Poezja matematyczno-polityczna
Saturday, May 12, 2007 10:21:57 PM
Na dzisiaj coś na poprawę humoru:
1. Znaleziony przez Alchemist wierszyk-przeróbka. Sami oceńcie. Mnie się podoba:-)
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Leje na serce miód swoim gościom
beret z antenka czesząc z lubością.
Żyda, masona czuje z daleka
niewiernych ściga niczym bezpieka.
Kościół do góry nogami wywraca
Psoci, figluje - to jego praca*.*
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.
Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
a on rozkręca nowa kampanie.
Życiński prosi: "Trwam odpuść sobie",
a Rydzyk: "z Maria, co zechce - zrobię".
Rząd go popiera, prezydent chwali
Sam Krzywousty pokłony wali.
A gdy mu zamknąć twarz ktoś próbuje
armie beretów mobilizuje.
Mohery wielbią swego pasterza
Bez jego radia - nie ma pacierza
I mnie już Tadziu zamącił w głowie
Wspieram go w myślach, uczynku, mowie
I wciąż pracuje na swe zbawienie
Pompując rentę w jego kieszenie
2. Do świeżości to nie należy, ale trzeba przyznać, że gra flashowa Plenarity wciąga i to na długo.
A zasada jest prosta: w taki sposób rozłożyć wierzchołki grafu, by był on plenarny. :-)
Gra pochodzi ze strony: http://online-hry.flashhry.cz/011/uncross_the_lines.swf







Unregistered user # Monday, June 14, 2010 3:43:08 PM