Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

Życzenia

, ,

Życzenia świąteczne, jakie pojawiły się na bashu:

Ile równań niezależnych, ile jest szeregów zbieżnych, ile całek niewłaściwych, ile na płaszczyźnie krzywych, ile funkcji kwadratowych, co nie mają miejsc zerowych, ile krzywe mają siecznych, ile jest układów sprzecznych, ile różnych jest symetrii, ile twierdzeń w geometrii, ile przestrzeń ma wektorów, co nie tworzą pustych zbiorów, tyle szczęścia i radości W Twoim domu niech zagości

I kto powiedział, że matematyka się nie przydaje:-)

PKP po raz drugi

, , ,

Nie, żebym się czepiał... Ale PKP znowu mnie zadziwiło.

Wybieram się w środę rano do Warszawy. Mam akurat ładnie połączenie bezpośrednie -- Ekspres. Poszedłem dzisiaj kulturalnie na dworzec kupić bilet; w końcu zbliżają się święta i mógłbym miejscówki nie dostać. Płacę w kasie, przeglądam te dwa papierki (miejscówka+bilet) i tak coś mi nie gra. Miejscówka głosi, że mam miejsce w wagonie 4.
Poszperałem chwilę w pamięci... Zaraz, przecież na stronie podane jest, że jedynie 2 pierwsze wagony, to klasa pierwsza. Babka w okienku się pomyliła, czy jak? A może po prostu na stronie jest nieaktualny układ wagonów w taborze? Gwoli upewnienia się, poszedłem do informacji i uprzejmie zapytałem:
- Jaki jest rozkład wagonów w pociągu 5310?
- A jaki numer wagonu ma pan na miejscówce.
- Czwarty.
Mężczyzna odwraca się i spogląda sporą rozpiskę na ścianie.
- Wagon czwarty, to znaczy drugi od lokomotywy to pierwsza klasa. Zgadza się?

I teraz niech ktoś mi powie, jak to jest liczone i jak ja powinienem się tego sam domyśleć?

Na koniec bardzo trafny i filozoficzny komentarz mojego ojca: Kto zrozumie kolej?

Zgrywanie filmów/muzyki z youtube/lastfm i pochodnych

, , ,

Na początku zaznaczam: tak, wiem, że to stary sposób i wiem, że prochu nie wymyślam. Tym niemniej myślę, że są osoby, które go nie znają, a którym się on przyda (a ja będę miał ściągawkę :smile: ).

Read more...

P(k)KP – Polskie (, k*wa) Koleje Państwowe

, , , ...

Mieszkam w Płocku, studiuję w Gdańsku. Jakby nie liczyć, circa 280 km w jedną stronę. Do wyboru mam trzy środki transportu:
- samochód;
- autobus;
- oraz PKP, z którego „usług” mam „przyjemność” korzystać.

Dlaczego PKP? Ponieważ nie mam własnego samochodu ani prawa jazdy, pierwszy sposób transportu wyklucza się samoistnie. Drugi zaś... Cóż, niestety Polski Ekspress i inni tego typu przewoźnicy NIE posiadają autobusów dostosowanych do przewozu osób, hmm, słusznego wzrostu A jazda z podkurczonymi nogami przez 6-7 godzin? Nie.

Zostaje mi zatem PKP. Ale i tu nie jest prosto, jako, że w moim kochanym mieście nie stają praktycznie żadne pociągi (mimo, że mamy dworzec PKP-PKS). Stąd moja podróż z PKP rozpoczyna się dopiero po godzinnej jeździe samochodem do Włocławka, gdzie wsiadam w pośpiech do Gdańska. W drugą stronę podobnie.

Nie przeczę, jestem burżujem -- jeżdżę pierwszą klasą (mało ludzi, 6 miejsc w przedziale). A raczej powinienem napisać „pierwszą”, bo to co jest mi serwowane pod tą nazwą nijak ma się do jej semantyki.

Ale po kolei.

