Skip navigation.

Posts tagged with "koszykówka"

Koniec cyrku?

, ,

....
Brakuje słów by zgrabnie wyrazić to, co czuję. Równie ciężko powiedzieć i wytłumaczyć to, co się dzieje na ul. Mieszczańskiej (Wagonowej). Ale najgorzej poukładać sobie w głowie, głowie kibica związanego z jednym klubem to, dlaczego stało się to, co się stało i jak kilkoro ludzi zachowało się tak, jak się zachowało.

Wchodząc w zespół sportowy, stając się działaczem, właścicielem - nigdy nie można traktować tego jak biznes, firmę... Sport nie przynosi zysków, jedynie satysfakcję i uciechę setek ludzi, dla których jest to częścią życia - pasją. Nie można zakładać, że gdy coś pójdzie nie tak, to zamknie sie ten kram. NIE!

O tym, że w koszykarskim Śląsku dzieje się źle wiadomo od niedawna. Nie do końca wiadomo, czy są to echa działalności G. Schetyny, czy obecnego właściciela. Wiadome jest jedno: cokolwiek by nie powiedziano, baty spadną (spadają) na obecnego właściciela i zarząd. Od zeszłego, chociażby, roku zasługują na miano największych pieniaczy w mieście tocząc wojnę najpierw z mediami przerzucili się na kibiców. Z początku serce, które było za zespołem podpowiadało bronić klub od głosów z zewnątrz, jednak czas otwiera szeroko oczy.

Klub, mimo że była taka możliwość, nie został w lecie odsprzedany firmie pana K. Wyborcza upatrywała w tym winy nieopłaconych rachunków w klubie, klub - działaniu Wyborczej (mediów) na szkodę rozmów z potencjalnym właścicielem.

Originally posted by Waldemar Siemiński:

Śląsk ma też plan i perspektywę na przyszłość. Spółka jest dziś przygotowana do przekazania niczym bombonierka z wszystkimi czekoladkami, gdzie żadna nie jest zepsuta i żadnej nie jesteśmy winni.


Pełny tekst

Nie kazano długo czekać nam na powtierdzenie słów właściciela:

Originally posted by Mariusz Bałuszyński:

Dziś największym moim problemem jest sprawa pokrycia straty, która została wpisana do bilansu Śląska i musi być wyrównana.


Śląsk Wrocław SSA informuje kibiców, że decyzją Zarządu Hali Orbita, nasza drużyna nie może rozgrywać meczów ekstraklasy w tej hali. Powodem tej decyzji jest nieuregulowane przez Śląsk opłat za wynajem Hali


Śląsk przeniósł się do Brzegu Dolnego i pomimo mojej częściowej radości wiążącej się z bliskością obiektu ta wiadomość była złą. Ponieważ oznaczała, że klub nie ma w ogóle kasy.

Najgorsze miało przyjść wczoraj wraz z orzeczeniem klubu:

W dniu dzisiejszym Prezes Zarządu Sportowej Spółki Akcyjnej Śląsk Wrocław - Mariusz Bałuszyński, złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości Śląska.


Mimo, że wniosek ten wcale nie oznaczał ostatecznego końca klubu, właściciel Śląska oświadczył, że najbliższy mecz z Anwilem (poniedziałkowy) nie zostanie rozegrany, co ma być początkiem do wycofania klubu z ligi.
Nie ma już świętości nawet w postaci głupiego meczu, który swoimi czasy elektryzował koszykarską Polskę, Świętej Wojny.

Na jakiej jeszcze decyzje zarządu przyjdzie nam czekać? Terrorystyczne praktyki tyc ludzi są nam dobrze znane a i miasto poczuło nie raz ich moc, toteż wątpię,żeby miasto wzięło sprawy w swoje ręce. Do ilu jeszcze upokorzeń klubu musi jeszcze dojść, by właściciel i działający tam nieporadnie ludzie przyznali się do złego zarządzania i błędów. I czy kiedykolwiek zrozumieją, że zespół, który po ponad 50 lat gry na najwyższym szczeblu rozgrywek tylko 12 razy nie przyodziewał medali jest częścią historii tego miasta i częścią życia wielu jego mieszkańców.

