Wszystko?
Thursday, March 8, 2007 6:27:47 PM
Wszystko... Niestety wszystko... Wali się. Cały świat przeciwko mnie. Ale ja się nie użalam. Ja wiem, że muszę przetrwać. A przynajmniej powinnam. Nawet gdy jest ciężko. Nawet gdy nie widzę już nadziei. Cały ten ból jak zawsze ofiaruję Tobie. Bo Ty kochasz wszystkich. Oddałeś za mnie swoje życie, a ja teraz swoje ofiarowuję Tobie. Choć jest ciężko. Ale nie jestem sama. Gdzieś tam, Na Górze jesteś Ty. Dam radę. Muszę. Bo mi zależy. Na wszystkim. Na życiu, miłości, a nawet na szkole...Ale zależy mi też na śmierci. Jak waga. Na jednej szalce życie, na drugiej śmierć. Narazie, mimo wszystko jeszcze są w równowadze. Ale kiedy się przeważą? Na którą stronę? Tylko Ty to wiesz. A ja nawet nie śmię pytać...
Unregistered user # Monday, March 12, 2007 4:48:28 PM