Trzy lata później
Sunday, February 28, 2010 12:04:09 PM
Już jutro zaczyna się marzec, zima tym samym dobiega końca, tymczasem Ad Acta doczekały się (a ja wraz z nimi) małej rocznicy. Tak jest ladies i mein herren, trzy lata na wizji to szmat czasu, który spędzaliśmy raz w mniejszym a raz w bardziej licznym gronie. Przypadek lub nie tylko sprawił, iż założenie tej strony i jej powolny rozkwit zbiegły się w czasie z małą rewolucją internetową, która zaowocowała prawdziwym powstaniem... tysięcy blogów w skali kraju. Kolejne sajty kusiły i nadal kuszą naszych rodaków możliwością swobodnego bądź oficjalnego popieprzenia głupot - pozostałem jednak wierny pierwszej platformie, jaką jest Opera. Trudno natomiast mówić o mojej wierności w tematyce...Zaczęło się od ambientu, potem nadeszły wpisy o filmach s-f lat młodości, za sobą mam nawet przelotny romans z wpisami społecznościowymi. Zamiast jednak ścigać się z Orlińskim albo blogami/labelami ambientowymi, przeskoczyłem na inny, równie mocno (acz inaczej, niżbym sobie tego życzył) eksploatowany sektor filmowy. Od dwóch lat możecie z losową regularnością czytać recenzje widzianych przeze mnie filmów - na pewno trudno się z nimi czasem zgodzić (a dobór tytułów potrafi rozczarować dowolną grupę dyskusyjną), ale też nie ukrywam, iż to film jest motorem działania tego bloga. Zabranie mi tej przyjemności oznacza koniec Ad Acta, a na to nie jestem jeszcze gotów. Co uważniejszy Czytelnik dostrzeże też zabawę formą tych wpisów - dłuższe, wylistowane, minirecenzje - ciekaw jestem, co przyjdzie mi do głowy za kilka tygodni/miesięcy? W przerwie zaś niczym z zaskoczenia pojawiają się wpisy o mash-upach - w końcu cóż może przynieść odmianę, niż pokręcona muzyka?
Jaki będzie czwarty rok? Oczywiście filmowy - postaram się dać Wam recenzje wszystkich widzianych przeze mnie tytułów. Dodatkowo co pewien czas postaram się zamieścić wpisy serialowe - kilka z widzianych zasługuje, aby napisać o nich chociażby parę zdań. Nadal nie jestem pewien, jaka przyszłość czeka nBLOG: miał być to blog medialny (książki, muzyka, zwiastuny, gry), lecz ostatnich parę m-cy nie zaliczały się do dobrego sezonu czytelnictwa (a zwiastuny jakby przymarły).
O czym tu jeszcze...? Oczywiście o innych blogach. Ad Acta nie są jedyne ani nawet najczęściej odwiedzanym przeze mnie sajtem. Korzystajcie z blogrolla, szukajcie nowych rzeczy, oglądajcie niemądre filmy i słuchajcie banalnej muzyki.














Grzesiek AdachSethBahl # Sunday, February 28, 2010 1:06:29 PM
Seji # Sunday, February 28, 2010 6:16:27 PM
Łukasz LenardDeckardPL # Tuesday, March 2, 2010 6:52:39 PM