Biznesmen poczuł, że kiosk nie przynosi zysków, więc go zamyka a budkę rozwala.
Mam tylko nadzieję, że koszykarze, którzy już niedługo pozostaną bezrobotni znajdą klub, który zapewni im tyle gry na boisku, jaką mieli w Śląsku. Szczególnie Oliemu, który - mam nadzieję, jeszcze do nas wróci.

HotBlog 1

, ,

Od dziś ruszam z nowym cyklem (po "Filmotece" oraz "Me, Myself and Pencil") zatytuowanym HotBlog, w którym zwrócę uwagę na blogi, które sprawiają, że warto do nich wracać. Nie koniecznie będą to rewelacyjne blogi, ponieważ czasem zdaża mi się powracać na kuriozalne strony czytane jedynie dla podbudowania mojej wredności i wysokiego mniemania o sobie.

Chciałabym zacząć od pozycji związanej z czysto koszykarskimi zagadnieniami:

3 sekundy, trzy spojrzenia na koszykówkę
Założeniem bloga, który powstał na początku września tego roku jest przedstawienie opini trójki blogowiczów na tematy około-koszykarskie oraz propagowanie informacji o samej dyscyplinie sportu, która jednak wciąż nie jest doceniana w naszym kraju a wiedza o nim ogranicza się do kilkuset zapaleńców i pospolitych kibiców takich jak ja.
Sposób przedstawienia informacji i rozwijanie zaproponowanych tematów jest z jedej strony prosta - łatwa w odbiorze, z drugiej zaś widać, że autorzy postów znają się na rzeczy i są faktycznie zafascynowani tym o czym piszą. Nie starają się być obiektywni, bo nie ma nic gorszego niż obiektywizm trójki osób piszących na ten sam temat.
Tytuł bloga jest troszkę mylący: 3 sekundy, to jak sprint przez poruszany temat. Jednak tu czytelnik jest zaskakiwany obszernością i konkretnością artykułów.
Osobiście trzymam kciuki za pomyślość blogowania i czekam na kolejne wpisy.

http://3sekundy.blogspot.com/

Co ze Śląskiem?

,

Kibice koszykarskiego Śląska lub Ci, którzy interesują się wrocławskim zespołem od kilku tygodni są w stanie zawieszenia. Stres (mniejszy lub większy), zaniepokojenie, niepewność. Troska o klub, któremu się kibicowało kika pięknych lat. Sport, który dawał im radość, umilał wolny czas... Śląsk nie tylko dla mnie przestał być zwykłym hobby. Czasy się zmieniły, człowiek przestaje wycinać wszelakie wzmianki o zespole z gazet, przestaje robić kolaże ze zdjęć. Zaczyna tworzyć zestawienia, zaawansowane tabelki... a to wszystko z miłości do drużyny. I co taki kibic ma począć gdy szef klubu nie zgłasza zespół do ligi. Ba, odrzuca zgłoszenie w pucharu ULEB i na dobrą sprawę zamierza porzucić klub. Czy chce go sprzedać? Z doniesień prasy wiemy, że miał taką możliwość. Zrezygnował. Chciałm oddać klub miastu, ale miasto to nie instytucja charytatywna, która zbiera przucone zabawki, które znudziły się "Dziecku".
Można powiedzieć, że to bym ze strony pana Siemińskiego szantaż w stosunku do miasta. "Wezcie ten klub, bo inaczej...". Publiczne pieniądze miałyby pójść na klub i co? Nie wszyscy przecież interesują się koszem w mieście.
Prawdopodobnie dzięki rządowym znajomością poprzedniego właściciela spółki znalazła się osoba gotowa przejąć klub. Dlaczego tak się jeszcze nie stało? Gazety pisały o gigantycznej kwocie, która miałaby odstraszyć inwestora. Zaproponowana kwota to prawdopodobnie ponad dwukrotność kwoty zaproponowanej miastu. Na ty nie koniec. Znane były wszystkim spekuacje jakoby to S. miał problem z dręczącymi go mediami. Tydzień temu, oficjalnie ogłosił, że rozmowy z inwestorem zostały zerwane z powodu nieprzychylnego artykułu w prasie.
Co ma myśleć kibic? Oficjalne stanowisko zostało ogłoszone na oficjalnej stronie klubu, jednak nie należy zapominać,że zeszłoroczna zapowiedź, jakoby Śląsk wycofał się z ULEB cup, również została tam umieszczona. Okazało się to wielkim blefem, majacym "zaszantażować" miasto o dotację do pucharu. Co będzie teraz? Jak widać, na razie to tylko kibicom zależy na klubie.
Zostaje tylko nadzieja... mamy jeszcze półtora tygodnia na zgłoszenie się do ligi.