Korzystać z usług kolei zacząłem około 2 lata temu. Wtedy cena biletu (w jedną stronę) wynosiła 46,85 zł, a czas przejazdu 3h 30 minut. Od dzisiaj płacę 50,85 zł przy czasie przejazdu (na tej samej trasie!) 4h 30 minut. W regulaminie stoi, że płaci się za kilometraż. Ja jednak dochodzę do wniosku, że płacę również za czas pobytu w wagonie (bo na pewno nie za jakieś dodatkowe udogodnienia).
Ja się uprzejmie pytam, o co tu kurwa chodzi?? Już pomijam fakt, że trasę Paryż - Marsylia (~776 km) pokonuje się w 3 godziny, ale on jedzie dłużej niż samochód. Pośpiech! Przy takiej krzywej spadkowej, od nowego semestru zacznę jeździć autobusami...

W kwestii czasu przejazdu PKP ujawnia nam kolejne odstępstwo od logiki. Mianowicie: pociągi intercity na tej samej trasie jadą dłużej od pośpiesznych, które z kolei jadą dłużej od osobowych. Jeśli chcecie, sprawdźcie sobie na rozklad.pkp.pl (choć zaznaczam, że nie jest to zawsze regułą). Ja na ten przykład, gdybym wybrał trasę z 2 przesiadkami, jechałbym do Gdańska 20 minut krócej, niż bezpośrednim „pośpiesznym”.

Od zeszłego roku w skład taboru nie wchodzi już wagon barowy, zatem siedzisz przez 4 godziny (a niektórzy dłużej -- pociągi z Katowic do Gdyni też nie mają Warsu) o suchym pysku.

Siedzenia projektował chyba jakiś sadysta-ortopeda. Czasem po prostu nie idzie się nawet zdrzemnąć w trakcie jazdy, ba nie idzie wygodnie usiąść.

Przeczytałem (jakiś czas temu) na stronie PKP o nowych taborach, obejrzałem zaprezentowane zdjęcia i mało nie spadłem z krzesła. Jeżdżę od 2 lat i nowym wagonem (już nawet nie składem!) jechałem, ja wiem? Raz, dwa.

Nie grzeją. Nie chodzi o to że mało grzeją. Nie grzeją wcale. I nie mówimy o letnich przejażdżkach ani o rzadkich przypadkach. Mówimy tu o cholernie częstych „awariach”. Na dobitkę brak ogrzewania jest właśnie najczęściej w klasie 1. W ogóle ciekawym jest, że najczęściej najstarszym wagonem (choć nie zawsze) jest właśnie jedynka. Kilka razy jechałem dwójką, która miała wyższy standard. A to ponad 20 złotych różnicy.

Ja się pytam: czy to jest normalne?

P.S.: Notka powstała z racji ostatniej podwyżki za bilety. :-)

Faun - Egil Saga

, , ,

Znowu coś do posłuchania. Tym razem Egil Saga zespołu Faun :-)

Read more...

Asterix na luty?

, ,

Przeglądając youtube w poszukiwaniu kawałków starych, animowanych Asterixów znalazłem zwiastun kolejnego filmu aktorskiego (trzeciego?) o przygodach naszych dzielnych gallów. Premiera zaplanowana jest na 30 stycznia 2008. Czy jest na co czekać? Cóż, obejrzyjcie sami...

Read more...

Akcent świąteczny.

, ,

Śnieg padał już chyba wszędzie, tylko nie w Trójmieście. Dla ożywienia świątecznego ducha, polecam choinki ze ścisłego punktu widzenia. Co prawda, zeszłoroczne, ale fajne :smile:

Enjoy.

Modular objects?

, , , ...

Have you ever thought about a way of creating a modular class in php? A class, which you can add new methods in for example from the external files?

Read more...

Notka sponsorowana #1

, ,

Dzisiejszą notkę sponsoruje funkcjonał U(x1, x2), a raczej jego postać graficzna:

Wracamy do gry.

