Święta, sylwek i znowu zasrana szkoła ;[[[[[
Friday, January 6, 2006 11:12:41 PM
Jak już poniżej pisałem święta były zajebiste, sylwek jeszcze bardziej. To właśnie sylwestra chciałbym opisać, wiem że to troszki za późno no ale cóż... Miałem inne ważniejsze rzeczy do roboty niż prowadzenie jakiegoś zjebanego bloga
Dobra to pojechali my... Sylwka zaczeliśmy we dwójke - ja & Dawid, na początku zanosiło się na totalny niewypał i zmułę. Do 23:40 siedzieliśmy u mnie i oglądaliśmy MTV, przy czym popijaliśmy schłodzone winko, a ja naśladowałem Jamie Fox'a
Jak wychodziliśmy na petardy to spotkaliśmy Józia i Wasila, dopiero wtedy zaczeła się ostra bibka
Reszte sylwka spedzilismy u nich, gdzie bylo dosyc sporo osob. Nie bede opisywac co robilismy bo jeszcze ktos to przeczyta i wykabluje, bo konfidentow tu nie brakuje (ale zarymowałem
) . Powiem jedynie że to była najlepsza jumprezzzka ubiegłego roku
Dobra, a teraz opisze co się działo ostatnimi czasy... hmmm... jakby to powiedzieć... DÓŁ, DÓŁ i jeszcze raz totalny DÓŁ, pozostało mi się chyba tylko zabić, wtajemniczeni wiedzą ocb
Dobra to pojechali my... Sylwka zaczeliśmy we dwójke - ja & Dawid, na początku zanosiło się na totalny niewypał i zmułę. Do 23:40 siedzieliśmy u mnie i oglądaliśmy MTV, przy czym popijaliśmy schłodzone winko, a ja naśladowałem Jamie Fox'a
Jak wychodziliśmy na petardy to spotkaliśmy Józia i Wasila, dopiero wtedy zaczeła się ostra bibka
Reszte sylwka spedzilismy u nich, gdzie bylo dosyc sporo osob. Nie bede opisywac co robilismy bo jeszcze ktos to przeczyta i wykabluje, bo konfidentow tu nie brakuje (ale zarymowałem
) . Powiem jedynie że to była najlepsza jumprezzzka ubiegłego roku
Dobra, a teraz opisze co się działo ostatnimi czasy... hmmm... jakby to powiedzieć... DÓŁ, DÓŁ i jeszcze raz totalny DÓŁ, pozostało mi się chyba tylko zabić, wtajemniczeni wiedzą ocb





