My, myself and pencil9
Friday, October 16, 2009 3:55:53 PM

Brak kolejnych rysunków i tego działu wynikał po prostu z braku czasu na poważniejsze wykorzystanie ołówka oraz brak jakiejkolwiek weny a nawet chęci pracy.
Tym razem oparłam się o dorobek znakomitego artystę, z którego pracami dane było mi poznać podczas pobytu w Pradze. Ten, to własna wizja (a to dlatego, że mało jest to podobne do oryginału) "Róży" z serii kwiatowej Alfonsa Muchy. Koncentruję się tu jedynie na postaci i delikatnym elementom kwiatowym.
To, że znów zabrałam się za rysowanie to forma "odrabiania pracy domowej" z "Zarządzania i marketingu IŚ i OŚ", na którym profesor namawiał do poznania siebei i swoich mocnych stron. Może rysowanie to nie taka znów moja mocna strona, ale sprawia, że czerpię z niej satysfakcje. Po drugie, dziękuję przyjacielowi, który namawia mnie do ciągłego gnębienia ołówka :* To dzięki niemu także rozkochałam się w pracach Muchy. Planuję stworzyć więcej "kopi" jego geniuszu.. ale to przy następnym przypływie weny.
A, że robi się potwornie zimno i trzeba uruchomić grzejniki - powietrze w domu mam cholernie suche, tak więc welcome to pierwsze objawy bolącego gardła. Chark.