PlayOFF 2007/2008

, , ,

W polskiej lidze koszykówki mamy ćwierćfinały. Właśnie oglądam sobie trzeci mecz AZS-u Koszalin z prokomem Treflem Sopot. Akademicy grają na własnym terenie i pomimo iż przegrywają rywalizację 0:2, to w dzisiejszym meczu niewiele im brakuje do odniesienia sukcesu (6 minut do końca, 60:53, wolny D.J. Thompsona i przechwyt AZSu). Koszalin jest na fali, a własny parkiet i własni kibice widocznie dodaje im skrzydeł. Chociaż w Sopocie źle nie było... tam kibiców (głośnych) nie ma. To "szamacze" PoPkOrNu XD
A skoro jestem już przy meczu... W czwartek byłam (uuu jaki ładny przechwyt i punkty Nordgarda - byłego gracza Popkornu) na ćwierćfinale Śląsk - Atlas (wygrany przez Wrocławian, stosunek dwumeczu 1:1). Zielona trąbka ożyła! (kolejny przechwyt Thompsona UUUooo) Nieźle się bawiliśmy, trochę przeszła mi chandra i wewnętrzna złość i smutek trochę sie ulotniły. Cóż, skoro "państwu" przed nami było za głośno, o czym mnie łaskawie poinformowali. BUAHAHAHAHA! Co ja w filharmonii jestem? Cóż, jak sie chodzi na mecz to należy się liczyć z tym, że ktoś może za nami siedzieć z trąbką. Jest na to rada:
  • Kupić bilet w ostanim rzędzie (ALEŻ NIE, ktoś mógłby im zasłaniać klaszcząć w ręce, lub energicznie wstając w radosnym krzyku lub w chwilach oburzenia - mrrau, a sędziowie sobie zaskarbiali)
  • Przejść na róg hali, na sektor, gdzie byłu puste miejsca.


Niesamowite jest, że kibice z Wrocławia nie pyskują na sędziów. Zasługa KK pewnie, bo gdyby oni sobie na to pozwolili, cała hala by im wtórowała. Posypały się ze strony kibiców Stali słynne "Pajace" (Dziwne, że nie "Drukarze", gdzyż jeden z sędziów, właśnie nim z zawodu jest). Ciekawy pomysł zaproponował kibic na slask.polskikosz.pl, żeby na taką odezwę odpowiadać: "A my Śląsk!" XDDD Ech, ale chiaaaaało się kilka razy krzyknąć na arbitrów... Wystarczyłoby, gdyby spotkanie prowadził sędzia Calik <muahahahah>.