, , ,

Po dość dłuższej przerwie, udało mi się razem ze znajomym reaktywować nasz komiks internetowy -- Rotfl Playing Games. Jeżeli kojarzysz, o czym piszę, to świetnie, jeżeli nie, to zapraszam do lektury tego krótkiego tekstu, znajdującego się na Polskim Centrum Webkomiksu.

Nowy Rotfl, mamy nadzieję, nie upadnie równie szybko, jak po pierwszej reaktywacji (pad był związany z nieefektywnym kodem php i nadmiernym łączeniem się z bazą danych). Do nowej szaty graficznej dołączył nowy engine strony (jeszcze w trakcie budowy), który, oby, będzie nam służył długo i dobrze :-)

Wszystkich chętnych zapraszam na stronę komiksu.

Bang bang

, ,

Bang bang

Colombini/Prete/Bono
Dalida

Coś usłyszane przed chwilą w radiu. Wpada w ucho :-)

Mi ricordo quando noi
Eravamo due bambini
E puntavamo le pistole
Dai cavalli a dondolo

Bang bang
Io sparo a te bang bang
Tu spari a me bang bang
E vincerà bang bang
Chi al cuore colpirà

Son passati gli anni e poi
Noi ci siamo innamorati
Correvamo per i prati
Tu scherzavi insieme a me

Bang bang
Per ridere
Bang bang
Sparavi a me
Bang bang
E vincerà
Bang bang
Chi al cuore colpirà

Certo non scherzavi tu
Quando mi sparavi al cuor
Nel mirar non sbagliavi mai
Prova a negare se tu puoi
Ora non mi ami più
Ed ho sentito un colpo al cuore
Quando mi hai detto che
Non vuoi stare più con me

Bang bang
E resto qui
Bang bang
A piangere
Bang bang
hai vinto tu
Bang bang
Il cuore non l'ho più

Quando vedo intorno a me
Che i bambini giocano
E poi fingon di sparare
Come mi si stringe
Il cuor

Bang bang
Rivedo te
Bang bang
Che spari a me
Bang bang
Quel suono sai
Bang bang
Non lo scorderò mai.

[w:] Dalida, Le Site Officiel

P.S.: Czy tylko mnie sie wydaje, że ten utwór nadaje się na sesję? Zwłaszcza refren :>

Qntal V: Silver Swan

, ,

Levis

Lingua Mendax

292

Muito demostra a Virgen, a Sennor esperital,
sa lealdad' a aquele que acha sempre leal.

E de tal razon com' esta, vos direi com' hua vez
a Virgen Santa Maria un mui gran miragre fez
polo bon rei don Fernando, que foi comprido de prez,
d'esfore' e de granadeza et de todo ben, sen mal.

De mannas e de costumes, per quant' eu del aprendi,
nonas pod' aver mellores outre que el ouv' en ssi;
e sobre tod' outra cousa, assi com' eu del oy,
amava Santa Maria, a Sennor que pod' e val.

Se el leal contra ela foi, tan leal a achou,
que en todo los seus feitos atan ben o ajudou.

Assi que en este mundo fez-ll' acabar o que quis
e morrer onrradamente e morrendo seer fis
que a Parais' yria, ben u éste San Denis,
u veeria seu Fillo e a ela ouro tal.
[w:] www.golyr.de

S.E.S.J.A.

, , , ...

Cóż powiedzieć. S.E.S.J.A. Myślę, że większości osób ten skrót jest aż za dobrze znany. Jeżeli nie, to odsyłam tutaj.

Jak to zwykle bywa przy nagłym musie nauki, człowiek niespodziewanie odkrywa, ile to jest ważnych i nie cierpiących zwłoki rzeczy do zrobienia w mieszkaniu, ile to ważnych programów (niezwiązanych ze studiami) musi napisać... and so on, and so on.

Osobiście jestem już po pierwszym egzaminie i czekam na kolejne dwa. Przeglądając Youtube w poszukiwaniu czegoś co mnie odpręży i natchnie do dalszej nauki, znalazłem kilka satyrycznych piosenek pewnego pana o ciekawym pseudonimie "Weird Al"...

