Z zapalczywych myśli wokół własnych ambicji.
Friday, August 7, 2009 4:09:08 PM
Pierwszy wpis dedykuję mojej przyszłości, która mimo swojej uległości nie daje mi wizji radości.
Więc jako człowiek skromny i w swojej leniwości pospolity przedstawiciel ludzkich umysłów, a i także dużo niżej klasyfikowany w rankingach wszelakiej użyteczności, mogę publikować jedynie teksty krótkie, skromnie spójne i nie rzadko banalne, co jest dość nieznośne gdy doliczyć liczne ubytki językowe, a i zbrodnie gramatyczne także.
Piszę z potrzeby istnienia, bo jako człowiek potrzebuję odrobiny lśnienia. Skromnego błysku, może nawet mniej niż małego, ale zauważalnego choćby wśród mało znanego człowieka, który jak moneta rozpali przedsiębiorczość młodego człowieka. Wnika.
Nie zaskoczę nawet optymistów pisząc, że nic wielkiego tu nie znajdziecie. Ucieszę być może sceptyków, bo napiszę o biedzie dalszych wywodów, nie dających już powodów do dumy. Nikt zdrowo myślący nie znajdzie tu radości, bo napiszę o mojej przeszłości, teraźniejszości oraz nie kolorowej przyszłości, a wszystko z powodu próżności, umysłowej przesadności czy jak twierdzą niektórzy gatunkowej marności.
Więc jako człowiek skromny i w swojej leniwości pospolity przedstawiciel ludzkich umysłów, a i także dużo niżej klasyfikowany w rankingach wszelakiej użyteczności, mogę publikować jedynie teksty krótkie, skromnie spójne i nie rzadko banalne, co jest dość nieznośne gdy doliczyć liczne ubytki językowe, a i zbrodnie gramatyczne także.
Piszę z potrzeby istnienia, bo jako człowiek potrzebuję odrobiny lśnienia. Skromnego błysku, może nawet mniej niż małego, ale zauważalnego choćby wśród mało znanego człowieka, który jak moneta rozpali przedsiębiorczość młodego człowieka. Wnika.
Nie zaskoczę nawet optymistów pisząc, że nic wielkiego tu nie znajdziecie. Ucieszę być może sceptyków, bo napiszę o biedzie dalszych wywodów, nie dających już powodów do dumy. Nikt zdrowo myślący nie znajdzie tu radości, bo napiszę o mojej przeszłości, teraźniejszości oraz nie kolorowej przyszłości, a wszystko z powodu próżności, umysłowej przesadności czy jak twierdzą niektórzy gatunkowej marności.



mariusz olszewskimoionet # Friday, August 14, 2009 6:33:17 PM