Thompson - kolejny przechwyt i trójka AZSu a końcowy wynik meczu.... 20 sekund XD... 76:62 - Kibice AZSu skandują "Eu-ro-liga" HAHAHA! Ale dali by sobie spokój z tym "We are the champions" po meczu...
heh... przypomniało mi się, gdy po seriach porażek u siebie Wrocławian, po wygranym meczu z głośników poleciało "Nie-po-ko-na-ny Śląsk Wrocław nasz u-ko-cha-ny" XDDD
A wracajac do czwartku, świetny pomysł ze strony klubu: na telebimach nad parkietem puszczono filmik sprzed wyjśćia na parkiet. Chłopaki się mobilizowali i było to naprawde CUUUUUUDNE i zachęcające do WAKLI!
Jutro kolejne mecze, a stan rywalizacji na dziś:
Prokom Trefl Sopot - AZS Koszalin 2:1
PGE (nazywany przez telegazetę PGR)Turów Zgorzelec - Kotwica Kołobrzeg 2:0 - oj, Ci to sie najeżdżą
Anwil Włocławek - Polpak Świecie 2:0
Śląsk Wrocław - Atlas Stal Ostrów Wielkopolski 1:1

AIRvaras

, , , ...

W polskiej edycji Meczu Gwiazd też było gorąco. Statuetka dla zwyciężcy konkursu wsadów powędrowała do zawodnika Śląska Wrocław Ai(r)varasa Kiausasa, który zastąpił Torrela Martina z racji jego kłopotów z kolanami. Jak widać, Kiasusas wystąpił w koszulce swojego klubowego kolergi, który zasiadł wyjątkowo w ławie jury konkursu :headbang:

I belive I can fly

, , ,

Mówiło się, że to ostatni Slamdunk Contest. Mówiono, że już nic ciekawego nie można wymyśleć. Mówiono, że zaczyna to być nudne...
... aż do tegorocznego Konkursu Wsadów - 2008 NBA Slamdunk Contest. Zapamiętają go na zawsze, zwyciężcę, Dwighta "Supermena" Howarda również.


NaStali

, , , ...

Człowiek musi się cieszyć z małych rzeczy. Z wielkich tym bardziej. Szczególnie gdy rzeczy takie nie mają więcej miejsca.
Mecz pomiędzy wrocławskim Śląskiem a ostrowskim Atlasem miał miejsce 16 listopada, jednak dopiero niedawno dane mam było oglądnąć akcje meczu. A warto!
Śląsk po doskonałym meczu rozgromił lidera tabeli 32 punktami. Warto obejżeć skróty z meczu w linku podanym poniżej i poczekać do końca nagrania. Oby to nie ostatnie tak zagrane spotkanie w wykonaniu WKSu.
Pod "more" znajdują się dwa filmiki akcji Denga Gaia. Natomiast na oficjalnej stronie klubu jest możliwość ściagniecia całego spotkania :yes:

Skróty spotkania Śląsk vs. Atlas

Read more...

