Nowy wymiar odtwarzania.
Friday, May 11, 2007 10:20:37 PM
Przez ostatnie 2 dni testowałem odtwarzacz audio -- foobar, polecony mi przez dredzika.
Powiem szczerze, że byłem sceptyczny, jako, że od dawna używam winampa i jestem do niego bardzo przyzwyczajony. Ale z drugiej strony, do Microsoft Outlooka też byłem przyzwyczajony. Więc pomyślałem: czemu nie?
Program na sam początek nie zachęca. Jest, że posłużę się eufemizmem, brzydki. Jeśli mam być szczery, to pobił nawet mój multikomunikator -- Mirandę. W tej brzydocie kryją się jednak plusy, takie jak czytelność (o tak, jest do bólu czytelny) i prędkość włączania się. W tej ostatniej sprawie foobar bije winampa na głowę. Nie prowadziłem testów, ale mamy zysk ładnych kilku(nastu?) sekund.
No ale tu przecież nie chodzi o wygląd, a o funkcjonalność i wygodę obsługi. A w tym foobar ewidentnie prymuje. Ale po kolei:
1. W programie możemy mieć otwarte jednocześnie kilka play list, między którymi możemy przełączać się za pomocą zakładek. Jest to o tyle fajne, że gdy chcemy odtworzyć jakiś nowy plik muzyczny, nie musimy się martwić, że program otwierając go skasuje naszą listę odtwarzania (co w winampie zdarzało mi się nader często). Nowe pliki są po prostu w automacie umieszczanie w nowej play liście, bądź dodawane do aktualnej (funkcję tę można sobie skonfigurować).
2. Utwory play listy możemy posortować nie tylko alfabetycznie, ale również autorami, czy też albumami.
3. Odtwarzanie listy możemy ustawić na: repeat list/track, shuffle tracks/albums/directories. Pierwsze trzy nie wymagają chyba tłumaczenia. Shuffle albums otwiera nam losowo utwory należące do konkretnego albumu. Shuffle directories robi to samo z fizycznymi folderami na dysku, w których przechowujemy pliki.
4. Edytor tagów nie jest może najbardziej zaawansowanym (lecz o niebo bardziej zaawansowany, niż ten w winampie), jaki widziałem, ale w kwestii edycji dużej ilości plików jest, nie boję się tego powiedzieć, najlepszym, jakiego kiedykolwiek użytkowałem. Grupowa edycja autora, albumu? Żaden problem. Edycja pojedynczych tytułów? Oczywiście. Najciekawszą chyba funkcją jest możliwość uzupełniania tagów w oparciu o nazwy plików, co jest niezastąpione, gdy musimy uzupełnić dużo plików. Jednym słowem: miodzio.
5. Edytor nazw plików -- przydatne narzędzie, gdy chcemy, by nasze pliki muzyczne miały konkretny szablon nazwy (oczywiście edytowalny). W tym wypadku nic nadzwyczajnego.
6. Ripowanie płyt audio (do mp3, wav, mp4, ogg...), czyli, coś, co ma tylko winamp w wersji płatnej :-)
Nie opisałem tutaj całej funkcjonalności programu, a jedynie funkcje, których samych używam i które mi się podobają.
W mojej osobistej, pięciostopniowej, skali foobar dostaje 4/5.
Jedyne, czego mi brakuje do pełni szczęścia, to minimalizowanie odtwarzacza do traya.







Borys # Saturday, May 12, 2007 4:20:12 PM
Maciej KrasuskiKirtan # Saturday, May 12, 2007 4:55:22 PM
Możliwe, że ojciec ma alta ustawionego jako klawisz skrótu w programie.
Unregistered user # Tuesday, June 12, 2007 4:00:56 PM
Maciej KrasuskiKirtan # Tuesday, June 12, 2007 8:46:16 PM
--
Edit. Racja. Jest Tray: File -> Preferences -> Display -> Default User Interface i zaznaczyc Minimize to notification area.
Unregistered user # Saturday, July 21, 2007 12:08:58 AM
AzazelTrynity34 # Sunday, November 11, 2007 1:19:02 PM
Używam Foobara od dawna i zawsze byłam zadowolona.
Marcinsuperlolek # Monday, February 4, 2008 9:23:00 PM
hola hola kolego, na ubuntu swiat sie nie konczy... fakt sporo tam tego wpakowali.. mi np pod linuksem bardzo do gustu przypadl mpd.. do tego klient gmpc i jest rzeznia.. no doslwonie nic lepszgeo jeszcze nie powstalo :d
a odnosnie foobara, ma jeszcze jedna zalete, domyslnie lyka pliki mpc :D mniam...
i fakt mozna z nim czynic cuda, hm co do columns ui, to najnowza wersja foobara' ma lepszy bajer, ale ja i tak np korzystam z panels ui ;d
na zywo mozna edytowac layout... ale fakt wiecej wtyczek jest pod columns, osobiscie korzystam z cover art, lyrics fetcher, i paru innych :) foobarek jest wypasik :d,
a oto i moj foobar ;)
http://files.myopera.com/superlolek/files/foobar2k.jpg
p.s. tak posiadam oryginal tej plytki, szukalem jej 2 lata ale w koncu dorwalem :D i jest.. wypasna :D