A podobno to sesja jest straszna....
Sunday, January 14, 2007 10:19:00 PM
Być może ten tytuł zabrzmi dla większości z was heretycko -- spieszę więc z wyjaśnieniem: moja sesja zimowa trwa od 29. stycznia do 9. lutego. Mam w jej trakcie 3 egzaminy: z Analizy matematycznej, Algebry liniowej i, mojej "ulubionej", Fizyki. Zakładając, że nie będę miał żadnej zerówki (pomarzmy, pomarzmy), egzaminy kończą mi się 8.. Mam je zatem dość rozproszone. 12 dni na 3 egzaminy to spoko. Zatem sesja nie zapowiada się źle (poza Fizyką).
Natomiast w tym tygodniu mam dokładnie tyle samo kolokwio-sprawdzianów (w ciągu 6 dni) co egzaminów na sesji (12 dni). Ja rozumiem, że powtórzenie itp., ale...
BTW, to pierwsza notka na bloga w tym roku. Cóż. Człowiek musi się zacząć uczyć, to i posprząta w domu, pozmywa, uaktualni bloga...






