90. Two steps from hell
Tuesday, August 9, 2011 4:23:37 PM
Smutno mi
Przez kilka ostatnich dni to jakiś cholerny stan z którym sobie nie radzę.
Właśnie wróciłam znad morza, powinnam być wypoczęta i radosna
ale coś chyba poszło nie tak
rodzice z uporem maniaka nie chcą rozmawiać ze mną o planach przyszłościowych
zgrywając nowoczesnych "łaskawie" pozwalają mi dokonywać własnych wyborów
nie reagując nawet na prośby o pomoc czy pytania o zdanie
kiedy jednak zauważają że moje plany odbiegają od ich pragnień
za moimi plecami gotowi są biec do dziekana i ochrzaniać go w mojej sprawie
dosłownie!
Prawda jest taka że znalazłam się w miejscu gdzie nie chciałam być
z decyzją której nie umiem jeszcze podjąć
Pierwszy raz w życiu chciałabym być młodsza zamiast starsza
i nie musieć decydować o przyszłości już teraz
Mam niejasny plan na życie, ze dwa awaryjne w rękawie
Na tą chwilę żaden nie wydaje się być realny
nad żadnym też nie mam zamieru się zastanawiać
tak myślę by przestać się przejmować i pozwolić się ponieść
w końcu jak kot, zawsze spadałam na cztery łapy
tylko trzeba było skoczyć w wir, zamiast analizować każdy krok
i myślę że to jedyny dobry pomysł
w tle: Two Steps From Hell - jestem całkowicie zauroczona i zdziwiona że dopiero teraz ich znalazłam. Tworzą ścieżki muzyczne, zresztą:
Przez kilka ostatnich dni to jakiś cholerny stan z którym sobie nie radzę.
Właśnie wróciłam znad morza, powinnam być wypoczęta i radosna
ale coś chyba poszło nie tak
rodzice z uporem maniaka nie chcą rozmawiać ze mną o planach przyszłościowych
zgrywając nowoczesnych "łaskawie" pozwalają mi dokonywać własnych wyborów
nie reagując nawet na prośby o pomoc czy pytania o zdanie
kiedy jednak zauważają że moje plany odbiegają od ich pragnień
za moimi plecami gotowi są biec do dziekana i ochrzaniać go w mojej sprawie
dosłownie!
Prawda jest taka że znalazłam się w miejscu gdzie nie chciałam być
z decyzją której nie umiem jeszcze podjąć
Pierwszy raz w życiu chciałabym być młodsza zamiast starsza
i nie musieć decydować o przyszłości już teraz
Mam niejasny plan na życie, ze dwa awaryjne w rękawie
Na tą chwilę żaden nie wydaje się być realny
nad żadnym też nie mam zamieru się zastanawiać
tak myślę by przestać się przejmować i pozwolić się ponieść
w końcu jak kot, zawsze spadałam na cztery łapy
tylko trzeba było skoczyć w wir, zamiast analizować każdy krok
i myślę że to jedyny dobry pomysł
w tle: Two Steps From Hell - jestem całkowicie zauroczona i zdziwiona że dopiero teraz ich znalazłam. Tworzą ścieżki muzyczne, zresztą:








JakubArathi1985 # Monday, August 15, 2011 7:31:09 PM
Żyj i rób jak chcesz... to jest twoje życie