Tak ogólnie...
Monday, February 12, 2007 4:09:19 PM
Hmm... Zacznę od komentarzy. Mam taką jedną prośbę, by osoby które je zostawiają napisały kim są. Bo na domysłach się (w moim przypadku) kończy. Tyle...
Więc tak... Jest mi ciężko, więc może dlatego narzekam. Ale są osoby, które narzekają jeszcze bardziej niż ja. Gdy ja próbuję im pomóc, mówię, że życie jest najcudowniejszym darem jaki otrzymujemy od Boga, a te osoby mówią, że nic nie rozumiem i się obrażają. W takim razie jaki sens ma rozmowa z nimi, skoro one sądzą, że wszystko wiedzą najlepiej...
Wiem, że czasem bardzo ciężko ze mną się dogadać, bo może jestem jakaś dziwna... I bardzo za to przepraszam. Ja swój ból staram się skrywać w swoim sercu, a nie opowiadam o tym jak mi źle każdemu kogo spotkam. Zdarza się, że jeśli ktoś dowiaduje się o tym co się stało, mówi jak bardzo współczuje, a potem za plecami opowiada inny, że taka tragedia, a mnie nic nie rusza... Trzeba żyć dalej, bo inaczej zapewne wykończyłabym się kilka ładnych lat temu...
Wiem o tym, że muzyka ma ogromny wpływ na psychikę. Ja nie potrafie określić dokładnie gatunku muzyki, jakiej słucham... W zależności od mojego humoru, samopoczucia w moich głośnikach można usłyszeć wszystko. Rock, Reggae, Metal... Długo można wymieniać. Muzyka jest dla ludzi i dlaczego mam się zamykać na coś czego nie znam... Ostatnio najczęściej można usłyszeć takie kapele jak: Pidżama Porno; Strachy Na Lachy; Armia; 2Tm2,3; Vavamuffin; Closterkeller. A jeśli chodzi o grunge to od kilku lat słucham Nirvany. Na początku, gdy byłam zachwycona tym zespołem, to słuchałam tego na okrągło. Teraz do kapeli Kurta wracam jeśli czuję taką potrzebę. Dzięki Nirvanie odrywam się od świata, a to czasem pomaga. Natomiast zależy co rozumiesz pod pojęciem 'Emo'. Jest do gatunek niesprecyzowany, nie ma jednoznacznej definicji. Jedyne co można o emo powiedzieć, to to, że jest to muzyka rockowa, która jest naładowana emocjonalnie. Moim zdaniem słuchanie muzyki w której nie ma emocjonalnego naładowania przez jej twórców jest niepotrzebne. Do wszystkiego trzeba podchodzić z sercem.
Przepraszam za ten długi wykład, ale czasem fajnie pokonwersować z inteligentnymi ludźmi. Buźka :*
Więc tak... Jest mi ciężko, więc może dlatego narzekam. Ale są osoby, które narzekają jeszcze bardziej niż ja. Gdy ja próbuję im pomóc, mówię, że życie jest najcudowniejszym darem jaki otrzymujemy od Boga, a te osoby mówią, że nic nie rozumiem i się obrażają. W takim razie jaki sens ma rozmowa z nimi, skoro one sądzą, że wszystko wiedzą najlepiej...
Wiem, że czasem bardzo ciężko ze mną się dogadać, bo może jestem jakaś dziwna... I bardzo za to przepraszam. Ja swój ból staram się skrywać w swoim sercu, a nie opowiadam o tym jak mi źle każdemu kogo spotkam. Zdarza się, że jeśli ktoś dowiaduje się o tym co się stało, mówi jak bardzo współczuje, a potem za plecami opowiada inny, że taka tragedia, a mnie nic nie rusza... Trzeba żyć dalej, bo inaczej zapewne wykończyłabym się kilka ładnych lat temu...
Wiem o tym, że muzyka ma ogromny wpływ na psychikę. Ja nie potrafie określić dokładnie gatunku muzyki, jakiej słucham... W zależności od mojego humoru, samopoczucia w moich głośnikach można usłyszeć wszystko. Rock, Reggae, Metal... Długo można wymieniać. Muzyka jest dla ludzi i dlaczego mam się zamykać na coś czego nie znam... Ostatnio najczęściej można usłyszeć takie kapele jak: Pidżama Porno; Strachy Na Lachy; Armia; 2Tm2,3; Vavamuffin; Closterkeller. A jeśli chodzi o grunge to od kilku lat słucham Nirvany. Na początku, gdy byłam zachwycona tym zespołem, to słuchałam tego na okrągło. Teraz do kapeli Kurta wracam jeśli czuję taką potrzebę. Dzięki Nirvanie odrywam się od świata, a to czasem pomaga. Natomiast zależy co rozumiesz pod pojęciem 'Emo'. Jest do gatunek niesprecyzowany, nie ma jednoznacznej definicji. Jedyne co można o emo powiedzieć, to to, że jest to muzyka rockowa, która jest naładowana emocjonalnie. Moim zdaniem słuchanie muzyki w której nie ma emocjonalnego naładowania przez jej twórców jest niepotrzebne. Do wszystkiego trzeba podchodzić z sercem.
Przepraszam za ten długi wykład, ale czasem fajnie pokonwersować z inteligentnymi ludźmi. Buźka :*
Unregistered user # Monday, February 12, 2007 5:26:27 PM
Unregistered user # Monday, February 12, 2007 7:49:40 PM