Read more...

What really happened after the DS blew up?

, ,

Notka póki co zdezaktualizowana. Filmik jest w sposób constant usuwany z Youtube. Jak znajdę działającego linka, to zamieszczę...

Read more...

Poezja matematyczno-polityczna

, , ,

Na dzisiaj coś na poprawę humoru:

1. Znaleziony przez Alchemist wierszyk-przeróbka. Sami oceńcie. Mnie się podoba:-)

Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Leje na serce miód swoim gościom
beret z antenka czesząc z lubością.
Żyda, masona czuje z daleka
niewiernych ściga niczym bezpieka.

Kościół do góry nogami wywraca
Psoci, figluje - to jego praca*.*
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.

Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
a on rozkręca nowa kampanie.
Życiński prosi: "Trwam odpuść sobie",
a Rydzyk: "z Maria, co zechce - zrobię".

Rząd go popiera, prezydent chwali
Sam Krzywousty pokłony wali.
A gdy mu zamknąć twarz ktoś próbuje
armie beretów mobilizuje.

Mohery wielbią swego pasterza
Bez jego radia - nie ma pacierza
I mnie już Tadziu zamącił w głowie
Wspieram go w myślach, uczynku, mowie
I wciąż pracuje na swe zbawienie
Pompując rentę w jego kieszenie

2. Do świeżości to nie należy, ale trzeba przyznać, że gra flashowa Plenarity wciąga i to na długo.
A zasada jest prosta: w taki sposób rozłożyć wierzchołki grafu, by był on plenarny. :-)

Gra pochodzi ze strony: http://online-hry.flashhry.cz/011/uncross_the_lines.swf

Zmiana CSSa

, ,

To dosyć ciekawe. W panelu konta od jakiegoś czasu miałem komunikat, że używam starego theme'u strony i zaleca się, bym ustawił sobie jeden z nowszych. Zrobiłem to... I widać, co się stało :-)

Sytuacja została częściowo opanowana. Przy okazji okazało się, że opera zmieniła trochę kod html. Na szczęście na czytelniejszy, więc dostosowywanie css'a nie wydaje się już taką masakrą, jak wcześniej.
Cóż, trochę zajmie mi powrót do poprzedniego stanu, ale bądźmy dobrej myśli:-)

Nowy wymiar odtwarzania.

, ,

Przez ostatnie 2 dni testowałem odtwarzacz audio -- foobar, polecony mi przez dredzika.
Powiem szczerze, że byłem sceptyczny, jako, że od dawna używam winampa i jestem do niego bardzo przyzwyczajony. Ale z drugiej strony, do Microsoft Outlooka też byłem przyzwyczajony. Więc pomyślałem: czemu nie?
Program na sam początek nie zachęca. Jest, że posłużę się eufemizmem, brzydki. Jeśli mam być szczery, to pobił nawet mój multikomunikator -- Mirandę. W tej brzydocie kryją się jednak plusy, takie jak czytelność (o tak, jest do bólu czytelny) i prędkość włączania się. W tej ostatniej sprawie foobar bije winampa na głowę. Nie prowadziłem testów, ale mamy zysk ładnych kilku(nastu?) sekund.
No ale tu przecież nie chodzi o wygląd, a o funkcjonalność i wygodę obsługi. A w tym foobar ewidentnie prymuje. Ale po kolei:

1. W programie możemy mieć otwarte jednocześnie kilka play list, między którymi możemy przełączać się za pomocą zakładek. Jest to o tyle fajne, że gdy chcemy odtworzyć jakiś nowy plik muzyczny, nie musimy się martwić, że program otwierając go skasuje naszą listę odtwarzania (co w winampie zdarzało mi się nader często). Nowe pliki są po prostu w automacie umieszczanie w nowej play liście, bądź dodawane do aktualnej (funkcję tę można sobie skonfigurować).

