Filmoteki część czwarta: Doktor Who

,

Każda, każda z serii jest warta oglądnięcia. Mowa oczywiście o najnowszych odcinkach legendarnego Doktora, ponieważ sama przygoda Doktora z telewizją sięga lat sześćdziesiątych zeszłego stulecia.
Serial znany z dość niskonakładowych efektów specjalnych ale za to ma urok, urok dwóch mężczyzn grających w tym serialu.

Muzyka z serialu:
Doctor Who Theme (2005)

I'm the Doctor! Just the Doctor
Oj ciężko napisać jaki jest główny bohater, ponieważ... najnowsza seria to dziesiąte wcielenie Doktora - ostatnim (niby) Władcą Czasu, któremu udało się przetrwać Wojnę Czasu na planecie Gallyfrei. Należy wspomnieć, że Władca Czasu potrafi się regenerować, co wpływa w znacznym stopniu na jego fizjonomię: zmienia się jego wygląd, styl ubierania się, mówienia... czasem charakter. Egocentryczny, zuchwały, pewny siebie (vide Dziesiąty Doktor), dowcipny i beztroski a zarazem sprawiedliwy i konkretny.
Ale co ten Doktor robi? Podróżuje w czasie... w kwestiach czysto turystycznych. Bo co ma obić, skoro ma taką możliwość a nie jest typem osadnika. Ma ponad 900 lat a wciąż zachowuje świetny wygląd "Tell me, am I ginger? I'm rude and I'm not ginger!"
Doktor ma oczywiście maszynę, która pozwala mu przemierzać galaktyki. TARDIS jest zaprojektowany według tajemnic Panów Czasu: mały na zewnątrz. Swojego czasu TARDIS posiadał wspaniałą umiejętność idealnego kamuflarzu. Wtapiał się w tło czasu, w którym się znajdował. Lecz pewnego pięknego dnia coś się popsuło a TARDIS przyjął postać niebiestkiej budki telefonicznej (takiej brytyjskiej budki, z której można było zadzwonić na policję). Widocznie Doktorowi ta forma przypadła do gustu, skoro nie naprawił tej funkcji swojemu wspaniałemu Dźwiękowemu Śrubokrętowi (kocham jak Dziesiąty Doktor wypowiada jego nazwę).
Dziwnym trafem (tja jasne), Doktor pojawia się wtedy, gdy zagrożone jest życie ludzkie/byt świata/etc. Ma wielu wrogów... a może inaczej. Istnieje wiele stworów, które beszczelnie grasują po Ziemi i chcą nią zawładnąć: Dalekowie, Cybermani, lud Sycoraxów, Isolusi... Łączy ich jedno: Boją się Doktora.

On jest samotnikiem, ale ma ze sobą podróżnych, którzy umilają mu towarzystwo zarówno w Nowym Nowym Jorku, jak i w czasach Szekspira. I w sercu jedyną miłość... niespełnioną (prawie).

Alonsey! Alonso! Zawsze chciałem to powiedzieć
Doktora w ostatnich czterech seriach zagrali Christopher Eccleston (Dziewiąty Doktor) i David Tennant (Dziesiąty Doktor) i jak na mój gust wypadli rewelacyjnie. "Fantastic!" Ta ich mimika, uśmiech, wytrzeszcz oczu, ukazanie zębów. Majstersztyk.
Podziwiać ich na antenie telewizyjnej raczej nie można. Telewizja publiczna zatrzymała się na końcu drugiej serii (przed wakacjami późno w nocy Jedynka nadawała po trzy odcinki pierwszej serii) ale mam nadzieję, że nadzadzą kolejne odcinki tego serialu, bo naprawdę WARTO. To tego czasu polecam www.fileshunt.com z wpisaniem w okienku "doctor who tytuł odcinka". Tytuły odcinków nie trudno odszukać, gdyż istnieje sporo polskojęzycznych stron poświęconych temu serialowi, chciażby ta.
Bez ściągania (legalnie) można oglądnąć wszystkie tutaj.

Dochodzę do wniosku, że ten serial jest tak zwariowany a scenariusz tak przemyślnie napisany, że po kilkukrotnym przeglądnięciu serialu (odcinek "Blink" jakieś 8 razy - straaaszny) odkrywam nowe ciekawe i śmieszne zarazem skojarzenia z innymi odcinkami. Chociażby słynne "Alonsey" XD

Ocena: 10/10 Jak zwykle na gorąco!

My, myself and pencil8Co ze Śląskiem?

Comments

Unregistered user Friday, November 28, 2008 7:12:53 PM

Doctor Who Polska writes: Witam ja ze swojej strony zapraszam do serwisu Doctor Who Polska (http://doctorwho.pl). Jeśli można proszę o zalinkowanie do serwisu treści artykułu.

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

May 2012
M T W T F S S
April 2012June 2012
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31