Grota Drozdala

uwaga niski sufit

The Gut Wars

Slow day at work on G-chat:

1:09 PM Luke: http://forum.rpg.net/showthread.php?t=442653
This thread makes me want to shoot myself
1:13 PM Drozdal: it's ok, i'm not worried you do not have a gut
will read it in a sec
wait, i meant gun!
you totally have a GUT, but i'm winning the gut wars with you
in out small private conflict
1:17 PM Luke: When are you going to put it to use and ATTACK?
You can't just rest on the size of your gunt. You've got to USE it.
1:18 PM Drozdal: dude when i'll be able to swing my gut at you in a threatening manner - please shoot me because i would not consider myself being human at that point
Luke: ::applies for Firearms ID card::

Mashed in Plastic -The David Lynch Mashup Album Bain Wolfkind

Comments

Unregistered user Thursday, December 10, 2009 1:24:01 AM

Omlet writes: Że tak powiem dwukropek de.

Unregistered user Thursday, December 10, 2009 1:31:16 AM

omlet writes: ożesz, kliknąłem w link z początku waszej rozmowy i już po pierwszym rzucie okiem nasuwa mi się jedno pytanie a propos autora tematu: jak można nabić na internetowym forum trzydzieści pięć tysięcy postów i zachować zdrowe zmysły?

Radek DrozdalskiDrozdal Thursday, December 10, 2009 1:43:08 AM

Tak na marginesie nie o podlinkowany temat tutaj chodzi (choć pełno w nim ludzi nie wiedzących o czym mówią), tylko o wymianę zdań wink

Unregistered user Thursday, December 10, 2009 11:08:48 AM

omlet writes: Nie no, przecież zrozumiałem ;) Tylko że później to co znalazłem owym linku mnie...zaskoczyło

Unregistered user Sunday, December 13, 2009 7:55:09 PM

ja-prozac writes: rpg.net rządzi. Wątek, w którym mg pytał, co się może stać po tym, jak jego gracze strzelili nukiem w portal do piekła zawieszony nad Tybetem, skończył się na pytaniu o rodzaj rakiety i celność, wielkość portalu plus wszyscy domorośli fani militariow zaczeli wyliczać szanse trafienia. Później przyszli geolodzy i zaczęli wyliczać szanse na powódź i osunięcie się lodowców. Poźniej przyszli domorośli politolodzy i zaczęli wyliczać szanse na wojnę między Chinami, a Indiami. Później przyszli domorośli szpiedzy i zaczęli wyliczać szansę na namierzenie postaci graczy, którzy wystrzelili nuka. Później wszyscy zaczęli kłócić się ze sobą. Jeszcze między innymi pojawili się domorosli rpgolodzy i awesomowali graczy tego mg, a inni rpgolodzy zaczęli dyskutować dlaczego nie powinno się wysadzać portali do piekła nukami i jest to badwrongfun. Jeszcze inni domorosli rpgolodzy zaczęli kłócić się z domorosłymi militarystami, politologami, geologami, szpiegami, że rpg to zabawa i nie ma co przenosić realiów na grę. Później znowu wszyscy zaczęli się kłócić wszyscy ze wszystkimi. Rpg.net I love this game

Radek DrozdalskiDrozdal Monday, December 14, 2009 12:22:09 AM

prozac, ten thread rządzi też w miare mocno. Gadałem o nim z Lukiem wczoraj i wyszło na to ze każdy z nas poczytał go troche na wyrywki.

Ja znalazłem moment kiedy koleś probonował najłatwiejszy sposób uwolnienia ludzi z niewoli w Warhammerze. Pomysł ten zawierał bandę najemników wywnajetych do zaatakowania miasta (przez gracza - władczego w mieście), które bedąc skonfrontowane z taką ogromna siłą, zuszone by zostało do stworzenia milicji z niewolników, którzy obroniliby to miasto tym samym odzyskujac wolność. Wspomniał on jeszcze o takim szczególe jak śmierć kilku z niewolników, aby nie wzbudzić podejrzeń wśród innych posiadaczy w tymże mieście i ogólnie aby odwrócić uwagę od tego na co gracze wydają fundusze z kazy miejskiej.

Po takim prostym planie postarałem sie wykumac ile udanych rzutów w Warhammerze (task resolution) taki plan wymagałby aby, wiesz - zadziałać.

Nie ma to jak fantastyczni i zarazem domorośli planerzy.

Przypominają sie mi nasze sesje w Shadowruna i Cybera z końca podstawówki - kiedy to nieważne było jak najdokładniej opracowany mieliśmy plan (sesje w tych grach wygladały najczęściej tak, że planowanie akcji to było jakieś zajmowało nam 5/6 czasu a 1/6 to była sama akcja, gdzie wszystko szło w drzazgi) i tak MG znalazł w nim dziury i przetrzepywał nam dupy za każdym razem.

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

May 2012
S M T W T F S
April 2012June 2012
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31