Śląsk a sprawa polska

, , ,

Nie jest tajemnicą, że większość mediów polskich odwrociło się od koszykarskiego Śląska. Powód? Wprowadzenie przez zarząd płatnych akredytacji dla dziennikarzy. Z każdej strony napływają informacje, szczególnie ze strony Gazety W., która to grzmi jaki to Śląsk jest nieuczciwy i nie pozwala wykonywać swojej pracy dziennikarzowi wymachując przed nosem czytelnikowi kartkę z napisami o wolnych mediach i dostępności do informacji. Do Gazety W. przyłączyło się wiele znaczących tytułów prasowych oraz portale internetowe.
Może od razu pozwolę sobie na wyrażenie swojej opinii na ten temat. Jestem ogólnie przeciwna temu co w tym sezonie się w klubie wyprawia, jednakże w tej kwestii jednak myślę, że zarząd powinien dalej stawiać na swoim. Odnosi się to oczywiście do tych akredytacji. Tylko i wyłącznie. Akredytacja, dotychczas bezpłatna, teraz wynosi 300 zł i jest ewenementem na skalę krajową. Zarząd klubu zasłania się przepisami urzędowymi i tłumaczy, że sporządzenie umowy nie będzie wymagało wpłacenia ani grosza na rzecz klubu, ponieważ z drugiej strony klub musiałby zapłacić za reklamowanie nazwy firmy sponsorującej drużynę wrocławską. W sumie chodzi o to, by na papierku wszystko grało i w razie czego, żeby fiskus się nie dopierniczył. Ja to tak rozumiem. Jak jestem w błędzie, prosze mnie sprostować.
Sponsor medialny klubu, jakim jest wrocławski oddział gazety Polska jakoś nie miał obiekcji by "zapłacić" rządaną kwotę, a wiadomo, że ówczesne Słowo Polskie dysponowało znacznie mniejszą kwotą na "zbieranie materiałów dla dziennikarza" niż wspominana przeze mnie GW. Nie przeszkadza to też niektórym serwisom fotograficznym, które pewnie wielkich pieniędzy nie mają za publikowanie zdjęć w sieci. A jednak. Gazeta W. czuje sie bardzo oburzona i do protestu namawia inne tytuły, ktore ślepo za nią idą nie wiedząc nawet o co chodzi.
Sama Gazeta Wyborcza zasłania sie także klauzulą znajdującą sie w umowie o pozytywnym PR drużyny, mówiąć że Śląsk wprowadza cenzurę. W ich mniemaniu, tak mnie sie zresztą wydaje, chodzi o to, że gdy drużyna przegrywa, należałoby pisać "Przegrali ale ich siła i postawa powinna być doceniona przez sędziów, którzy, już z samej nazwy i zdobytych tytułów przez ten klub, powinni przynać im zwycięstwo na początku spotkania". A przecież wszystko chodzi, moim skromnym zdaniem szarego fascynata i kibica koszykówki, żeby nie podkopywac pewnego autorytetu, żeby nie wyciągać brudów i by nie prać ich na forum publicznym (że prezes ma drugą żonę, którą zdradza z siostrą pierwszej, chociażby), żeby takie sprawy nie były wiązane z klubem. No cóż, Gazeta W. sie uparła i wydała swoje kolejne dziecko gniewu i rozgoryczenia, które wmnie dotknęło:

Wobec takich "białoruskich" metod marketingowych nie dziwi fakt, że z roku na rok koszykówka staje się w Polsce coraz mniej popularną dyscypliną.


TAAK za wszystkim stoi Śląsk i PO! To Śląska wina, że koszykowka jest mało popularna w Polsce, to Śląsk zawinił, ze w latach swojej świetności to właśnie ten zespół gromadził przed ekrany telewizorów publikę i doprowadził polską koszykówkę w progi Euroligi. To Śląsk podczas pamiętnych finałów z Anwilem przerwał transmisję meczu by śledzić (no OFFENCE) teleexpress. To media publiczne dały ciała skazując rozgrywki EUROLIGI do zaściankowej TV4 (jakoś uważam że dzięki temu programy polsatowskie zrobiły jakiś krok naprzód), której poziom przekazywania transmisji był w porównaniu z publiczną telewiją genialny!

Basket od kilku lat przegrywa też zdecydowanie z siatkówką, którą dobre wyniki i umiejętny marketing wykreowały na jedną z najchętniej oglądanych dyscyplin sportowych.


Sukces siatkówki, piłki nożnej to jedynie dobra postawa zespołów narodowych a nie indywidualnych klubów!! Bo czyż Eklstraklasę piłkarską pokazuje sie w publicznej telewizji?? Jedynie reprezentację. Tak samo z siatkówką! A co z koszykówką? Mistrzostwa Europy, w kórych Polska wystąpiła po dłuuugiej przerwie pokazywała kodowana stacja Polsat Sport Extra!! No ale to przeciez wina Śląska.