2. Utwory play listy możemy posortować nie tylko alfabetycznie, ale również autorami, czy też albumami.

3. Odtwarzanie listy możemy ustawić na: repeat list/track, shuffle tracks/albums/directories. Pierwsze trzy nie wymagają chyba tłumaczenia. Shuffle albums otwiera nam losowo utwory należące do konkretnego albumu. Shuffle directories robi to samo z fizycznymi folderami na dysku, w których przechowujemy pliki.

4. Edytor tagów nie jest może najbardziej zaawansowanym (lecz o niebo bardziej zaawansowany, niż ten w winampie), jaki widziałem, ale w kwestii edycji dużej ilości plików jest, nie boję się tego powiedzieć, najlepszym, jakiego kiedykolwiek użytkowałem. Grupowa edycja autora, albumu? Żaden problem. Edycja pojedynczych tytułów? Oczywiście. Najciekawszą chyba funkcją jest możliwość uzupełniania tagów w oparciu o nazwy plików, co jest niezastąpione, gdy musimy uzupełnić dużo plików. Jednym słowem: miodzio.

5. Edytor nazw plików -- przydatne narzędzie, gdy chcemy, by nasze pliki muzyczne miały konkretny szablon nazwy (oczywiście edytowalny). W tym wypadku nic nadzwyczajnego.

6. Ripowanie płyt audio (do mp3, wav, mp4, ogg...), czyli, coś, co ma tylko winamp w wersji płatnej :-)

Nie opisałem tutaj całej funkcjonalności programu, a jedynie funkcje, których samych używam i które mi się podobają.
W mojej osobistej, pięciostopniowej, skali foobar dostaje 4/5. Jedyne, czego mi brakuje do pełni szczęścia, to minimalizowanie odtwarzacza do traya.

"Panie Krasuski, zdał pan"

,

Cztery słowa, a tyle znaczą :D

A zatem od piątku jestem już oficjalnie na 2 semestrze :-)

I need some sleep

,

Ktoś wpadł na fajny pomysł, zebrał do niego materiał i muzykę, zmontował i umieścił na youtube.

Read more...

Kwiatki z wykładu

,

Miałem już wiele postanowień, że będę zbierał i publikował chociaż część złotych myśli moich wykładowców. Zawsze jednak rezygnowałem. Mam nadzieję, że ta notka będzie zaczątkiem takiej serii, ale nic nie wiadomo.

Na początek 2 kwiatki wykładowcy od Projektowania i analizy algorytmów:

Odnośnie odwoływania się do obiektów przez referencję. Wykładowca zauważa, że wtedy istnieje niebezpieczeństwo zmiany wartości obiektu.
Student: "To trzeba uważać."
Wykładowca: "Uważać to pan może w innych sprawach."
Plusy const &ref:
"My będziemy chcieli zmienić obiekt, a kompilator na to «Nie nada»."

Zabawa ze słownikiem

, ,

To całkiem zabawne...

Po całym dniu ślęczenia nad C/C++ wziąłem się za spokojne nic nierobienie i latanie po necie oraz rozmowy ze znajomymi na GG. W trakcie rozmowy z moim MG o stronie naszej kampanii RPG zauważyłem podobieństwo tytułu jednego tekstu - Podążaj za zachwytem - z fragmentem liryku z Carminy Burany: Curritur ad Vocem - Podążaj(ą) za głosem. Idąc tym tropem zacząłem szukać dobrego słownika łaciny w necie. Znalazłem i wziąłem się za poszukiwanie słowa "zachwyt". Znalazłem. Curritur ad delectatio (w tym miejscu przepraszam wszystkich znających łacinę czytelników za możliwą niegramatyczność tego stwierdzenia. Nie znam łaciny i bawię się w łączenie słów:-) ).

Niby nic, głupi frazes. MG jednak zaczął mnie zachęcać, bym kombinował dalej. Rozpocząłem więc próby tłumaczeń pozostałych tytułów na łacinę. Przy okazji dowiedziałem się, jak jest Ice Cube w Mandaryńskim (nie, nie chodzi o język Mandaryny, tylko Mandarynów). Co prawda nie wiem po co, ale, jak mówią, nigdy nie dość wiedzy.

