My Opera is closing 3rd of March

Rujnowanie ludzi

to moja specjalność!

Tak ogólnie...

Hmm... Zacznę od komentarzy. Mam taką jedną prośbę, by osoby które je zostawiają napisały kim są. Bo na domysłach się (w moim przypadku) kończy. Tyle...

Więc tak... Jest mi ciężko, więc może dlatego narzekam. Ale są osoby, które narzekają jeszcze bardziej niż ja. Gdy ja próbuję im pomóc, mówię, że życie jest najcudowniejszym darem jaki otrzymujemy od Boga, a te osoby mówią, że nic nie rozumiem i się obrażają. W takim razie jaki sens ma rozmowa z nimi, skoro one sądzą, że wszystko wiedzą najlepiej...

Wiem, że czasem bardzo ciężko ze mną się dogadać, bo może jestem jakaś dziwna... I bardzo za to przepraszam. Ja swój ból staram się skrywać w swoim sercu, a nie opowiadam o tym jak mi źle każdemu kogo spotkam. Zdarza się, że jeśli ktoś dowiaduje się o tym co się stało, mówi jak bardzo współczuje, a potem za plecami opowiada inny, że taka tragedia, a mnie nic nie rusza... Trzeba żyć dalej, bo inaczej zapewne wykończyłabym się kilka ładnych lat temu...

Wiem o tym, że muzyka ma ogromny wpływ na psychikę. Ja nie potrafie określić dokładnie gatunku muzyki, jakiej słucham... W zależności od mojego humoru, samopoczucia w moich głośnikach można usłyszeć wszystko. Rock, Reggae, Metal... Długo można wymieniać. Muzyka jest dla ludzi i dlaczego mam się zamykać na coś czego nie znam... Ostatnio najczęściej można usłyszeć takie kapele jak: Pidżama Porno; Strachy Na Lachy; Armia; 2Tm2,3; Vavamuffin; Closterkeller. A jeśli chodzi o grunge to od kilku lat słucham Nirvany. Na początku, gdy byłam zachwycona tym zespołem, to słuchałam tego na okrągło. Teraz do kapeli Kurta wracam jeśli czuję taką potrzebę. Dzięki Nirvanie odrywam się od świata, a to czasem pomaga. Natomiast zależy co rozumiesz pod pojęciem 'Emo'. Jest do gatunek niesprecyzowany, nie ma jednoznacznej definicji. Jedyne co można o emo powiedzieć, to to, że jest to muzyka rockowa, która jest naładowana emocjonalnie. Moim zdaniem słuchanie muzyki w której nie ma emocjonalnego naładowania przez jej twórców jest niepotrzebne. Do wszystkiego trzeba podchodzić z sercem.

Przepraszam za ten długi wykład, ale czasem fajnie pokonwersować z inteligentnymi ludźmi. Buźka :*

Hmm...:)

Comments

Unregistered user Monday, February 12, 2007 5:26:27 PM

Ola writes: Spoko, sorry za te anonimowe komentarze ale szczerze mówiąc nawet nie zwracała uwagi na podpis, pozatym nie wiem czy jeśli popdisuje się samym imieniem nie skończy się tylko an domysłach?Wiadomo, słucha się różnej muzyki i głupio jest się zamykać na jakiś jeden gatunek, ja również jestem temu przeciwna. Mnie osobiście śmieszy po prostu narzekanie na to, jaki świat i życie jest beznadziejne, kiedy tak naprawdę jest zupełnie inaczej. Nie wiem, nie znam cię, może masz jakieś większe problemy ale wszystko jest do przeżycia. Dla mnie emo to po prostu smutne użalające się nad sobą dzieci, które same nie wiedzą co im jest ale płaczą przy każdej okazji. Niech sobie chodzą ubrani jak chcą chociaż u chłopaków trochę śmiesznie wygląda taki styl bo wygląda po prostu jak metroseksualista :D Szczerze mówiąc nie znam się na muzyce emo i nie wiem nawet czy słuchałam kiedykolwiek zespołu grającego muzykę emo, ale jakoś z tym żyję. Nie wiem czy to ostatnie zdanie to ironia czy faktycznie takie jest twoje zdanie na ten temat, w każdym razie ja też lubię podyskutować na różne tematy, szczególnie muzyki. A jeszcze wracając do tego złego świata to po prostu mnie to dobija i nie wiem czy śmiać się czy płakać bo taki okres buntu to wszyscy mają mniej więcej w wieku 12-15, moze 16 lat i są wtedy źli, smutni i chcą umierać, sama tak miałam 2 lata temu, ale teraz z perspektywy czasu niesamowicie mnie to śmieszy więc staram się uświadamiać ludzi, żeby znajdowali pozytywne aspekty w życiu i widzieli jak najwięcej barw bo jest ich naprawdę mnóstwo ;) Pozdrawiam

Unregistered user Monday, February 12, 2007 7:49:40 PM

Asia J. writes: Mnie muzyka Nirvany niesamowicie fascynuje i naprawde mi się podoba. Jednakże nastawienie do świata jakie wyrażali w swoich kawałkach jest całkowicie odmienne do mojego. Tylko że moim zdaniem na ich teksty wpływało głównie uzależnienie Kurta. Więc po prostu śmieszy mnie to jak teraz kilkunastoletnie dzieci mówią że jest im źle i tą złą sytuacje porównują do ich kawałków. Emo to są z koleji smutne dzieci. Tylko że 99% nastolatków, którzy są teraz albo źli albo smutni z tego wyrośnie. Wiem to po swoim przypadku. Tylko czy warto jest marnować jakiś okres swojego życia na utwirdzaniu się w poglądzie jaki świat jest beznadziejny kiedy w tym czasie można naprawde cieszyć się z każdej chwili? Ja zawsze chętnie moge porozmawiać z każdym [ inteligentnym ] człowiekiem, nie tylko wirtualnie.

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28