Kilka słów w obronie Śląska, ale niestety... więcej jest tych przeciwnych. Tym to prezesi klubu zaskarbiają sobie wrogość kibiców. Niestety, jak na lekarstwo jest informacji z klubu, a to wszystko przez zakaz nałożony na zawodnikow, zakazujący im udzielanie wywiadów mediom, które nie mają podpisanych umów partnerskich z klubem. Ale Ci co chcą być na bieżąco z informacjami mogą ich poszukać w internecie. www.slask.polskikosz.pl chociażby. I olać Gazety W. i przychylnego klubowi wszechwiedzącego pana Lizaka.
Ale Śląsk jednak skazuje się tak czy inaczej na banicję, nie tylko przez beznadziejną postawę drużyny (na dziś stosunek meczy wyrganych do przegranych to 1:3, w tym kompromitacja w ostatnim meczu z Prokomem różnicą 35 punktów). Przesuniecie terminów rozgrywek na piątek (w związku z rozgrywaniem meczy w pucharze ULEB) nie przysporzy im ani transmisji sportowych (piątki są zarezerwowane dla siatkarzy) ani wielu kibiców na trybunach, ponieważ spora ich część jest zajęta. Zagrywki z kibicami klubu sięgają zenitu. Karnety sponsorskie chyba sa wielką klapą. Może i dostarczyły klubowi zysków, jednach osoby, ktore otrzymaly wyżej wymienione karnety nie bardzo czują się kibicami wrocławskiego klubu a taki prezent od szefostwa traktują jak świąteczne bony do wybranych sklepów, do których nigdy nie pójdą, ponieważ asortyment im nie odpowiada. Co z tego wynika? Puste trybuny. Niech jeszcze kilku kibiców, kórzy chcą zamanifestować złe kierunki działania Zarządu nie idąc na mecz a pomarzyć o rozgrywkach w Hali Lodowej będziemy jeszcze długo.
Czy pan Siemiński chce jeszcze raz usłyszeć potrójne NIEE?
Czyżby tradycja Śląska i opinia najlepszych kibiców zanikła?

Jakże wciaż aktualne i mądre słowa powiedział Tim K.

Remember it is not the club, the players or the coaches who make Slask great it is truly the FANS!!!



ŚLĄSK TO MY A NIE WY!!

Liga wraca!

,

Doczekaliśmy się kolejnego sezonu DBL! Sezon zainaugurowało spotkanie w Warszawie pomiędzy tamtejszą Polonią a Mistrzami Polski - Prokomem Treflem Sopot. Zawodnicy Polonii byli blisko, nie tyle sprawienia niespodzianki, bo co to za niespodzianka w rozegranym pierwszym spotkaniu, co pokonania Mistrza. Niestety (tak, niestety) kilka hurraoptymistycznych acz nietrafnych rzutów pod koniec ostatniej kwarty, faulowanie graczy przeciwnych, którzy wykorzystywali rzuty wolne i to Prokom był górą.
Mistrzowie zaopatrzyli się w nowe fatałaszki. Zawodnicy i sztab szkoleniowy z Kucającym na czele nosili czarne t-shirty ze "złotym" napisem RYSZARD KRAUZE. Nie mam nic przeciwko wspieraniu największego donatora zespołu, ale gdy trener zespołu podczas oficjalnego spotkania nienoszący koszuli, marynarki i krawata (i tak po meczu zostającyw samej koszuli) jest to pewnego rodzaju pogarda dla drużyny przeciwnej. Przynajmniej tak mi kiedyś mówiono.
A już dziś o 18:00 sezon we Wrocławiu zainguruje spotkanie tutejszego Śląska z Polpakiem Świecie, który to został pokonany przez Śląsk z ostatnim ćwierćfinale. Polsat, który posiada wyłączność na pokazywanie meczy z Orbity wyraził zgodę aby klub przekazywał bezpośrednią relację internetową z tego spotkania, co ma umożliwić obejżenie pierwszego spotkania prawie wszystkim tym, którzy w Orbicie pojawić się nie mogą. Szkoda tylko, że to jednorazowa akcja, bo w tym sezonie nie dane mi będzie często gościć w Orbicie.
Ale póki co, bilecik już czeka a koszulka się wietrzy XD
Link do meczu na żywo

