Aleksandrii. Scenariusz w niezwykle bezkompromisowy sposób prowadzi widza przez nieustanną presję, jaką zwiększający swoje wpływy chrześcijanie wywierają na pozostałe mniejszości wyznaniowe, pokazując jednocześnie, jak nieskuteczne są pokojowe metody rozstrzygnięcia sporu. Wydźwięk tego filmu staje się tym dobitniejszy, gdy spojrzymy na nagłówki gazet czy headline'y programów informacyjnych dotyczących wydarzeń chociażby z dzisiejszego Bliskiego Wschodu. 5/6














Borys # Sunday, January 2, 2011 10:05:26 PM
Łukasz LenardDeckardPL # Monday, January 3, 2011 3:51:24 PM
Scott Pilgrim - ale dlaczemu? Ja naprawdę lubię obejrzeć pomysłowe, porąbane kino :-D To najlepsza tegoroczna adaptacja komiksowa i film, który w kategorii graphic novels adaptations ląduje tuż za Watchmen, czyli na drugim miejscu.
Borys # Monday, January 3, 2011 9:17:18 PM
Łukasz LenardDeckardPL # Wednesday, January 5, 2011 9:03:25 PM
Scott Pilgrim - może i dla młodszej młodzieży też jest przeznaczony, ja z recenzji i opinii zbieranych tu i ówdzie (acz na okołogeekowskich sajtach) odbieram raczej mem filmu międzypokoleniowego.