PlayOFF 2007/2008
Saturday, April 19, 2008 5:56:31 PM
A skoro jestem już przy meczu... W czwartek byłam (uuu jaki ładny przechwyt i punkty Nordgarda - byłego gracza Popkornu) na ćwierćfinale Śląsk - Atlas (wygrany przez Wrocławian, stosunek dwumeczu 1:1). Zielona trąbka ożyła! (kolejny przechwyt Thompsona UUUooo) Nieźle się bawiliśmy, trochę przeszła mi chandra i wewnętrzna złość i smutek trochę sie ulotniły. Cóż, skoro "państwu" przed nami było za głośno, o czym mnie łaskawie poinformowali. BUAHAHAHAHA! Co ja w filharmonii jestem? Cóż, jak sie chodzi na mecz to należy się liczyć z tym, że ktoś może za nami siedzieć z trąbką. Jest na to rada:
- Kupić bilet w ostanim rzędzie (ALEŻ NIE, ktoś mógłby im zasłaniać klaszcząć w ręce, lub energicznie wstając w radosnym krzyku lub w chwilach oburzenia - mrrau, a sędziowie sobie zaskarbiali)
- Przejść na róg hali, na sektor, gdzie byłu puste miejsca.
Niesamowite jest, że kibice z Wrocławia nie pyskują na sędziów. Zasługa KK pewnie, bo gdyby oni sobie na to pozwolili, cała hala by im wtórowała. Posypały się ze strony kibiców Stali słynne "Pajace" (Dziwne, że nie "Drukarze", gdzyż jeden z sędziów, właśnie nim z zawodu jest). Ciekawy pomysł zaproponował kibic na slask.polskikosz.pl, żeby na taką odezwę odpowiadać: "A my Śląsk!" XDDD Ech, ale chiaaaaało się kilka razy krzyknąć na arbitrów... Wystarczyłoby, gdyby spotkanie prowadził sędzia Calik <muahahahah>.
Thompson - kolejny przechwyt i trójka AZSu a końcowy wynik meczu.... 20 sekund XD... 76:62 - Kibice AZSu skandują "Eu-ro-liga" HAHAHA! Ale dali by sobie spokój z tym "We are the champions" po meczu...
heh... przypomniało mi się, gdy po seriach porażek u siebie Wrocławian, po wygranym meczu z głośników poleciało "Nie-po-ko-na-ny Śląsk Wrocław nasz u-ko-cha-ny" XDDD
A wracajac do czwartku, świetny pomysł ze strony klubu: na telebimach nad parkietem puszczono filmik sprzed wyjśćia na parkiet. Chłopaki się mobilizowali i było to naprawde CUUUUUUDNE i zachęcające do WAKLI!
Jutro kolejne mecze, a stan rywalizacji na dziś:
Prokom Trefl Sopot - AZS Koszalin 2:1
PGE (nazywany przez telegazetę PGR)Turów Zgorzelec - Kotwica Kołobrzeg 2:0 - oj, Ci to sie najeżdżą
Anwil Włocławek - Polpak Świecie 2:0
Śląsk Wrocław - Atlas Stal Ostrów Wielkopolski 1:1








bogulo # Sunday, April 20, 2008 3:04:58 PM
GrashGrashka # Sunday, April 20, 2008 3:56:19 PM
Swoją drogą, nie wiem. Może. Ale według mnie lepiej jest przekupić drużynę przeciwną niż dać w łapę sędziom. Jeśli druga drużyna nie chce przegrać to sędziowie nic nie poradzą, za dużo się w koszu dzieje, żeby jedną czy dwiema złymi decyzjami rozwalić cały mecz. Z resztą i beaz tego można dopatrzyć się błędów sędziów, gdyż nie da rady wszystkiego wypatrzeć. Ale o tym to ja moge eseje pisać XDD