Jedność myśli
Thursday, 16. November 2006, 17:44:12
Jutro wybieram się na premierę nowego filmu z serii o superagencie Jamesie Bondzie -- Casino Royale. Przy okazji wdałem się z Alchemist w dyskusję na temat: "Jakie to Bondy były kiedyś wspaniałe". Zaczęliśmy od wykładniczej krzywej przemocy w kolejnych częściach. Potem przeszliśmy do aktorów.
Większość osób -- a przynajmniej tych niepozbawionych gustu i dobrego smaku -- zgodzi się chyba, że najlepszymi aktorami, wcielającymi się w rolę Bonda byli Roger Moore i Sean Connery (w takiej właśnie kolejności). Natomiast najgorszym chyba odtwórcą roli superagenta był Australijczyk George Lazenby -- zagrał w On Her Majesty's Secret Service. Najgorszy głownie dlatego, że w filmie uderzył kobietę, co było stanowczo... No właśnie. Tutaj powracamy do rozmowy z Alchemist:
Jedność myśli? :-)18:29:21 Kirtan Loor: To bylo takie.. nie bondowe
18:29:21 Alchemik: to było takie....niebondowskie
By Borys, # 17. November 2006, 21:09:05
By Kirtan, # 18. November 2006, 00:04:44