The Social Network
Saturday, October 23, 2010 3:01:32 PM
Panie i Panowie, mamy film roku.
Pisanie n-tej recenzji dostępnej w Sieci nie ma najmniejszego sensu; wszystko, co można było dostrzec, omówić i pochwalić pojawiło się już na ekranach monitorów w ilości idącej w miliony znaków. Być może ktoś odważy się napisać o dostrzeżonych słabościach... W moich oczach najnowszy film Davida Finchera jest nie tylko najlepszym filmem dobiegającego końca roku 2010, lecz również najlepszym filmem w dorobku człowieka odpowiedzialnego za Obcego 3, Siedem czy The Fight Club - a zarazem najlepszym zadośćuczynieniem za czas poświęcony Zodiacowi i Benjaminowi Betonowi. Scenariusz, montaż, zdjęcia, muzyka, dobór aktorów i mnóstwo innych detali, którym poświecenie minimum niezbędnej uwagi zagwarantuje Wam wyśmienity wieczór filmowy... a może jednak nie?














Borys # Saturday, October 23, 2010 5:38:11 PM
Możesz powiedzieć, czy w "The Social Network" jest jakaś intryga, narastujące napięcie, jakieś zwroty akcji (oczywiście, jak na nie-thriller)? Czy też całą dynamikę oparto o dialogi i bohaterów?
Łukasz LenardDeckardPL # Saturday, October 23, 2010 7:07:38 PM