Ad acta

czyli co kryje się w mojej teczce...

Filmowo w 2010 #8 - Obejrzane w listopadzie

, ,

The Last Airbender

Ładny początek, sugerujący kino przygodowe spod znaku Opowieści z Narnii lub Złotego kompasu, nie jest w stanie zmienić mojego rozczarowania filmem Shyamalana. Ponad połowa filmu ucieka scenarzyście i reżyserowi przez palce na próbach szybkiego sprzedania mi wielu wątków aby nagle (w okolicach 30 minut do napisów) trafić mnie jedną ideą - „będzie więcej części... ale po co się tak śpieszą?”. Kreskówki nie znam, potencjał ewidentnie niewykorzystany, efekty standardowe ale niewarte 3D. 2+/6


Leaves of grass

Ubiegłoroczna produkcja z Edwardem Nortonem, który nie dość, że nadal świetnie czuje się przed kamerą, to w tym filmie występuje w podwójnej, rewelacyjnie zagranej roli. Niespodziewane spotkanie dwóch braci w małej pipidówie pośrodku Stanów, plantacja marihuany i żydowski gangster – klimaty trochę Coenowskie, doprawione epizodyczną lecz rewelacyjną Susan Sarandon. Więcej, niż warto. 5+/6

The Bucket List

Odkładałem obejrzenie tego filmu dłużej, niż „do przyszłej wiosny”. Z jednej strony czytałem wiele pozytywnych opinii, z drugiej mam obawy przed produkcjami w gwiazdorskiej obsadzie – a równoczesny udział Jacka Nicholsona i Morgana Freemana na pewno spełnia drugi warunek. Film okazał się lekki i przyjemny, jednak nie potrafię rozstrzygnać, czy jest to kwestia scenariusza, czy podejścia obu panów, którzy postanowili nie porywać się na wystrzałowe kreacje. Ironiczne, prawda? 4+/6

Sleeper

Woody Allen i jego wachlarz radykalno-anty-salonowych żarcików zostaje zamrożony a następnie wybudzony w dwudziestym trzecim stuleciu. Hedonistyczni mieszkańcy, socjalistyczna partyzantka, reżim totalitarny pragnący wskrzesić swojego lidera – wszystko to podane w slapstickowo-allenowskim sosie pełnym jazzu, gonitw i ciętych kawałów. Oczywiście znający trochę biografię Allena mogą też pozastanawiać się, które ze scen z Diane Keaton nie były wcale grane. 5-/6

Casino Royale

Arcydzieło komedii z lat sześćdziesiątych – w którym zamiast pięknych samochodów i kradzionych telefonów komórkowych pojawiają się zamczyska wypełnione nastoletnimi dziewicami, kaczki-zabójcy oraz sam Orson Wells. Brytyjski dowcip, bondowska sceneria, pozornie bezsensowny scenariusz – ten film może spodobać się nie tylko wielbicielom serii... 5+/6

Hachiko, a dog's story

Film na kanwie prawdziwej historii z lat 30-tych ubiegłego wieku, którą w nowych realiach postanowił opowiedzieć Lasse Hallstrom – zawieruszona przesyłka z małym szczeniakiem, przypadkowy znalazca i kilka lat perypetii tej pary. Momentami opowiedziana zbyt rzewnie i wzruszająco, chwilami bardzo trafnie sportretowana – historia idealnie pasująca na wieczorny seans tuż przed świętami. W rolach głównych nieco już zapomniany Richard Gere oraz Joan Allen, partneruje im Cary Hiroyuki-Tagawa. 4+/6

C.d.n.

The Social NetworkBack to the stare śmieci - beatbox

Write a comment

New comments have been disabled for this post.