ME-eee-ee

,

EuroBasket 2007 rozpoczęte i co najważniejsze, z udziałem polskiej reprezentacji, która nie pojawiła się na międzynarodowych parkietach od dziesięciu lat. Czyja to zasługa, że Polacy wreszcie zaczęli się pokazywać? Sztabu trenerskiego, funduszy na szkolenie i sprzęt, a co za tym idzie, dzięki zaangażowaniu samych zawodników, kórzy wcześniej mieli, za przeproszeniem, w dupie występ w reprezentacji, do ktorej muszą sami dokładać. Co więcej, taka impreza może spowodować kontuzję zawodnika i czasową eliminację z gry w lidze. Za psie pieniadze nie opłacało się grać.
Po roszadach sztabu szkoleniowego za trenerkę wziął się Andriej Urlep - co by nie było, szanowany człowiek w polskim światku koszykówki. A obok niego, Andrzej Adamek. Hmmm, ale kto w tym czasie pracuje nad Śląskiem. Zaowocowało to sukcesami reprezentacji, która od kilku lat domagała się zainteresowania ze strony kibiców. Cała polska kibicuje piłkarzom, siatkarzy kochają wszyscy.. nawet szczypiorniści przykuli uwagę szerszej publiczności. Koszykówką dalej interesuje się zbyt mało ludzi. A wystarczyłby drobny sukces, który pomógłby promocji koszykówki w Polsce. O sukces, jako taki nie mają się co martwić chyba miasta, które mają swoje drużyny w Ekstralidze (Wrocław, Włocławek, Zgorzelec... nie, nie Sopot :]). Tak więc czekamy... Pierwsze starcie z Francją...
Kto by przypuszczał, że Polacy mogą poradzić sobie z reprezentacją Francji wypełnioną znakomitymi zawodikami, którzy na co dzień grają w NBA. A jednak. Mimo, że ponieśliśmy porażkę, wynik meczu nie odzwierciedla przebiegu całego spotkania, w którym podopieczni Urlepa nie dali trójkolorowym rozwinąć skrzydeł. Nie brakowało świetnych akcji, celnych rzutów (mniej skutecznych w naszym wykonaniu), kontr i efektowych bloków. Po wczorajszym spotkaniu, nie mamy co narzekać na reprezentacje. Dali z siebie wszystko, oby tylko siły nie zabrakło im na kolejne mecze.
Tyle o samym spotkaniu. Zawiodła mnie oprawa transmisyjna meczu. Gorsza była chyba tylko podczas tegorocznego Meczu Gwazd we Wrocławiu! Czy ktoś widział czape założoną przez Szewczyka Parkerowi? Ja nie, a komentatorzy tak chwalili... ech. Powtórki zwykle akcji graczy francuskich. O przepraszam... pokazywali naszego niedoszłego emeryta - Adama W. Ja rozumiem, że jest on znany w Europie, ale nie jest jedynym zawodnikiem drużyny przeciwnej. I coś, co na piłkarskim Euro by sie nie zdarzyło: błędne podpisy pod pokazywanym zawodnikiem. Ja zrozumiem, że pod podobizną Koszarka można przez pomyłkę wstawić nazwisko Wójcika, ale podczas pokazywania Parkera dodać opis "Szymon Szewczyk"? To takie drobnostki, ale bardzo rzucające się w oczy w czasach, gdy chcemy naprawdę podejść profesjonalnie do koszykówki. I te zbliżenia, na którym widać pory na nosie zawodnika.
Już nigdy nie będę narzekać na polsatowskie transmisje, o ile będzie je robiła dotychczasowa ekipa (liga, Euroliga i Suproliga to były genialnie przekazywane widowiska) a nie grupka "Speców" od pijaru nigdy chyba nie miejącymi do czynienia z widowiskami sportowymi, którzy, jak to miało miejsce podczas MG, zamiast konkursu wsadów raczyni nas zgrabnymi nogami czirliderek.

Oficjalna strona Mistrzostw
December 2009
M T W T F S S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31