Resztę tłumaczeń być może opublikuję niebawem.

A tak na marginesie: I tak ci nie wierze, Borys P:

UPDATE:

Fragment rozmowy GG:

Borys (odnośnie tej notki): twoja sprawa :smile:
Kirtan Loor: rather moja ironia:>
Borys: tylko nie płacz, jak zginie Arden :smile:
Kirtan Loor: Tylko nie placz przy przeprowadzce na inny serwer:)
Borys: hm, a więc szantaż? :smile:
Kirtan Loor: I kto to mowi:-)?

Der Letzte Tanz

,

Kolejny liryk Shandmaula. Tym razem Der Letzte Tanz

Read more...

Pluginy do Wordpressa

, ,

Od niedawna mam styczność z Wordpressem, jako, że postawiłem na nim pewną stronkę (o niej kiedy indziej). Wordpress, jako CMS, jest jednym z lepszych darmowych "gotowców", z jakimi miałem do czynienia. Modułowy, łatwy w przeróbce. Co prawda, ma parę dziwadeł (jak choćby wywołanie listy stron za pomocą 5 funkcji i 2 klas...), ale poza tym nie ma na co narzekać.

Najbardziej w Wordpressie podoba mi się prostota, z jaką można dodawać nowe funkcjonalności. Nie trzeba edytować nie wiadomo ile plików. Wystarczy napisać/ściągnąć plugin.

Gdyby ktoś był zainteresowany, poniżej umieszczam dwa pluginy, które napisałem/przepisałem, robiąc swój projekt

Pluginy:
1. WP Contact Form - Plugin, który tworzy nam formularz kontaktowy na dowolnej stronie, do której wpiszemy tag [CONTACT-FORM]. Nie jest to mój autorski plugin, lecz został przeze mnie trochę zmieniony. Mianowicie, możliwe jest stworzenie listy rozwijanej kontaktów na stronie (przydatne, gdy stroną administruje więcej niż jedna osoba).

2. WP Links - Mój mały autorski plugin. Wprowadza on nowy tag [URL], który pozwala nam w łatwy sposób umieszczać w tekstach odnośniki do innych podstron na naszej stronie.

Nowy semestr i Matematyka Dyskretna

,

Jak łatwo się domyśleć, zacząłem nowy semestr studiów. Mój cotygodniowy repertuar trochę się zmienił... Właściwie, to zmienił się całkowicie: Analiza Matematyczna, Algebra Liniowa, Fizyka, Humanistyka dla Inżynierów i Praktyka Programowania zostały zastąpione przez Wychowanie Fizyczne(...), Matematykę Dyskretną, Logikę i Teorię Mnogości, Projektowanie i Analizę Algorytmów, Metrologię i Technikę Eksperymentu, Podstawy Elektroniki, Język Angielski (w moim wypadku Francuski/Hiszpański) oraz Układy Cyfrowe.

Dziś były pierwsze zajęcia i zapoznanie się z trzema nowymi przedmiotami. Najbardziej w pamięci utkwiła mi Matematyka Dyskretna. Po pierwsze dlatego, że pierwszy raz widziałem regulamin wykładów napisany w postaci zdania logicznego (niestety, nie pamiętam go w całości, a fragmentu nie ma sensu przytaczać), po drugie zaś dlatego, iż był to pierwszy wykład, na którym trzykrotnie prawie bym zasnął. Nie chodzi o to, że człowiek mówił nieciekawie... To, póki co, jest dla mnie zbyt pokręcone. Dodatkowo byłem niewyspany.

Ja jednak nie o tym. Poniżej prezentuję screena dwóch zadań z tej oto Matematyki Dyskretnej, które mam zrobić na ćwiczenia. Muszę przyznać, że w pierwszej chwili mnie rozwaliły.

Der Spion

,

Na dzisiaj utwór Der Spion zespołu Schandmaul z albumu Narrenkönig.

Read more...