Sucker Punch - z bombowcem na smoka
Saturday, March 26, 2011 8:50:34 AM
Pierwszy raz od bardzo dawna (będzie tak ze dwa lata) mam ochotę wrócić do kina i ponownie obejrzeć najnowszy obraz Zacka Snydera. Powód jest prozaicznie prosty: jego filmy ewidentnie klikają mi tam, gdzie powinny, tak było z Watchmen, Legendami z Sowiego Królestwa, tak jest i z Sucker Punch.
Snyder porwał się na ryzykowny, ale jeszcze pozostający w zasięgu cel - zdeklasować kino akcji ostatniej dekady pokazując w nim to, czego jeszcze nie pokazano... w jednym filmie. A zrobił to w sposób, który pięknie demonstruje, jak z do niczego nie pasujących elementów można złożyć świetne kino rozrywkowe, jeżeli tylko się potrafi.
Scenariusz jak to u Snydera jest wcale nie pretekstowy, prowadząc jednocześnie gładko widza przez meganaładowane akcją przygody bohaterek, w których dzieje się tyle, iż człowiek nie ma czasu mrugać a termin "epickie" z każdą minutą zmienia znaczenie. W sukurs idzie, znów jak to u Snydera, rewelacyjnie dobrana ścieżka dźwiękowa, która choć mniej zazdrośnie walcząca o widza niż w Watchmen, to jednak rewelacyjnie uzupełniająca klimat filmu.
Skoro mowa o bohaterkach - obsada filmu zagra na nerwach niejednej feministce - skąpo lub obciśle ubrane dziewczyny non-stop wpadają w oko kamerze (i wszystkim po jej drugiej stronie), jednocześnie trudno zarzucić im drewniane aktorstwo, bowiem paradoksalnie choć konwencja filmu nie zobowiązywała, postarały się. Na deser dla koneserów wyśmienita Carla Gugino, która zaprezentowała się niesamowicie na drugim planie.
Na końcu zaś dla tych co lubią klimaty incepcyjne, scenarzyści przygotowali coś intrygującego, co znów nie pozwala mi stwierdzić, iż zrozumiałem każdy element fabuły.
Ocena: warto, Sucker Punch nie ma za co przepraszać. 5/6














Borys # Saturday, March 26, 2011 3:11:07 PM
Łukasz LenardDeckardPL # Saturday, March 26, 2011 9:52:54 PM
Druga rzecz - nie wszyscy lubią żonglerkę konwencjami, składowymi zaczerpniętymi z naprawdę skrajnych źródeł, więc jak wymagać od takich widzów, aby bawili się na filmie, który nie dość, że łamie w/w schematy, to jeszcze wywraca je na drugą stronę, zmienia i tworzy nowe?
Borys # Friday, April 1, 2011 11:11:36 AM
Łukasz LenardDeckardPL # Friday, April 1, 2011 9:38:33 PM
Seji # Saturday, April 2, 2011 9:56:52 PM
Tego filmu nie oglada sie dla fabuly, ale dla tego wszystkiego, co kazdy geek zawsze chcial zobaczyc w kinie - i dla wizualnych cytatow i nawiazan.
BTW chce zeby Snyder zrobil film w realiach Shadowruna.
Borys # Saturday, April 2, 2011 10:58:47 PM
"300" mnie zmęczyli -- młócka i masturbowanie się formą.
"Watchmen" byli bardzo dobrzy, ale kilka rzeczy skopali.
Ekstrapolacja podpowiada, że "Sucker Punch" będzie w najlepszym razie średnie. Ale zobaczymy. Oczywiście w kinie.
@Seji: Jeśli kuzyn ma wszy, to Twoja kolekcja RPG jest zapluskwiona.
Łukasz LenardDeckardPL # Sunday, April 3, 2011 9:04:49 AM
Borys # Sunday, April 3, 2011 8:20:22 PM