Koniec cyrku?
Saturday, 11. October 2008, 14:36:21
....Brakuje słów by zgrabnie wyrazić to, co czuję. Równie ciężko powiedzieć i wytłumaczyć to, co się dzieje na ul. Mieszczańskiej (Wagonowej). Ale najgorzej poukładać sobie w głowie, głowie kibica związanego z jednym klubem to, dlaczego stało się to, co się stało i jak kilkoro ludzi zachowało się tak, jak się zachowało.
Wchodząc w zespół sportowy, stając się działaczem, właścicielem - nigdy nie można traktować tego jak biznes, firmę... Sport nie przynosi zysków, jedynie satysfakcję i uciechę setek ludzi, dla których jest to częścią życia - pasją. Nie można zakładać, że gdy coś pójdzie nie tak, to zamknie sie ten kram. NIE!
O tym, że w koszykarskim Śląsku dzieje się źle wiadomo od niedawna. Nie do końca wiadomo, czy są to echa działalności G. Schetyny, czy obecnego właściciela. Wiadome jest jedno: cokolwiek by nie powiedziano, baty spadną (spadają) na obecnego właściciela i zarząd. Od zeszłego, chociażby, roku zasługują na miano największych pieniaczy w mieście tocząc wojnę najpierw z mediami przerzucili się na kibiców. Z początku serce, które było za zespołem podpowiadało bronić klub od głosów z zewnątrz, jednak czas otwiera szeroko oczy.
Klub, mimo że była taka możliwość, nie został w lecie odsprzedany firmie pana K. Wyborcza upatrywała w tym winy nieopłaconych rachunków w klubie, klub - działaniu Wyborczej (mediów) na szkodę rozmów z potencjalnym właścicielem.
Originally posted by Waldemar Siemiński:
Śląsk ma też plan i perspektywę na przyszłość. Spółka jest dziś przygotowana do przekazania niczym bombonierka z wszystkimi czekoladkami, gdzie żadna nie jest zepsuta i żadnej nie jesteśmy winni.
Pełny tekst
Nie kazano długo czekać nam na powtierdzenie słów właściciela:
Originally posted by Mariusz Bałuszyński:
Dziś największym moim problemem jest sprawa pokrycia straty, która została wpisana do bilansu Śląska i musi być wyrównana.
Śląsk Wrocław SSA informuje kibiców, że decyzją Zarządu Hali Orbita, nasza drużyna nie może rozgrywać meczów ekstraklasy w tej hali. Powodem tej decyzji jest nieuregulowane przez Śląsk opłat za wynajem Hali
Śląsk przeniósł się do Brzegu Dolnego i pomimo mojej częściowej radości wiążącej się z bliskością obiektu ta wiadomość była złą. Ponieważ oznaczała, że klub nie ma w ogóle kasy.
Najgorsze miało przyjść wczoraj wraz z orzeczeniem klubu:
W dniu dzisiejszym Prezes Zarządu Sportowej Spółki Akcyjnej Śląsk Wrocław - Mariusz Bałuszyński, złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości Śląska.
Mimo, że wniosek ten wcale nie oznaczał ostatecznego końca klubu, właściciel Śląska oświadczył, że najbliższy mecz z Anwilem (poniedziałkowy) nie zostanie rozegrany, co ma być początkiem do wycofania klubu z ligi.
Nie ma już świętości nawet w postaci głupiego meczu, który swoimi czasy elektryzował koszykarską Polskę, Świętej Wojny.
Na jakiej jeszcze decyzje zarządu przyjdzie nam czekać? Terrorystyczne praktyki tyc ludzi są nam dobrze znane a i miasto poczuło nie raz ich moc, toteż wątpię,żeby miasto wzięło sprawy w swoje ręce. Do ilu jeszcze upokorzeń klubu musi jeszcze dojść, by właściciel i działający tam nieporadnie ludzie przyznali się do złego zarządzania i błędów. I czy kiedykolwiek zrozumieją, że zespół, który po ponad 50 lat gry na najwyższym szczeblu rozgrywek tylko 12 razy nie przyodziewał medali jest częścią historii tego miasta i częścią życia wielu jego mieszkańców.
Biznesmen poczuł, że kiosk nie przynosi zysków, więc go zamyka a budkę rozwala.
Mam tylko nadzieję, że koszykarze, którzy już niedługo pozostaną bezrobotni znajdą klub, który zapewni im tyle gry na boisku, jaką mieli w Śląsku. Szczególnie Oliemu, który - mam nadzieję, jeszcze do nas wróci.








How to use Quote function: