Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

Nowy wymiar odtwarzania.

, ,

Przez ostatnie 2 dni testowałem odtwarzacz audio -- foobar, polecony mi przez dredzika.
Powiem szczerze, że byłem sceptyczny, jako, że od dawna używam winampa i jestem do niego bardzo przyzwyczajony. Ale z drugiej strony, do Microsoft Outlooka też byłem przyzwyczajony. Więc pomyślałem: czemu nie?
Program na sam początek nie zachęca. Jest, że posłużę się eufemizmem, brzydki. Jeśli mam być szczery, to pobił nawet mój multikomunikator -- Mirandę. W tej brzydocie kryją się jednak plusy, takie jak czytelność (o tak, jest do bólu czytelny) i prędkość włączania się. W tej ostatniej sprawie foobar bije winampa na głowę. Nie prowadziłem testów, ale mamy zysk ładnych kilku(nastu?) sekund.
No ale tu przecież nie chodzi o wygląd, a o funkcjonalność i wygodę obsługi. A w tym foobar ewidentnie prymuje. Ale po kolei:

1. W programie możemy mieć otwarte jednocześnie kilka play list, między którymi możemy przełączać się za pomocą zakładek. Jest to o tyle fajne, że gdy chcemy odtworzyć jakiś nowy plik muzyczny, nie musimy się martwić, że program otwierając go skasuje naszą listę odtwarzania (co w winampie zdarzało mi się nader często). Nowe pliki są po prostu w automacie umieszczanie w nowej play liście, bądź dodawane do aktualnej (funkcję tę można sobie skonfigurować).

2. Utwory play listy możemy posortować nie tylko alfabetycznie, ale również autorami, czy też albumami.

3. Odtwarzanie listy możemy ustawić na: repeat list/track, shuffle tracks/albums/directories. Pierwsze trzy nie wymagają chyba tłumaczenia. Shuffle albums otwiera nam losowo utwory należące do konkretnego albumu. Shuffle directories robi to samo z fizycznymi folderami na dysku, w których przechowujemy pliki.

4. Edytor tagów nie jest może najbardziej zaawansowanym (lecz o niebo bardziej zaawansowany, niż ten w winampie), jaki widziałem, ale w kwestii edycji dużej ilości plików jest, nie boję się tego powiedzieć, najlepszym, jakiego kiedykolwiek użytkowałem. Grupowa edycja autora, albumu? Żaden problem. Edycja pojedynczych tytułów? Oczywiście. Najciekawszą chyba funkcją jest możliwość uzupełniania tagów w oparciu o nazwy plików, co jest niezastąpione, gdy musimy uzupełnić dużo plików. Jednym słowem: miodzio.

5. Edytor nazw plików -- przydatne narzędzie, gdy chcemy, by nasze pliki muzyczne miały konkretny szablon nazwy (oczywiście edytowalny). W tym wypadku nic nadzwyczajnego.

6. Ripowanie płyt audio (do mp3, wav, mp4, ogg...), czyli, coś, co ma tylko winamp w wersji płatnej :-)

Nie opisałem tutaj całej funkcjonalności programu, a jedynie funkcje, których samych używam i które mi się podobają.
W mojej osobistej, pięciostopniowej, skali foobar dostaje 4/5. Jedyne, czego mi brakuje do pełni szczęścia, to minimalizowanie odtwarzacza do traya.

"Panie Krasuski, zdał pan"Zmiana CSSa

Comments

avatar
Foobar nie blokuje u Ciebie polskich znaków? Pamiętam, że gdy pracowałem ostatnim razem na komputerze ojca, włączony Foobar oznaczał wyłączony prawy ALT. Bardzo irytujące.

By Borys, # 12. May 2007, 16:20:12

avatar
Hm, pisałem tę notkę z włączonym foobarem. Nie, nie mam problemów z ALTem.
Możliwe, że ojciec ma alta ustawionego jako klawisz skrótu w programie.

By Kirtan, # 12. May 2007, 16:55:22

avatar
bzz writes:

Minimalizować do trasha? Hmm, jeśli to pomyłka i chodziło Ci o tray, to jak najbardziej można: File --> Preferences --> Columns UI (bardzo fajna sprawa, tak BTW) --> zakładka Status bar/Systray.

By anonymous user, # 12. June 2007, 16:00:56

avatar
Tak, racja moj blad. Rzecz w tym, ze ja nie mam w preferences Columns Ul :-)

--

Edit. Racja. Jest Tray: File -> Preferences -> Display -> Default User Interface i zaznaczyc Minimize to notification area.

By Kirtan, # 12. June 2007, 20:46:16

avatar
http://grzglo.jogger.pl writes:

Foobara nie jest tak brzydki - zobacz na mojego:
http://i19.tinypic.com/5xooviv.jpg

Niedawno do niego powróciłem. Szczerze powiedziawszy to nie znam innego playera z takimi możliwościami zmiany wyglądu... Pod Windowsem testowałem wszystkie serie Winampa, Sonica, iTunes, jetAudio - jasne można pozmieniać, ale ograniczenia są ogromne, można tylko nakładać grafikę na gotowe schematy. Pod Ubuntu (jak i resztę Linuksów) to już w ogóle brak sensownych odtwarzaczy z możliwościami dostosowywania wyglądu.

A z foobarem można zrobić dosłownie co się chcę :smile:

By anonymous user, # 21. July 2007, 00:08:58

avatar
Witam
Używam Foobara od dawna i zawsze byłam zadowolona. :wink:

By Trynity34, # 11. November 2007, 13:19:02

avatar
Pod Ubuntu (jak i resztę Linuksów) to już w ogóle brak sensownych odtwarzaczy z możliwościami dostosowywania wyglądu.

hola hola kolego, na ubuntu swiat sie nie konczy... fakt sporo tam tego wpakowali.. mi np pod linuksem bardzo do gustu przypadl mpd.. do tego klient gmpc i jest rzeznia.. no doslwonie nic lepszgeo jeszcze nie powstalo :d

a odnosnie foobara, ma jeszcze jedna zalete, domyslnie lyka pliki mpc :D mniam...

i fakt mozna z nim czynic cuda, hm co do columns ui, to najnowza wersja foobara' ma lepszy bajer, ale ja i tak np korzystam z panels ui ;d

na zywo mozna edytowac layout... ale fakt wiecej wtyczek jest pod columns, osobiscie korzystam z cover art, lyrics fetcher, i paru innych :) foobarek jest wypasik :d,

a oto i moj foobar ;)

http://files.myopera.com/superlolek/files/foobar2k.jpg

p.s. tak posiadam oryginal tej plytki, szukalem jej 2 lata ale w koncu dorwalem :D i jest.. wypasna :D

By superlolek, # 4. February 2008, 21:23:00

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

Please type this security code : 57a942

Smilies