Mój pokój...
Thursday, April 11, 2013 4:30:01 PM
... nie jest to najmilsze miejsce w jakim można się znaleźć. Przez większość czasu sam za nim nie przepadam, gdybym jednak wszedł do niego i nie poczuł zapachu papierosów, potu lub seksu to albo ktoś ma mnie odwiedzić albo po pijaku pomyliłem mieszkania. Każdy potrzebuje swojego sanktuarium w którym otacza się znajomymi przedmiotami, zdjęciami swoich bliskich, muzyką którą uwielbia. Nie ważne czy masz w nim wieczny burdel, że ubrania walają się po podłodze, ważne żebyś czuł się tam "jak u siebie", jeśli tak nie jest robisz coś źle...



